Tajemnica wyspy Flatey

Tłumaczenie: Jacek Godek
Seria: Editio Black
Wydawnictwo: Editio
6,18 (82 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
6
7
25
6
34
5
13
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flateyjargáta
data wydania
ISBN
9788328326316
liczba stron
284
język
polski
dodał
ew_cia

Islandzka wiosna. Zapach morza, krzyk ptaków, foki, ryby, przenikliwy wiatr. Wśród burzliwych wód zatoki Brei∂afjör∂ur, wśród skał i tysięcy małych wysepek znajduje się Flatey. Na wyspie Flatey wieki temu wybudowano maleńką osadę. Odniesiesz wrażenie, że czas tu zwolnił biegu. Z dala od zgiełku wielkiej cywilizacji mieszkańcy żyją tu w spokoju, w ciszy, bez pośpiechu i w zgodzie z rytmem...

Islandzka wiosna. Zapach morza, krzyk ptaków, foki, ryby, przenikliwy wiatr. Wśród burzliwych wód zatoki Brei∂afjör∂ur, wśród skał i tysięcy małych wysepek znajduje się Flatey. Na wyspie Flatey wieki temu wybudowano maleńką osadę. Odniesiesz wrażenie, że czas tu zwolnił biegu. Z dala od zgiełku wielkiej cywilizacji mieszkańcy żyją tu w spokoju, w ciszy, bez pośpiechu i w zgodzie z rytmem natury. Małomiasteczkowej sielanki osady nic nie zakłóca. Aż do chwili znalezienia zwłok na morskim wybrzeżu.
Już wkrótce Kjartan, którego zadaniem jest wyjaśnienie tej śmierci, uświadamia sobie, że nie ma do czynienia z ofiarą wypadku. Szybko okazuje się, że mieszkańcy wyspy mają swoje głęboko skrywane tajemnice, które w zadziwiający sposób łączą się z mroczną przeszłością. Kluczem do rozwiązania zagadki jest średniowieczny manuskrypt: księga Flateyjarbók, zbiór sag i eposów o starożytnych władcach Wikingów. Aby znaleźć przyczajonego zabójcę, Kjarten musi zejść do ciemnego, niebezpiecznego świata starożytnych legend, symboli i tajnych stowarzyszeń.
Trzymasz w dłoni świetny kryminał łączący w sobie elementy klasyki literatury zbrodni i thrillera. Drobiazgowo odmalowane tło historyczne i kulturowe powoduje, że opowieść staje się niezwykle realistyczna i już po pierwszych kilkunastu stronach nie można się od niej oderwać. Wiernie oddana atmosfera maleńkiej wyspiarskiej osady, gdzie teraźniejszość przenika się ze światem legend i krwawych mitów, intrygująca, tajemnicza księga sprzed wieków, umiejętnie dozowany humor i hipnotyzujące, wciągające czytelnika napięcie — tym jest „Tajemnica wyspy Flatey”!
Nie zgasisz lampki nocnej, póki Kjartan nie złamie odwiecznej tajemnicy…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: editio.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
faiithfully | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2017

Islandzka wiosna roku 1960. Zapach morza, krzyk ptaków, foki, ryby, przenikliwy wiatr. Wśród burzliwych wód zatoki Breiðafjörður, wśród skał i tysięcy małych wysepek znajduje się Flatey, na której wieki temu wybudowano maleńką osadę. Z dala od zgiełku wielkich miast mieszkańcy żyją tu w spokoju, w ciszy, bez pośpiechu i w zgodzie z rytmem natury. Małomiasteczkowej sielanki osady nic nie zakłóca - aż do chwili znalezienia zwłok na jednej z okolicznych wysepek.
- opis z książki

Tajemnica wyspy Flatey to kryminał, który przeczytałam szybko i z przyjemnością, aczkolwiek nie wywołał on we mnie żadnych głębszych uczuć. Nie znajdziecie tu pędzącej szalenie akcji czy wbijającego w fotel napięcia, zakończenie też nie jest niesamowicie szokujące. Ale gwarantuję Wam, że przy tej pozycji możecie przyjemnie spędzić czas i wraz z bohaterami rozwiązywać zagadkę najpierw odkrytego przez przypadek na wysepce kościotrupa, a potem znalezionego na cmentarzu trupa. I chociaż tak jak napisałam, rozwiązanie nie jest specjalnie szokujące, to raczej nie da go się wcześniej domyśleć i to bardzo mi się podobało. Cała książka była dość spokojna, niemal obojętna, ale równocześnie... dobra.

Danej pozycji trzeba przyznać fakt, że dość fajnie odczuwało się skandynawski klimat niewielkiego miasteczka z lat sześćdziesiątych. Rzetelne opisy sprawiały, że mogłam poczuć się niczym gość obserwujący wydarzenia dziejące się na wyspie. Razem z Kjartanem, zastępcą prefekta, który został wysłany na wyspę, aby przeprowadzić małe śledztwo oraz z innymi mieszkańcami wyspy badaliśmy sprawę dwóch nieżyjących już osób. Tak jak wspomniałam wcześniej, rozwiązanie wcale nie było oczywiste, niemal przez całą książkę nie mogłam zrozumieć, co tak naprawdę się stało, więc jak dla mnie jest to duży plus tej książki.

Wszystkie rozdziały (które swoją drogą były króciutkie i przez to szybko się je czytało), kończyły się fragmentem, w którym mogliśmy poznać dzieje zapisane w księdze Flateyjarbók, a były to dzieje dawnych wikingów i królów skandynawskich. Dzięki temu rozwiązywaliśmy również pewną zagadkę, która miała w tej powieści duże znaczenie. Ja osobiście bardzo lubię takie wikingowskie motywy, więc i tutaj czytanie tego sprawiło mi przyjemność. Co prawda niektóre nazwy i imiona były okrutnie trudne do przeczytania, ale nie wpłynęło to na mój odbiór lektury. Na końcu książki autor umieścił również dodatek, który składa się z fragmentów Sagi wikingów jomskich, co jak dla mnie jest naprawdę świetnym pomysłem, szczególnie jeśli ktoś tak jak ja, lubi zapoznawać się z tego rodzaju opowieściami.

Jeśli chodzi o bohaterów Tajemnicy wyspy Flatey, to niestety muszę przyznać, że nie zrobili oni na mnie żadnego większego wrażenia. Nie twierdzę, że byli oni źle wykreowani, bo każdy z nich wprowadzał coś nowego do tej historii, po prostu nie było w nich tego czegoś. Chociaż zauważyłam, że ostatnio mam problem z przywiązywaniem się do bohaterów literackich, więc może w Waszym przypadku byłoby inaczej.

Tajemnica wyspy Flatey to przyjemna, niezobowiązująca lektura, przy której można nieco się wyluzować, pomimo tego, iż jest to kryminał. Napisana w fajnym stylu, nie za trudnym, ale też nie za prostym i to również bardzo mi się podobało, bo ostatnio trafiałam na same mocno młodzieżowe style, a ten był taki... poważniejszy, ale łatwy w odbiorze.

Także jak widzicie, książka nie należy do specjalnie wybitnych, ale czytało mi się ją naprawdę dobrze, więc z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewa ręka ciemności

Kolejna powieść czytana przed laty, chyba wtedy mnie nieco zbiła z pantałyku, chyba nie byłem pewien, jak ją rozumieć i czuć. Teraz wiem, przynaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd