Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Osiedle marzeń

Cykl: Jakub Mortka (tom 4) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,34 (672 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
61
8
180
7
272
6
105
5
19
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380493490
liczba stron
368
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Śmierć studentki, której zwłoki nad ranem znajduje ochroniarz, da początek serii zaskakujących wydarzeń. Życie mieszkańców przybierze dramatyczny obrót, a raj zmieni się w piekło. W tym miejscu, jak w Polsce w miniaturze,...

Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Śmierć studentki, której zwłoki nad ranem znajduje ochroniarz, da początek serii zaskakujących wydarzeń. Życie mieszkańców przybierze dramatyczny obrót, a raj zmieni się w piekło. W tym miejscu, jak w Polsce w miniaturze, spotkają się polityka i mafia, seks i narkotyki, ambicje i aspiracje, tajemnice i marzenia, które czasem bywają zabójcze.

Komisarz Jakub Mortka wraca, by rozwikłać kolejną zagadkę. U jego boku stanie aspirantka Suchocka, która sama ma w zanadrzu kilka tajemnic…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 458
Yave | 2017-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

No dobra, skończyłem z Mortką... na razie. Niby chciałem oszczędzać, ale to za dobre jest, a i tak przedłużałem czytanie "Osiedla" jak tylko mogłem. A ciężko oszczędzać coś, co wciąga, intryguje, cieszy... no ale żeby nie było, że po raz 5 (!!) same zachwyty, uda mi się tu nawet trochę ponarzekać.

Jedno z bogatych, elitarnych osiedli warszawskich. A na nim martwa dziewczyna. Niby wszyscy się tu znają, ale wychodzi na jaw cała masa tajemnic, a nikt nie chce o niczym mówić. Jest ciężko. W grę wplątuje się polityka i wysoko postawienie ludzie, no ale wiadomo, Mortka da radę.

No właśnie... Mortka.

W zasadzie cała książka stoi na dokładnie tym samym poziomie, do którego Chmielarz przyzwyczaił. Jest szeroka, wielowątkowa intryga z zaskakującymi rozwiązaniami, są pełnokrwiści bohaterowie, życiowi, pełni wad i problemów, jest też dobre odwzorowanie polskich realiów, gdzie nic nie dostaje się za darmo i rządzą znajomości, pieniądze i brutalna siła. Policyjny wątek z Suchą na czele (jednak ostatecznie udało mi się ją polubić, ale też mam wrażenie, że jakoś dało się to zrobić o wiele łatwiej niż w "Przejęciu"), która szuka i planuje z pomocą chłodnej logiki jest bardzo przyjemny, Chmielarz nie robi nic na siłę, nie kończy każdego rozdziału wielkim zwrotem akcji, pozwalając, by śledztwo toczyło się we własnym, rozsądnym tempie. Mnóstwo ciężkiej policyjnej pracy. Na drugim planie jest i wynędzniały polityk z sekretami, są młodzi, chętni studenci pragnący pieniędzy, są świadkowie, którzy nie chcą nic mówić, no i gangsterka oczywiście. Wszystko klasycznie powoli i konsekwentnie układa się w przemyślaną historię kryminalną. No i jako ta przysłowiowa wisienka na torcie jest wątek Kochana <3 Był najlepszy w "Podpalaczu", był najlepszy w "Przejęciu", tu jest nie inaczej. Świetnie rozpisana postać, świetnie rozpisany wątek. Wciąga, intryguje, czasem odrobinę przeraża (ale nie że "jakie straszne" tylko "kurde, jakie mocne..."), przysłania główną historię całkowicie. Niesamowicie sobie tego bohatera Chmielarz przemyślał. I tak sobie myślę, że mimo tego, co Kochan zrobił to - z całym szacunkiem panie Mortka - jest moim ulubionym bohaterem cyklu.

No ale właśnie, ten Mortka... Główny bohater, bardzo przeze mnie lubiany, ktoś, kto powinien być największym plusem powieści... tutaj jak nie on. Na początku mocno wkur**ony i w zasadzie nie wiadomo czemu, potem jakiś taki niewyrazisty, a jeszcze potem strasznie bezbarwny. Dopiero pod koniec wraca stary, dobry Kuba, ale to jednak za mało. Nic dziwnego, że cała reszta mu kradła show. Może to też dlatego, że - nadal ubolewam - bardzo mało miejsca podarowano tu jego wątkom obyczajowym. Szkoda. Koniec końców nie wiem, czy można nawet nazwać to czwartą częścią cyklu, czy może pierwszym tomem "warszawskiej serii".

No ale oczywiście i tak książka jest prześwietna. Wciąga, nie pozwala się odłożyć, jest mocna i prawdziwa, napisana bez niepotrzebnego rozmachu, zamiast tego skupiając się na tym, co dla kryminału najważniejsze - postaciach i spójności.

(Ja wiem, panie Chmielarz, że już pan o tym ostatnio mówił i znam odpowiedź na to pytanie, ale zakończyć mogę to tylko w ten sposób) Gdzie jest mój Mortka numer pięć?! Chcę już!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kordian

Zawsze będę powtarzał, że Słowacki lepszy niż Mickiewicz. Tak samo zawsze będę wolał "Kordiana" od "Dziadów". Podoba mi się, że st...

zgłoś błąd zgłoś błąd