Przejęcie

Cykl: Jakub Mortka (tom 3) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,36 (1103 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
98
8
302
7
434
6
189
5
21
4
5
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495159
liczba stron
392
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Środek upalnego lata, Kolumbia. Grupa Polaków wybranych do reklamy Coca-Coli spędza wakacje życia w luksusowym hotelu nad oceanem. Ale kiedy beztroscy turyści dostaną od Kolumbijczyków propozycję nie do odrzucenia, raj zmieni się w piekło. I nie wszyscy wrócą z tej podróży… Sobota nad ranem, w Warszawie wstaje świt. Słychać śpiew ptaków i szum rzeki. Z mostu Gdańskiego zwisa ciało mężczyzny –...

Środek upalnego lata, Kolumbia. Grupa Polaków wybranych do reklamy Coca-Coli spędza wakacje życia w luksusowym hotelu nad oceanem. Ale kiedy beztroscy turyści dostaną od Kolumbijczyków propozycję nie do odrzucenia, raj zmieni się w piekło. I nie wszyscy wrócą z tej podróży…

Sobota nad ranem, w Warszawie wstaje świt. Słychać śpiew ptaków i szum rzeki. Z mostu Gdańskiego zwisa ciało mężczyzny – rozpruty brzuch, ręce skrępowane na plecach, a w dłoni orzeszek ziemny. W skorupce.

W dynamicznej, pełnej napięcia i zaskakujących zwrotów akcji powieści z dobrze już znanym komisarzem Jakubem Mortką w roli głównej Wojciech Chmielarz potwierdza, że jest jednym z najlepszych autorów kryminałów młodego pokolenia.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/przejecie-2017

źródło okładki: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/przejecie-2017

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2039)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 285
Paco | 2018-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2018

Same braki.
Brak jazdy na jałowym biegu.
Brak do noclegu rozbiegu :)
Brak ciemnoty wciskania.
I w stereotypach grzebania.
Brak nudy, sztancy i banału.
I ogólnie brak niewypału.
Nieudolnej brak symulacji kryminału.
Bo sięgnął Chmielarz do arsenału....
Brak pękania w zębach szkliwa
Gdyż i akcja jest godziwa :)
Błyskotliwa, niechełpliwa,
nie płaczliwa, acz wrażliwa.
Zróbmy więc test.
Co zatem jest ?
Krążące myśli wokół głowy.
Niczym Zderzak Hadronowy.
Bo chłop nie jest ideowy,
i w stopniu najmniejszym hurtowy.
A i tak dzwonek dzwoni alarmowy :)
Obecne jest strzyżenie uszami.
Bośmy dramaturgii akcjonariuszami.
I dobrej zabawy koncesjonariuszami.
Tak to powinno wyglądać
i nie ma się co oglądać.
Na zagranicznych pismaków,
szukających przedsmaków.
W taniej sensacji i hipokryzji,
wizji, herezji i ciut amnezji.
Zalatuje mi autor eminencją szarą,
bom czytał z opadniętą koparą.
Kto katem jest a kto ofiarą ?
Jeżeli myślisz, że źle doradzam...
To powiedz sprawdzam.

książek: 553
Kiwi_Agnik | 2016-10-10
Przeczytana: 10 października 2016

"Przejęcie" Wojciecha Chmielarza "połknęłam" w zasadzie w weekend, być może sprzyjająca ku temu była jesienna aura, która "rozpanoszyła" się za naszymi oknami nie wiadomo kiedy, ale główną przyczyną była sama książka, od której wprost nie mogłam się oderwać, jak wsadziłam nos w lekturę to bardzo trudno było mi przestać czytać... a każda strona zachwycała mnie coraz bardziej.

Kryminał pana Wojtka Chmielarza zasługuje na uznanie i uwagę, bo jest to świetnie skonstruowany kryminał z rewelacyjną fabułą, a w niej zagadkowy morderca, którego trudno zidentyfikować, pełnokrwiści i całkiem autentyczni bohaterowie, szczególnie komisarz Mortka, z którym "sympatyzuję" już od pierwszego tomu i którego śmiało mogę nazwać polskim Harrym Holem, dynamiczna akcja, która ani na moment nie zwalnia tempa, oraz naturalnie normalny język, posiadający wulgaryzmy, ale w dobrym smaku.

Powieść jest dopięta na ostatni guzik, tutaj wszystko ma znaczenie i nic nie jest przypadkowe.

Polecam i zachęcam do...

książek: 992
Joanna | 2015-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2015

To moje drugie spotkanie po " Farmie lalek" z cyklem kryminałów Wojciecha Chmielarza , w których zagadki kryminalne rozwiązuje wraz z innymi policjantami stołecznego komisariatu komisarz Jakub Mortka.
Czytając opis z okładki książki spodziewałam się innego przebiegu akcji, losów Polaków zachęconych do pracy w reklamie Coca - Coli w Kolumbii. W tej kwestii jedynie prolog zaspokoił moją ciekawość.
Przeniesienie dynamicznej akcji na warunki warszawskiego świata przestępczego, prywatne problemy policjantów, mnogość bohaterów i nie zawsze dokończonych wątków powodowało moje zagubienie w tym tłumie. Tym bardziej, że Autor porusza przy okazji aktualne społeczno - polityczne wydarzenia jakie miały miejsce w tym czasie czy też stan zdrowia prowadzącego śledztwo.
Jednak zaskakujący epilog rekompensuje i wyjaśnia całość zagadki kryminalnej. Powieść bardzo rozbudowana, bohaterowie bardzo realistyczni, doskonale przedstawiony został stresogenny wpływ zawodu policjanta na jego życie...

książek: 2957
gwiazdka | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Bardzo dobry kryminał, czytało mi się go lepiej nawet niż „Podpalacza”, może dlatego, że znałam już głównych bohaterów i styl Chmielarza. Dla mnie wszystko tutaj było na swoim miejscu, zbrodnia, śledztwo, uzasadnienie, do tego pewne elementy, które były tak zasłonięte, że stanowiły prawdziwą niespodziankę i w najmniejszym stopniu się ich nie domyśliłam. Najmniej podobał mi się watek z zabójcą na pierwszym planie- jego aktualnych czynnościach. Policjanci jak najbardziej prawdziwi, a „Przejęcie” czytałam z prawdziwym zainteresowaniem. Świetny, polski kryminał.

książek: 3145
Beata | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane, Najukochańsze
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

Genialny kryminał. Można śmiało powiedzieć, że mamy prawdziwą gwiazdę na firmamencie powieści kryminalnej. Chylę czoła – pan Chmielarz posiadł moje czytelnicze serce:)
Uwielbiam Kubę Mortkę, jest zwyczajny, z normalnymi, życiowymi kłopotami, pracuje sumiennie, jest rzetelny i uczciwy. Nieraz omija odrobinę zasady, ale zawsze ma na uwadze sprawiedliwość i prawdę.
Nowa sprawa jest nieoczywista, wątki się plączą, ja się plączę .. w domysłach, intryga poprowadzona doskonale, akcja żywa, nie ma dłużyzn. Postać Suchej ciekawa, intrygująca. A wątki obyczajowe wciągające. Nie mogę nic zarzucić powieści. Jestem wdzięczna Panu Ch. za rewelacyjne pomysły i doskonały styl pisania. Panie Wojtku, tak trzymać – jest Pan najlepszym polskim pisarzem kryminałów! Z pewnością sięgnę po każdą Pana powieść:)

książek: 981
Stokrotka | 2018-05-29
Przeczytana: 29 maja 2018

Tuż po przeczytaniu „Farmy lalek” Wojciecha Chmielarza sięgnęłam po część trzecią, czyli „Przejęcie”. Bardzo dobry kryminał, choć plasuje się, według mnie, o oczko niżej od części poprzedniej, która szalenie mi się spodobała.
Fabuła „Przejęcia” jest interesująca, zwłaszcza pierwszy rozdział trzyma wysoki poziom i kończy się mocnym akcentem. Zresztą tych plusów jest całe mnóstwo: ciekawe śledztwo, nowe postaci (Sucha – bohaterka z dużym potencjałem) , nawiązania do poprzednich tomów, wiele niespodzianek odautorskich.
Zupełnie nieoczekiwanie Wojciech Chmielarz stał się dla mnie numerem 1 wśród autorów polskich powieści kryminalnych.

książek: 799
Nina | 2018-01-25
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 25 stycznia 2018

No to już wiem, kto jest najlepszym twórcą kryminałów w Polsce. To zdecydowanie Chmielarz. Kolejne spotkanie z komisarzem Mortką jeszcze lepsze niż poprzednie. Bardzo się cieszę, że Pan Chmielarz stawia na jakość i każdą swoją książkę dopracowuje w najmniejszych szczegółach. To widać, to się czyta doskonale, tu wszystko do siebie pasuje, nic nie zgrzyta, wręcz przeciwnie. Ciągle chce się więcej :D
I te zakończenia - już masz wszystko wyjaśnione, już ci źli są złapani, już siedzą w więzieniu, już czekają na wyrok, my zacieramy rączki, że Mortka tak sobie pięknie poradził. I co? I BOOOM! Bomba wybuchająca na końcu zostawić was może ze szczęką na podłodze :D
Uwielbiam!

książek: 1437
basik | 2017-08-23

Kolejny świetny kryminał, ze świetnie skonstruowaną fabułą.
Ta powieść jest jak mocno spleciony węzeł, który autor powolutku stara się rozsupłać.
Mieszanie a potem łączenie różnych tematów i wątków może początkowo sprawiać trudność w zrozumieniu kto jest kim....ja się trochę pogubiłam.
Nudziło mnie trochę czytanie o "cudownym" aluminium i jego korzyściach ale to jedyna sprawa do której mogę się jako laik w tych sprawach przyczepić, bo to spowalniało akcję, ale z drugiej strony było ważne.
Jak zwykle byłam pod wielkim wrażeniem prowadzonego przez Mortkę śledztwa bardzo złożonego bo dotyczyło kilku spraw, które łączą się wreszcie z logiczną
całość.
Prócz wciągającego wątku kryminalnego mamy również ciekawy wątek obyczajowy dotyczący życia prywatnego komisarza, jak również znajomych z poprzednich
części Kochana i Grudy. Mamy również nową postać policjantkę Suchą trochę
kontrowersyjną o której coś więcej pewnie jeszcze dowiemy się w kolejnych częściach.
I mamy wreszcie zakończenie...

książek: 513
Marzena | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2016

Mortka z powrotem w Warszawie.
Ręka w gipsie, sińce, a w perspektywie krążący w krwiobiegu śmiertelny wirus - jedyne w swoim rodzaju pamiątki po pobycie w Karkonoszach.
Ale i w stolicy nie ma czasu na odpoczynek.
Bo gdy z mostu Gdańskiego zwisa człowiek z rozpłatanym brzuchem i związanymi rękoma, L4 Mortki przestaje być ważne. Z resztą, gips zawsze może wykorzystać jako śmiercionośną broń (co czyni). W nagłym wypadku szybciej zamachnie się ręką w gipsie, niż odbezpieczy i wyjmie broń.
Wisielec to tylko mocny początek genialnego kryminału.
Licząc się z tym, że to (póki co) ostatnia część z komisarzem Jakubem Mortką, nie znalazłam w sobie dość siły, aby stopniowo, rozdział po rozdziale dawkować sobie tą powieść. Wiem, że niektórzy tak robią, że im się to udaje. Dajcie cynk jak to robicie, bo ja jak się przyssę, to nie ma zmiłuj.
Jak glonojad.
A było do czego.

książek: 357
deskath | 2015-05-05
Przeczytana: 05 maja 2015

Trzecie spotkanie z komisarzem Mortką uważam za równie dobre co poprzednie. Bohater próbuje odnaleźć mordercę brutalnie zamordowanego mężczyzny, którego ciało zostało zawieszone na jednym z warszawskich mostów. Jak zwykle u tego autora możemy liczyć na rzetelne przedstawienie toku śledztwa. Nie znajdziemy tu wydumanych teorii, a jedynie ciężką policyjną pracę. Bohatera da się polubić. Ma on oprócz zawodowych problemów całą masę prywatnych, niektóre z nich mają związek ze sprawami z poprzedniego tomu (kto czytał ten wie o co chodzi). Dzięki nim komisarz staje się bardziej realną postacią. Zagadka wydawała mi się dość prosta do rozwikłania, ale na parę stron przed zakończeniem książki autor wykonał taką woltę, że klękajcie narody. Zaskoczył mnie zupełnie. Czekam na kolejny tom z nadzieją, że będzie równie dobry. Gorąco polecam.

zobacz kolejne z 2029 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
To nie jest tylko kolejne śledztwo Mortki. To wydarzenie, które zmieni całe jego życie

Dzisiaj premierę ma nowa powieść Wojciecha Chmielarza, laureata Wielkiego Kalibru z 2015 roku, zatytułowana „Cienie”. Zapraszamy do lektury wywiadu oraz fragmentu powieści.


więcej
Dobra książka obroni się sama?

W ten weekend przeczytałam cztery książki. Dwie przeciętne – ewidentnie nie byłam grupą docelową, jedną dobrą i jedną rewelacyjną, choć starą. „Podpalacz” Wojciecha Chmielarza czekał aż 5 lat na to, żebym się za niego zabrała – czemu tak długo, skoro to naprawdę rewelacyjny kryminał? No właśnie nie wiem...


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd