Osiedle marzeń

Okładka książki Osiedle marzeń autorstwa Wojciech Chmielarz
Okładka książki Osiedle marzeń autorstwa Wojciech Chmielarz
Wojciech Chmielarz Wydawnictwo: Czarne Cykl: Jakub Mortka (tom 4) kryminał, sensacja, thriller
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Jakub Mortka (tom 4)
Data wydania:
2016-09-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-14
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380493490
Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Śmierć studentki, której zwłoki nad ranem znajduje ochroniarz, da początek serii zaskakujących wydarzeń. Życie mieszkańców przybierze dramatyczny obrót, a raj zmieni się w piekło. W tym miejscu, jak w Polsce w miniaturze, spotkają się polityka i mafia, seks i narkotyki, ambicje i aspiracje, tajemnice i marzenia, które czasem bywają zabójcze.

Komisarz Jakub Mortka wraca, by rozwikłać kolejną zagadkę. U jego boku stanie aspirantka Suchocka, która sama ma w zanadrzu kilka tajemnic…
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Osiedle marzeń w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Osiedle marzeń i



1415
110
128

Opinia społeczności książki Osiedle marzeńi



Książki 840 Opinie 840

Oceny książki Osiedle marzeń

Średnia ocen
7,5 / 10
5176 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Osiedle marzeń

avatar
188
186

Na półkach:

Ależ mnie Mortka wkurza ;) Niby super pies, a jest wodzony za nos jak jakiś leszcz. Cały czas mam nadzieję, że jednak dorobi się jaj.

Ależ mnie Mortka wkurza ;) Niby super pies, a jest wodzony za nos jak jakiś leszcz. Cały czas mam nadzieję, że jednak dorobi się jaj.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
369
224

Na półkach:

Książki z serki komisarza Mortki to moje małe guilty pleasure i przyznaję się do tego z pełną odpowiedzialnością. Lubię tego bohatera, jego charakter, sposób bycia - bardzo dobrze go Wojciech Chmielarz stworzył i pięknie go rozwija w każdej kolejnej części. Ta dała mi dodatkowo jedną rzecz - zakończenie, którego kompletnie się nie spodziewałem. Polecam!

Książki z serki komisarza Mortki to moje małe guilty pleasure i przyznaję się do tego z pełną odpowiedzialnością. Lubię tego bohatera, jego charakter, sposób bycia - bardzo dobrze go Wojciech Chmielarz stworzył i pięknie go rozwija w każdej kolejnej części. Ta dała mi dodatkowo jedną rzecz - zakończenie, którego kompletnie się nie spodziewałem. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
148
10

Na półkach:

Kolejna część z komisarzem Mortką i kolejna solidna historia

Kolejna część z komisarzem Mortką i kolejna solidna historia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9836 użytkowników ma tytuł Osiedle marzeń na półkach głównych
  • 7 977
  • 1 786
  • 73
1297 użytkowników ma tytuł Osiedle marzeń na półkach dodatkowych
  • 616
  • 159
  • 148
  • 123
  • 91
  • 84
  • 76

Inne książki autora

Okładka książki Najmilsi Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek
Ocena 6,1
Najmilsi Wojciech Chmielarz, Jakub Ćwiek
Okładka książki Szepty Mokoszy Sylwia Błach, Wojciech Chmielarz, Natalia Dziadura vel Catrina Curant, Agata Kasiak, Marta Krajewska, Magdalena Krauze, Martyna Ludwig, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Aleksandra Maciejowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Franciszek M. Piątkowski, E. Raj, Katarzyna Wierzbicka, Karolina Żuk-Wieczorkiewicz
Ocena 6,5
Szepty Mokoszy Sylwia Błach, Wojciech Chmielarz, Natalia Dziadura vel Catrina Curant, Agata Kasiak, Marta Krajewska, Magdalena Krauze, Martyna Ludwig, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Aleksandra Maciejowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Franciszek M. Piątkowski, E. Raj, Katarzyna Wierzbicka, Karolina Żuk-Wieczorkiewicz
Okładka książki Tam, gdzie żyją smoki Wojciech Chmielarz, Krystyna Chodorowska, Magdalena Kozak, Magdalena Kucenty, Jakub Nowak, Robert M. Wegner, Cezary Zbierzchowski, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,3
Tam, gdzie żyją smoki Wojciech Chmielarz, Krystyna Chodorowska, Magdalena Kozak, Magdalena Kucenty, Jakub Nowak, Robert M. Wegner, Cezary Zbierzchowski, Aleksandra Zielińska
Wojciech Chmielarz
Wojciech Chmielarz
Wojciech Chmielarz (ur. 1984) – autor kryminałów, dziennikarz, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru (2015 – za powieść „Przejęcie”) i Wielkiego Kalibru Czytelników (2019 – „Żmijowisko”),sześciokrotnie nominowany do tej nagrody. Publikował m.in. w „Pulsie Biznesu”, „Pressie”, „Nowej Fantastyce”, „Pocisku” i „Polityce”. Uznawany za jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy kryminalnych. Autor cyklu powieści o komisarzu Jakubie Mortce: "Podpalacz" (2012),"Farma lalek" (2013),"Przejęcie" (2014),"Osiedle marzeń" (2016),"Cienie" (2018) i cyklu gliwickiego: "Wampir" (2015) i "Zombie" (2017),postapokaliptycznej powieści "Królowa głodu" (2014) oraz thrillerów psychologicznych - "Żmijowisko" (2018 – bestseller Lubimyczytać.pl, nagroda Złotego Pocisku i Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminalnego) oraz „Rana” (2019). Na podstawie powieści „Żmijowisko” powstał serial dla Canal + (scenariusz: Dana Łukasińska, Wojciech Chmielarz, reżyseria: Łukasz Palkowski). Wojciech Chmielarz pochodzi z Gliwic, mieszka z rodziną w Warszawie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Koma Katarzyna Zyskowska
Koma
Katarzyna Zyskowska Wojciech Chmielarz
„Za późno i za wcześnie, znany i nieznany – Nienawistny kochanku, wrogu mój kochany” Dwudziesty pierwszy wiek to już nie jest dobry czas dla Romea i Julii. Kochankowie z ulicy Kamiennej zdominowali codzienność. „Romantyzm jest żenujący, jarmarczny, po prostu obciachowy, odpustowy jak fluorescencyjny delfinek kupiony na straganie nad morzem” Ewa już dawno nie czuła się jak Zosia. Teraz już była Telimeną, co sama zauważyła na progu szkoły. … „Młodości! dodaj mi skrzydła!” Ja już co prawda od dawna miałam je podcięte, nie wzlecę nad poziomy, a jednak sentyment pozostał.” Każdy okruch wspomnień i mgiełka zapachu zostały w pamięci po Studniówce może takiej ostatniej. Śmiały obraz łatwiej znaleźć niż obudzić wspomnienia. „I jaką ten facet miał wyobraźnię! Zastanawiam się, co wtedy palił. Bo coś brać musiał. Na trzeźwo nie da się takich rzeczy tworzyć.” Jeszcze warto pamiętać, że Hieronim Bosch to nie konstruktor odkurzacza pionowego. Zniszczony mur, okalający nastrojowy balkon, jest jak gotowa scenografia do Sztuki kochania. Już nawet znany polski aktor chyba zauważyłby, że moje miasto już nie jest siedliskiem meneli. „Wszak wyśmienicie gram bogobojnego polityka, na obu kolanach modlę się żarliwie, aby mnie wybrano na kolejną kadencję, proszę o łaskę Pańską, żeby nikt nie dopatrzył się malwersacji, których się dopuszczam…” Podkomisarz Ryszard Baran zaskoczony śmiałością obrazów i pięknem ciała kobiety, widział tylko kształty a nie detale. A w jego głowie snuł się zapach schabowego i wdzięki jego połowicy. „Jego Hanuś nie wygląda jak ta kobieta z prac Karola” Na zdjęciu w galerii sztuki przy ulicy kiedyś Kamiennej widziałem Korę zachwyconą Szałem niebieskich ciał. „Gdyby główna postać na Krzyku Muncha była kobietą, to byłaby to właśnie ona” A tymczasem jedyne, co wwierca się w umysł, to pisk aparatury na szpitalnym oddziale OIT. Wielu ludziom potrzeba czasu, żeby przyjrzeć się swojemu życia bez konieczności odpowiadania na krępujące pytania. „Koma” to książka pełna sprzeczności. Fragmenty wybrane z dzieła Szekspira wzbogacają prawdę o zwykłej cielesności. Krucyfiks z dumą prezentowany prze kobietę niepogardzaną przez Boga, graniczy z banalnym określeniem znanego radia z Torunia, jakby pobożność była zawstydzająca. Niedopasowanie kolegów nie jest powodem do odrzucenia. Generalnie ta powieść jest mądrze napisana, godna przeczytania i przemyślenia. Dziwną wydaje się współpraca Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak i Wojciecha Chmielarza. Przecież oboje chyba wystarczająco znają psychikę ludzi. Po co im to było?
Zdzisław Szymański - awatar Zdzisław Szymański
ocenił na71 miesiąc temu
Przejęcie Wojciech Chmielarz
Przejęcie
Wojciech Chmielarz
Za mną Przejęcie Wojciecha Chmielarz. Zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie – i to nie tylko jako świetny thrillery, ale też jako książka pełna emocji i bardzo ciekwie przedstawionych relacji i psychologii postaci. Już od pierwszych stron poczułam, że wchodzę w świat zimny, bezwzględny i zdominowany przez władzę oraz pieniądze. To rzeczywistość wielkiego biznesu, gdzie decyzje podejmowane są szybko, a ich konsekwencje bywają nieodwracalne. Jednak to, co najbardziej mnie poruszyło, to nie sama intryga – choć jest świetnie skonstruowana – ale ludzie uwikłani w tę historię. Każdy z bohaterów wydaje się nosić w sobie coś trudnego: ambicję, strach, samotność albo potrzebę kontroli. Szczególnie zwróciłam uwagę na sposób, w jaki autor buduje napięcie emocjonalne. Nie opiera się ono wyłącznie na akcji, ale też na niedopowiedzeniach, relacjach między postaciami i ich wewnętrznych rozterkach. Momentami miałam wrażenie, że bardziej niż „kto to zrobił”, interesuje mnie „dlaczego” – co doprowadziło bohaterów do takich decyzji, gdzie przebiega ich granica moralna i czy w ogóle jeszcze ją mają. Styl Chmielarza bardzo mi odpowiada – jest konkretny, bez zbędnych ozdobników, a jednocześnie potrafi uchwycić emocje w krótkich, celnych zdaniach. Dzięki temu książkę czyta się szybko, ale nie jest to powierzchowna lektura. Wręcz przeciwnie – wiele scen zostaje w głowie na dłużej i skłania do refleksji. Nie ukrywam, że momentami czułam niepokój, a nawet lekki dyskomfort – szczególnie wtedy, gdy bohaterowie podejmowali decyzje trudne do zaakceptowania. Ale właśnie to uważam za ogromny plus tej książki. Ona nie próbuje nas pocieszać ani dawać prostych odpowiedzi. Pokazuje świat takim, jaki może być: skomplikowanym, niejednoznacznym i często brutalnym. Podobało mi się też to, że nie ma tu wyraźnego podziału na „dobrych” i „złych”. Każdy jest trochę pośrodku – jak w życiu. To sprawia, że czułam się bardziej zaangażowana, bo nie mogłam jednoznacznie stanąć po żadnej stronie. Podsumowując – „Przejęcie” to dla mnie nie tylko dobrze napisany thriller, ale też historia o ludziach, którzy próbują odnaleźć się  wświecie rządzonym przez pieniądz i wpływy. To książka, która wciąga, ale też zostawia z refleksją. Zdecydowanie poleciłabym ją osobom, które lubią kryminały z głębszym tłem psychologicznym i które szukają czegoś więcej niż tylko szybkiej akcji.
KotkaPsotka - awatar KotkaPsotka
oceniła na97 dni temu
Zabójczy pocisk Łukasz Orbitowski
Zabójczy pocisk
Łukasz Orbitowski Olga Rudnicka Jakub Małecki Ryszard Ćwirlej Tomasz Sekielski Joanna Opiat-Bojarska Marta Guzowska Małgorzata Rogala Wojciech Chmielarz Remigiusz Mróz Robert Małecki Marta Matyszczak Katarzyna Puzyńska Bartosz Szczygielski
„Zabójczy pocisk” to niezwykła antologia, która łączy w sobie to, co najlepsze w polskim kryminale – różnorodność stylów, świeżość pomysłów i głębokie spojrzenie na naturę zła. W jednym tomie spotyka się piętnaścioro autorów, reprezentujących zarówno znane nazwiska, jak i twórców, którzy wnoszą do gatunku własny, niepowtarzalny ton. To literacki eksperyment, który zaskakuje, porusza i zmusza do refleksji nad tym, jak cienka granica dzieli zwyczajność od zbrodni. Już sam pomysł na książkę jest wyjątkowy. Zamiast klasycznej powieści, otrzymujemy piętnaście krótszych form – opowiadań, z których każde jest osobnym mikrokosmosem zbrodni. Różnią się miejscem, czasem, a często także gatunkowym odcieniem – od realistycznych historii po opowieści z elementami groteski, noir czy nawet baśni. Ten zabieg sprawia, że „Zabójczy pocisk” czyta się jak kryminalny kalejdoskop, w którym każda historia odsłania inny aspekt ludzkiego upadku. Na szczególną uwagę zasługuje Remigiusz Mróz i jego „Hakowy” – precyzyjnie skonstruowana, dynamiczna opowieść, w której autor jak zwykle bawi się strukturą i napięciem. Wojciech Chmielarz w „Telefonie” udowadnia, że potrafi budować niepokój w najzwyklejszej sytuacji, a jego bohaterowie są tak prawdziwi, że czytelnik niemal słyszy ich oddech. Jakub Małecki z kolei w „Puchu” serwuje historię bardziej melancholijną niż sensacyjną – o przemijaniu, winie i pamięci, co pokazuje, że zło nie zawsze musi mieć formę krwawej zbrodni. W antologii znajdziemy również lżejsze, bardziej przewrotne tonacje. Olga Rudnicka w „Byle do lata…” i Marta Matyszczak w „Trupie, którego nie ma” proponują kryminały z przymrużeniem oka, pokazując, że czarny humor świetnie współgra z mrocznym tematem. Ryszard Ćwirlej w opowiadaniu „Kto się boi czarnej Wołgi?” zabiera nas z kolei w retro podróż do PRL-u, łącząc nostalgię z kryminalnym dreszczykiem. Nie brakuje też głębszych, filozoficznych tonów. Rafał Bielski w otwierającym tom tekście „Skąd się bierze zło?” stawia pytania o moralność i naturę człowieka, które powracają jak echo w kolejnych opowieściach. W tym sensie „Zabójczy pocisk” nie jest tylko zbiorem kryminałów – to także studium ludzkich emocji, słabości i granic, które każdy z nas może przekroczyć. Zaletą antologii jest również świetne tempo lektury. Każde opowiadanie ma własny rytm i charakter, dzięki czemu czytelnik nie odczuwa monotonii. Styl autorów jest na tyle różny, że książkę można czytać fragmentami – jak zestaw intensywnych, mocnych literackich dawek. Dodatkowym atutem jest cel charytatywny: zakup książki wspiera Fundację Pomoc Kobietom i Dzieciom, co nadaje lekturze dodatkowego sensu. „Zabójczy pocisk” to pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników kryminału, ale też dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak różnorodne oblicza może mieć zło. Każdy z autorów dodaje do wspólnego projektu własny ślad, tworząc mozaikę, która fascynuje i przeraża zarazem. To literacka podróż po zakamarkach ludzkiej duszy – mroczna, ale niepozbawiona refleksji i błysków człowieczeństwa.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na95 miesięcy temu
Łaska Anna Kańtoch
Łaska
Anna Kańtoch
kilka lat temu, "łaska", została mi zaprezentowana przez algorytm jednej z aplikacji. sprawdziłem opinie na LC, a tam zachwyt. autorka pochodzi z górnego śląska, więc zdobyłem książkę, wrzuciłem na regał i dopiero niedawno sięgnąłem. lata 80, Maria Lenarczyk, nauczycielka, pogrążona od lat w depresji po wydarzeniach z dzieciństwa, wciąż nie potrafi dojść do siebie. w mieście, w którym mieszka, zaczynają ginąć dzieci. pewnego dnia odkrywa, że morderstwa owych dzieci, mogą mieć coś wspólnego z jej przeszłością. postanawia na własną rękę rozwiązać zagadkę. anna kańtoch operuje niezłym warsztatem literackim. książka jest sprawnie napisana, dlatego czyta się ją dobrze. fabuła jest jednak nieco przeciągnięta i momentami nuży. pomysł na intrygę kryminalną, równie dobry, ale po wprowadzeniu jednej postaci, mniej więcej w połowie książki, miałem przeczucie jak historia się zakończy. i nie pomyliłem się co do zakończenia, które jest trochę przewidywalne i mało trafione. opisy lat 80 są rachityczne. czytając, absolutnie nie potrafiłem poczuć klimatu tamtych lat, a przecież dorastałem w tej epoce. miałem wrażenie, że akcja dzieje się gdzieś na przełomie millenium. autorka jakby nie do końca wiedziała, być może nie pamiętała, co cechuje tamte lata. wszyscy bohaterowie, w mieszkaniach mają telefony, a wtedy telefon był luksusem; co prawda jeżdżą przepełnionymi autobusami, ale nie jest napisane, że to dymiące czarnym dieslem Ikarusy lub Jelcze. produkty spożywcze wydają się być w każdym sklepie, nie ma mowy o kartkach na żywność. wuefista pali klubowe, a klubowe to raczej domena robotników, rolników. wuefista powinien palić carmeny albo caro. żaden z milicjantów, nie jest takim aroganckim gburem jak Zubek i Borewicz. i co najważniejsze, w całej książce nie ma mowy o partii PZPR, do której w tamtych odnosiło się całe życie inteligentów. reasumując - mało tych lat 80 w książce, jest za to ciągłe odbijanie piłeczki między Lenarczyk, a milicją.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na65 dni temu
Tak będzie prościej Przemysław Semczuk
Tak będzie prościej
Przemysław Semczuk
Tak będzie prościej – to wyrażenie pada w książce Przemysława Semczuka kilka razy. I to w niepokojących, dziwnych kontekstach: przy usiłowaniu morderstwa, w czasie szukania winnego, któremu można by było „przyszyć” zbrodnię, czy podczas rozstania kochanków. To zdanie-wytrych, które bohaterowie stosują dla świętego spokoju. Komisarz Paweł Ciszewski, zwany Cichym, ma rozwiązać złożoną, wielowątkową zagadkę. Ofiarami tajemniczego, nieuchwytnego mordercy są homoseksualni mężczyźni. W latach dziewięćdziesiątych, bo to wtedy rozgrywa się akcja powieści, nie mówiło się głośno o odmiennej orientacji, a nieśmiałe próby emancypacji i bardziej otwartego mówienia o „tych sprawach” spotykały się z niezrozumieniem i pogardą ze strony większości społeczeństwa. Dla policji sprawa jest prosta – skoro ofiarami są homoseksualiści, to sprawcy należy również szukać w tym środowisku. Motywem może być jedynie motyw seksualny lub rabunkowy – jedna z ofiar, znany przewodnik górski Tadeusz Steć jest bowiem znanym kolekcjonerem cennych przedmiotów. Wokół Stecia krąży też – umiejętnie podsycana przez niego samego – aura tajemnicy, jakichś niejasnych kontaktów ze służbami. Ten wątek zostaje jednak przez zwierzchników komisarza Ciszewskiego zignorowany. Ciszewski jednak nie może uwierzyć ani w rabunkowy, ani w seksualny motyw morderstwa. Tropy, które zbiera w środowisku homoseksualistów, prowadzą donikąd. Bardziej obiecujący jest wątek legendy Stecia i jego powiązań ze służbami. Ciszewski nie bez trudu udowadnia, że to on miał rację. Niewątpliwym atutem tej powieści jest drobiazgowo – a przy tym bez zbędnej rozwlekłości – odmalowane tło społeczno-obyczajowe lat transformacji. Drobne szczegóły, wplecione zgrabnie w wartką, pełną gwałtownych zakrętów akcję, pozwalają poczuć klimat tamtego czasu, w którym nowy porządek jeszcze nie okrzepł, a stary już – przynajmniej oficjalnie – odszedł do lamusa. Przemysław Semczuk w mistrzowski sposób łączy fikcję z rzeczywistością i z ujmującą delikatnością lawiruje pomiędzy trudnymi tematami. Żadna ze stron nie jest tu uprzywilejowana, a napięcia między nowym a starym porządkiem są bardzo widoczne, odmalowane w sposób naturalny, bez zbędnego wytykania palcami czy gloryfikacji. Tak będzie prościej, powieść wydana w 2018 roku przez Dom Wydawniczy REBIS, to zaprawiona nostalgią podróż do przeszłości nie tak znowu odległej, lecz bardzo różnej od naszych czasów. Różnej tylko z pozoru, bo poruszane przez Przemysława Semczuka wątki rozliczenia z przeszłością, walki o wpływy i ustanawianie swojego ładu są przejmująco aktualne. Na pochwałę zasługuje też okładka – zaśnieżone obserwatorium na Śnieżce, sugestywnie przedzielone czerwoną, pionową kreską na dwie, niesymetryczne części. Jakby coś się zmieniło, ale nie za bardzo, bo obiekt nadal pozostał ten sam… Po przeczytaniu książki można w pełni docenić symboliczny gest, który stoi za tym podziałem – pozornym jedynie… Zapraszam do wspólnej podróży po literaturze: https://ewasalwin.wordpress.com/recenzje-wrazenia-z-lektury/
CzytanieZPasją - awatar CzytanieZPasją
ocenił na79 miesięcy temu

Cytaty z książki Osiedle marzeń

Więcej

Ale teraz młodzież jest jakaś dziwna. Od razu skurwiona. Jakby z taśmy ich wypuścili z wadą fabryczną.

Ale teraz młodzież jest jakaś dziwna. Od razu skurwiona. Jakby z taśmy ich wypuścili z wadą fabryczną.

Wojciech Chmielarz Osiedle marzeń Zobacz więcej

(...) życie należy traktować jako szansę. Tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy, czy nie.

(...) życie należy traktować jako szansę. Tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy, czy nie.

Wojciech Chmielarz Osiedle marzeń Zobacz więcej

Obecnie nie wierzył w przyszłość. Nie było jej w żadnej postaci. Rozmyła się, schowała, rozpadła na tysiące małych kawałków.

Obecnie nie wierzył w przyszłość. Nie było jej w żadnej postaci. Rozmyła się, schowała, rozpadła na tysiące małych kawałków.

Wojciech Chmielarz Osiedle marzeń Zobacz więcej
Więcej