Osiedle marzeń

Cykl: Jakub Mortka (tom 4) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,41 (1151 ocen i 185 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
102
8
341
7
457
6
155
5
30
4
4
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380493490
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Śmierć studentki, której zwłoki nad ranem znajduje ochroniarz, da początek serii zaskakujących wydarzeń. Życie mieszkańców przybierze dramatyczny obrót, a raj zmieni się w piekło. W tym miejscu, jak w Polsce w miniaturze,...

Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Śmierć studentki, której zwłoki nad ranem znajduje ochroniarz, da początek serii zaskakujących wydarzeń. Życie mieszkańców przybierze dramatyczny obrót, a raj zmieni się w piekło. W tym miejscu, jak w Polsce w miniaturze, spotkają się polityka i mafia, seks i narkotyki, ambicje i aspiracje, tajemnice i marzenia, które czasem bywają zabójcze.

Komisarz Jakub Mortka wraca, by rozwikłać kolejną zagadkę. U jego boku stanie aspirantka Suchocka, która sama ma w zanadrzu kilka tajemnic…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1332

Chmielarz robi to dobrze albo czas kobiet

Najpierw był twardy, bezkompromisowy, samotny jak wilk stepowy, poczochrany wichrami życia i doznaniami dnia codziennego, glina Jakub Mortka. Potem nadszedł czas na konformistę, śledczego-amatora, antypatycznego Dawida Wolskiego („Wapmpir”). W „Osiedlu marzeń” prym zaczyna wieść aspirantka „Sucha” Suchocka, która zdaje się (przynajmniej wnioskując po zakończeniu), że w kolejnych tomach powieści zupełnie już przejmie ster tego patriarchalnego okrętu. Uogólniając i niejako podsumowując literackie portfolio Wojciecha Chmielarza można śmiało wywnioskować, że autor doskonale orientuje się w „trendach" kryminalnego  gatunku. Ba! można odważnie i zupełnie nie na wyrost też założyć, że twórczość autora ewoluuje w taką stronę i w taki sposób, że ukontentowani będą (zresztą już są!) zarówno czytelnicy, jak i krytycy. Zatem punktem wyjścia dla Chmielarza był twardy i surowy glina; potem pisarz wykreował postać, której za cholerę nie dało się polubić (wspomniany wcześniej główny bohater „Wampira”); teraz autor meandruje, śmiem zaryzykować, w stronę domestic noir – kreując silną, upartą jak tur, inteligentną postać Suchej, która z tomu na tom zyskuje na znaczeniu. I między innym dlatego „Osiedle marzeń”, to jeden z lepszych kryminałów jakie dane było mi przeczytać w tym roku. Bo Chmielarz to autor dużego talentu, któryświetnie pożenił refleksję literacką z całkiem przyzwoitym (co cenię najbardziej!) poczuciem humoru i ironii.

Tym razem Jakub Mortka (oczywiście z wielką pomocą...

Najpierw był twardy, bezkompromisowy, samotny jak wilk stepowy, poczochrany wichrami życia i doznaniami dnia codziennego, glina Jakub Mortka. Potem nadszedł czas na konformistę, śledczego-amatora, antypatycznego Dawida Wolskiego („Wapmpir”). W „Osiedlu marzeń” prym zaczyna wieść aspirantka „Sucha” Suchocka, która zdaje się (przynajmniej wnioskując po zakończeniu), że w kolejnych tomach powieści zupełnie już przejmie ster tego patriarchalnego okrętu. Uogólniając i niejako podsumowując literackie portfolio Wojciecha Chmielarza można śmiało wywnioskować, że autor doskonale orientuje się w „trendach" kryminalnego  gatunku. Ba! można odważnie i zupełnie nie na wyrost też założyć, że twórczość autora ewoluuje w taką stronę i w taki sposób, że ukontentowani będą (zresztą już są!) zarówno czytelnicy, jak i krytycy. Zatem punktem wyjścia dla Chmielarza był twardy i surowy glina; potem pisarz wykreował postać, której za cholerę nie dało się polubić (wspomniany wcześniej główny bohater „Wampira”); teraz autor meandruje, śmiem zaryzykować, w stronę domestic noir – kreując silną, upartą jak tur, inteligentną postać Suchej, która z tomu na tom zyskuje na znaczeniu. I między innym dlatego „Osiedle marzeń”, to jeden z lepszych kryminałów jakie dane było mi przeczytać w tym roku. Bo Chmielarz to autor dużego talentu, któryświetnie pożenił refleksję literacką z całkiem przyzwoitym (co cenię najbardziej!) poczuciem humoru i ironii.

Tym razem Jakub Mortka (oczywiście z wielką pomocą aspirantki Suchockiej) musi dojść do tego, kto zgwałcił i zabił, wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka, niewinną, idealistyczną studentkę dziennikarstwa. I jak zawsze w przypadku Chmielarza, coś co wydawało się prostą sprawą, w toku śledztwa przypiera rozmiary szeroko zakrojonej afery, gdzie kwestie i motywy finansowe zdają się być pierwszorzędne. Żadnego zbędnego psychologizowania, żadnych psychopatyczny gierek, zdradzonych nadziei i kochanków. Bo Chmielarz, jak to Chmielarz, bezwzględnie rozprawia się z ludzkimi słabościami i dość krytycznie spogląda na zamknięty świat strzeżonych osiedli, które zdaje się powstały tylko po to, żeby połechtać próżność nowobogackich właścicieli używanych SUV-ów.

„Osiedle marzeń” to  świetny i dobrze skrojony kryminał, którego lektura jest bezmiar satysfakcjonująca. I choć jeden z moich ulubionych literackich bohaterów Jakub Mortka pomału odsuwa się w cień, znajdując uciechę i długo wyczekiwany spokój w ramionach kochanki, to i tak z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Zwłaszcza po takim nokautującym zakończeniu. Zwłaszcza po nim. Do boju Sucha!

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2090)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 569
Kiwi_Agnik | 2017-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2017

Ciekawy kryminał.

To moje czwarte "spotkanie" z panem Wojtkiem i równie udane jak poprzednie.
Pan Chmielarz ma niezwykły dar ilustrowania polskiej rzeczywistości takiej, jaka jest - bez owijania w bawełnę - ukazując smutną prozę życia.
Wszystko co ukrywamy pod fasadą małych niedoskonałości, to tak naprawdę kolosalnych rozmiarów niedole, które rozgrywają się w zaciszu domowych pieleszy; niespełnione ambicje, niezmaterializowane plany, które gryzą i zatruwają relacje z ludźmi. Tutaj nikt nie jest idealny i nic nie jest bez znaczenia...

Fabuła intryguje i zamyka czytelnika w owym "Osiedlu marzeń"- jedno zabójstwo "odsznurowywuje" całą lawinę wydarzeń, które warto rozwikłać, a to wcale nie takie proste...
Autor myli czytelnika, mąci mu w głowie i nie pozwala na dłużej oderwać od czytania.

Świetne zakończenie, które wskazuje na kontynuację.
Polecam i z niecierpliwością oczekuję tej kontynuacji.

książek: 1694
Roman Dłużniewski | 2018-11-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 listopada 2018

To moje czwarte spotkanie z komisarzem Mortką i oceniam je jako najlepsze z dotychczasowych.
Mortka tym razem oszczędził mi swoich wpadek, bo wtręt z Odessą uważam za żart. Nie zakumpluję się z nim tak, jak ze Sławkiem Krukiem, ale na bardzo dobrego kolegę powoli zaczyna się nadawać.
Za to Sucha.. Ekstra dziewczyna. Już ją bardzo lubię - z tendencją zwyżkującą.
Lubię też technika Jankowskiego.
Sama akcja ma w sobie dużo prawdopodobieństwa. Powiązanie nierządu, handlu prochami, zorganizowanej przestępczości z tzw. celebrytami (Jezu, jak nie cierpię tego słowa!!) wydaje się dziś już nikogo nie dziwić. Żeby jeszcze udało się zrobić z tym porządek. Nie w książce. W realu.

książek: 3040
gwiazdka | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 05 lipca 2017

Poziom „Osiedla marzeń” jest bardzo wyrównany, nie odbiega od tego, do czego Chmielarz przyzwyczaił mnie w poprzednich tomach. Znowu początek rusza powoli, żeby potem rozpędzić się i zaskoczyć interesującym zwrotem akcji, a tego w powieści nie brakuje. Oczywiście i tutaj pisarz bawi się czytelnikiem rzucając mu pewne podejrzenia, o których nigdy nie wiadomo, czy są grą czy też prawdziwe. Czyta się lekko i szybko, czyli wszystko tak jak było w trzech wcześniejszych tomach. Bohaterowie znani- oczywiście mowa tu o bohaterach policyjnych, nawet Kochan da się w tej części strawić, chociaż- za co duży plus dla Chmielarza- pisarz nie słodzi i nie robi z niego świętego.

Ponieważ książka skończyła się tak, jak się skończyła, w przyszłości liczę na ciąg dalszy.

książek: 3236
Beata | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Genialny kryminał – Wojciech Chmielarz i Jakub Mortka nie zawodzą… Mam tylko jedno ale – zakończenie! Co to miało być?! I teraz mam czekać?!
Intryga kryminalna świetna, zakręcona na maksa, zaskoczenie w końcówce (nawet podwójne, chociaż to drugie bardziej wkurzające)! Ja się tylko pytam: dlaczego tak - niby koniec, ale pytania pozostały!!!
Panie Chmielarz nie tak się umawialiśmy, to był cios w otrzewną!

książek: 535
Marzena | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2016

Czekałam na tę premierę jak kibic na rozpoczęcie Ligi Mistrzów, jak dzieci na koniec roku szkolnego i ich rodzice na koniec wakacji razem wzięci!
Podniecona, rozmarzona pełna niecierpliwości.
I jest!
Jakub Mortka po raz czwarty!
Kolejny rewelacyjny tom!
Jak zwykle wiele wątków, nie powiązanych ze sobą na siłę, tylko mistrzowsko ze sobą połączonych. Liczba postaci zamieszanych w sprawę zabójstwa robi wrażenie, uwagę przykuwa nie tylko komisarz Mortka, ale Sucha, Kochan czy Mieszko.
Zdecydowanym plusem jest też sposób w jaki pokazane jest prowadzenie śledztwa, cieszę się, że Mortka nie jest kolejnym, któremu rozwiązanie pojawia się znikąd, który budzi się rano i wsypując cukier, bardzo dużo cukru do kawy, wie, kto, kiedy jak i dlaczego.
Mam wrażenie, że autor nam się dopiero rozkręca - zakończenie nie pozostawia złudzeń, a robi to po prostu genialnie!

książek: 1002
Stokrotka | 2018-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2018

Na jednym ze strzeżonych osiedli zostaje zamordowana młoda dziewczyna. Sprawą zabójstwa zajmuje się komisarz Mortka i aspirantka Suchocka.
„Osiedle marzeń” to czwarty tom cyklu Wojciecha Chmielarza. Autor sam sobie ustawił wysoko poprzeczkę i nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Akcja toczy się wartko, jest ciekawie skonstruowana, a zakończenie elektryzuje. Kilka wątków nie zostało skończonych, więc z pewnością w „Cieniach” doczekam się ich kontynuacji. Kochan nadal nie wzbudza nawet cienia sympatii, ale w tej części miał swoje pięć minut pomnożone przez trzy. Nie wiem, co myśleć o Suchej. Wciąż nie mogę jej do końca rozgryźć. A Mortka? Po prostu dobry glina, fachowiec z intuicją, który robi swoje bez względu na wszystko.

książek: 440
veinylover | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2018

To moje drugie spotkanie z autorem. Jest to zdolny pisarz i sama powieść w fabule jest całkiem niezła. Pisarz ma specyficzne poczucie humoru, które od czasu do czasu ubarwia opowieść. Nie stroni od wulgaryzmów, ale bez zbytniej przesady.
Dlaczego daję 6 gwiazdeczek, a nie więcej?
Powieść umieszczona jest w pewnym kontekście życia społecznego. Całkowicie neomarksistowskim, w narracji rodem GW i TVN24, pełnej dydaktyki wstydu, o ile nie wręcz pogardy względem rzeczywistości Polski i jej historii. Nie ma ani jednej jasnej postaci w tej książce, każdy bohater jest zdefektowany, choćby tylko pod wpływem predyspozycji do organizacji własnego życia rodzinnego. Wszystko w rzeczywistości państwa teoretycznego tolerującego mafie i bandziorów. Z politykiem oczywiście prawicowym będącym czarnym charakterem. Prawicowym, a jakże, gdzieżby inaczej. Z gwiazdą polityki Geremkiem w tle, jako wzorem. Autor wypowiada ustami swoich bohaterów opinie i słowa mające ilustrować polską rzeczywistość. W moim...

książek: 1476
basik | 2017-08-29

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak dla mnie tylko bardzo dobra a nie rewelacyjna czy wybitna jak poprzednie części cyklu. A do tego najsłabsza . Dlaczego? A no dlatego,że w tej części o komisarzu Mortce jest bardzo mało o prowadzeniu śledztwa przez komisarza Mortkę.
Zwyczajne morderstwo młodej dziewczyny na strzeżonym osiedlu pociąga za sobą lawinę wydarzeń. Śledztwo powinno być proste, bo na monitoringu jest postać kobiety, która może coś więcej wiedzieć. Młoda Ukrainka sama zgłasza się na policje i przyznaje do winy. Mortka jej nie wierzy.
Dalej prowadzi śledztwo, bo są nowe ślady, kolejni podejrzani i kolejny ślepy zaułek.
I tu jak dla mnie zaczynają się schody, bo autor na pierwszy planie stawia świat polityki powiązany ze światem przestępczym a nie postępy w śledztwie.
Bardzo dużo czasu poświęca też sprawom prowadzonym przez Kochana, który ma za zadanie rozwiązywanie starych spraw sprzed lat, które on z łatwością w ciągu jednego dnia rozwiązuje. Tylko że to nie ma żadnego związku z prowadzonym obecnie...

książek: 1271
maj | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane

Mimo całej mojej Mortkowej sympatii, ciut słabiej.
Co za zakończenie beznadziejne.....

książek: 4329
Eli1605 | 2017-11-29
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2017

Według mnie autor utrzymał poziom. Chociaż w tej części oprócz komisarza Mortki dużo jest jeszcze "Suchej" i Kochana to tak naprawdę mi to nie przeszkadzało. Książka zawiera wszystkie elementy, które sprawiają, że pochłaniam książki tj. politykę, władzę i pęd do niej, prostytucję, morderstwa, przestępczość itd. Kto nie chciałby mieszkać na takim osiedlu marzeń. Cóż, po przeczytaniu tej pozycji, ja już nie chcę. Podobało mi się, że komisarz Mortka i Kochan unormowali trochę swoje prywatne życie. A zakończenie sugeruje, że możemy spodziewać się ciągu dalszego. I tak trzymać. Czekam na piątą część.

zobacz kolejne z 2080 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
To nie jest tylko kolejne śledztwo Mortki. To wydarzenie, które zmieni całe jego życie

Dzisiaj premierę ma nowa powieść Wojciecha Chmielarza, laureata Wielkiego Kalibru z 2015 roku, zatytułowana „Cienie”. Zapraszamy do lektury wywiadu oraz fragmentu powieści.


więcej
Dobra książka obroni się sama?

W ten weekend przeczytałam cztery książki. Dwie przeciętne – ewidentnie nie byłam grupą docelową, jedną dobrą i jedną rewelacyjną, choć starą. „Podpalacz” Wojciecha Chmielarza czekał aż 5 lat na to, żebym się za niego zabrała – czemu tak długo, skoro to naprawdę rewelacyjny kryminał? No właśnie nie wiem...


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd