Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,1 (114 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
14
8
22
7
41
6
11
5
6
4
4
3
4
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788306032260
liczba stron
338
kategoria
historyczna
język
polski

Prozatorskie zapiski Mirona Białoszewskiego pochodzą z okresu od czerwca 1975 roku do czerwca roku 1976. Obszerne fragmenty tej prozy miały być początkowo opublikowamne w tomie aRozkurza. Ksiązka ta jednak w efekcie została rozbudowana o inne części składowe, część zatytułowana aCHAMOWOa stałą się jedynie esencjinalną pigułką , zwięzłym wyciągiem z owych dziennikowych zapisów. Całość pozostała...

Prozatorskie zapiski Mirona Białoszewskiego pochodzą z okresu od czerwca 1975 roku do czerwca roku 1976. Obszerne fragmenty tej prozy miały być początkowo opublikowamne w tomie aRozkurza. Ksiązka ta jednak w efekcie została rozbudowana o inne części składowe, część zatytułowana aCHAMOWOa stałą się jedynie esencjinalną pigułką , zwięzłym wyciągiem z owych dziennikowych zapisów. Całość pozostała w wydawnictwie, ado druku po śmiercia, jak mówił autor.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 314
Wisinia | 2012-12-22

Zachwyca mnie jego umiejętność patrzenia na rzeczywistość przez jednocześnie sakralne i desakralizujące szkło. Nagłe skojarzenia - półnagi, długowłosy i chyba podpity chłopak w jednym z zakamarków jego bloku - jak święty we wnęce. Kobieta o migdałowych oczach, z którą jechał windą - ach, jak Madonna! Ale gdy się odezwała, to taka jakaś ta Madonna... peryferyjna. Kupował kwiaty i wpadał do swojej przyjaciółki od tak, bo wróciła. Walczył z chorym sercem, i robł "dotykowe" wystawy dla niewidomej przyjaciółki. Ale przede wszystkim chętnego może nauczyć patrzenia na miejską rzeczywistość i codzienność w ten niesamowity sposób - dostrzegania świętości i metafor, piękna i odniesień tuż obok, w zwyczajnościach, co jednocześnie w jakiś sposób zdejmuje z odległego piedestału owe świętości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Feliks Dzierżyński. Miłość i rewolucja. Biografia intymna

Ta biografia to próba zrozumienia człowieka. A problem jest niebagatelny, bo jak przejść drogę od patriotycznie nastawionego dworu polskiego, od żarl...

zgłoś błąd zgłoś błąd