Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morderstwo w Orient Expressie

Tłumaczenie: Anna Wiśniewska-Walczyk
Cykl: Herkules Poirot (tom 10)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,63 (6012 ocen i 447 opinii) Zobacz oceny
10
563
9
1 131
8
1 464
7
1 814
6
629
5
319
4
44
3
43
2
1
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Murder on the Orient Express
data wydania
ISBN
9788324586226
liczba stron
266
słowa kluczowe
powieść, morderstwo, pociąg
język
polski

Inne wydania

W środku nocy Orient Express wpada w zaspy śnieżne. Na kilka dni zostają odcięci od świata. W zamkniętym od wewnątrz przedziale znajdują podróżni zasztyletowanego mężczyznę. Dlaczego wszyscy pasażerowie kłamią podczas przesłuchania? Prawda jest tak dziwna, że nawet Poiroitowi trudno w nią uwierzyć.

 

Brak materiałów.
książek: 531
Flamenco88 | 2012-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2012

Czasem prawda potrafi być zaskakująca!

Ostatnio mam ogromny smak na kryminalne zagadki. Dlatego co i rusz odwołuję się do klasyka jakim na pewno jest Agatha Christe. Dodatkowym plusem jej książek jest to, iż pomimo mniejszej ilości stron intryga nieźle potrafi człowieka zakręcić. Ponadto odwołując się do współczesnych seriali kryminalnych, często brakuje mi DEDUKCJI, wszystko przysłania nauka i badania, a szkoda, bo czasem tak nie wiele trzeba, aby złapać złoczyńce.

Detektyw Hercules Poirot jest światowym człowiekiem z związku z czym nie dziwi to czytelników, iż tym razem wyrusza w podróż słynnym pociągiem Orient Express. Już na początku pojawiają się problemy z brakiem miejsc, gdyż pociąg jest wyjątkowo zatłoczony i wszystkie przedziały zostały już zarezerwowane. Dzięki znajomości z przyjacielem panem Bouciem, dyrektorem Compagnie Internationale des Wagons Lits słynnemu detektywowi udaje się znaleźć wolny przedział.
Podczas swojej podróży dostaje on ofertę od niejakiego Samuela Ratchetta, amerykańskiego milionera, który od jakiegoś czasu dostaje anonimy z pogróżkami. Człowiek nie wywiera zbyt miłego wrażenia, w związku z czym Belg mu odmawia mimo wysokiego honorarium. Następnego ranka Ratchett zostaje znaleziony zasztyletowany w swoim przedziale. Dzięki darowi Poirota krąg podejrzanych udaje się zamknąć do pasażerów wagonu. Całe śledztwo przeprowadzane jest w pociągu, gdyż został on zatrzymany przez śnieżyce.

Jak tylko tą książkę zaczęłam czytać to nie mogłam skończyć. Co i rusz detektyw Hercules Poirot odkrywał to nową tajemnice. Od początku miałam też swoje typy, na zasadzie przeczucia, nie mniej jednak nie do końca się sprawdziły. W ogóle ta historia zdaje się być inna niż wszystkie, śmiem nawet twierdzić, że jest wyjątkowa.

Język jest cudowny i wprowadza czytelnika w świat sprzed stu lat, gdzie może spotykać dżentelmenów i damy. Może on zobaczyć, jak wiele zmieniło się w stosunkach międzyludzkich przez te sto lat. Co jest bardzo pouczające, a zarazem zachęciło mnie do własnych przemyśleń oraz uśmiechnięciu się parę razy przy dosyć żartobliwym opisie jak to panowie, żeby wyjść musieli wykonać cały rytuał ja za panem, ależ nalegam ja za panem...

Podsumowując polecam przeczytać i przekonać się kto w końcu okazał się mordercą. Lektura tej książki pochłania. Zatem odradzam ją zaczynać kiedy ma się ważne sprawy do zrobienia, ponieważ po prostu można o nich zapomnieć!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najtwardsza stal

Ta książka chodziła za mną od prawie roku, znudzona czekaniem na wersje polską postanowiłam przeczytać w oryginalnym języku i nie żałuję ani trochę! A...

zgłoś błąd zgłoś błąd