Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Green Blood #3

Tłumaczenie: Paweł Dybała
Cykl: Green Blood (tom 3)
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
7,63 (32 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
11
7
10
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
グリーン・ブラッド
data wydania
ISBN
9788374715430
liczba stron
208
słowa kluczowe
akcja, dramat, gangi, historyczna, seinen, manga
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Dejikos

W Five Points wybucha totalna wojna pomiędzy dwoma gangami. Kto wyjdzie z niej zwycięsko - Grave Diggers czy Iron Butterflies? Jaką rolę odegrają w niej Grim Reaper, Luke i... ich ojciec? Nadchodzi wielki finał nowojorskiego starcia gangów, a po nim... kolejny rozdział historii braci Burns!

 

źródło opisu: JPF, 2016

źródło okładki: http://jpf.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 758
Paulina | 2017-05-09
Przeczytana: 03 maja 2017

„Green Blood” to manga, która całkowicie przypadkiem wpasowała się w moje gusta. Posiada wiele zalet, ale bez wad się nie obyło. W końcu nic nie jest idealne. Teraz to już trzeci tomik, który miałam przyjemność przeczytać. Poprzedni zostawił mnie w takim momencie, że nie było możliwości, aby od razu nie sięgnąć po kolejną część. Dobrze, że przynajmniej leżała na moim parapecie, bo nie lubię niedokończonych wątków, a tym bardziej czekania na sposobność ponownego zanurzenia się w lekturze. Czy jestem usatysfakcjonowana tym, co zobaczyłam w mandze, a może pozostawiła mnie w niedosycie, z czego nie jestem zadowolona? Zaraz się o tym przekonacie…

W Five Points trwa wojna gangów. Grave Diggers czy Iron Butterflies? Kto z nich wyjdzie zwycięsko z tego starcia, a może obie organizacje polegną na polu bitwy?
Grim Reaper, Luke i ich ojciec, jaką odegrają w tym wszystkim rolę?
Co zrobi Luke, jak dowie się, że jego brat jednak żyje?
Czy zdoła mu wybaczyć te wszystkie kłamstwa, którymi był karmiony przez lata?
Czy bracią uda się przeżyć?
Czy będą mieli kolejny rozdział swojej historii?


Trzeci tom historii braci Burns obfituje w zaskakujące zwroty akcji. Kilku rzeczy naprawdę się nie spodziewałam, byłam pewna, że autor komiksu inaczej poprowadzi fabułę. Uwielbiam, kiedy nic nie dzieje się zgodnie z moimi teoriami. Przynajmniej wtedy mam większy apetyt na dalszy ciąg danego tytułu, o ile taka w ogóle jest. A w tym przypadku pozostały mi jeszcze dwa tomiki, z którymi w najbliższym czasie będę mogła się zapoznać. I teraz nie mam pojęcia, czego mogę od nich oczekiwać. Jeszcze wszystko może się wydarzyć, a ja nie mam żadnego pomysłu na to, jak może potoczyć się historia braci. Mam tylko delikatne przeczucie, które chwilowo jeszcze spycham na dalszy plan.

Luke jest przekonany, że jego brat nie żyje. Nie może pogodzić się z tym, jak brat go oszukiwał przez te wszystkie lata. Do tego dochodzi cała sprawa poszukiwań ich ojca, który niespodziewanie pojawił się w Five Points. Zbyt wiele wydarzyło się jak na jedną krótką chwilę. Złudzenie jego dotychczasowego życia nagle się rozwiało, a on został z tym wszystkim sam. Choć, nie zupełnie jest samotny. U jego boku pojawiła się Emma, która wypełnia ostatnia wolę Brada. Dziewczyna wspiera młodszego z braci, bo właśnie tego chciałby ten starszy. Pomaga mu pozbierać się i namawia do wyjazdu tak, jak kiedyś o tym marzył…

„Green Blood” charakteryzuje się przede wszystkim przepiękną kreską, która za każdym razem pozostawia po sobie niezmienne wrażenie. Jest przecudna i bardzo łatwo się w niej zakochać. Jest odzwierciedleniem mangi. Mocna, charakterna, przemawiająca do czytelnika. Sama fabuła wydaje się o wiele mniej złożona i słabiej zarysowana, ale w tym tomiku pojawia się nagły zwrot, który powoduje niemałe zaskoczenie. Czegoś takiego nikt nie mógł się spodziewać, przynajmniej tak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Czym głębiej to analizując lub rozkładając na czynniki pierwsze, pojawiają się całkiem inne wnioski. Na całe szczęście nie ma to większego wpływu na odbiór komiksu.

Historia wciąż się rozwija, pozostało kilka niewyjaśnionych kwestii, które powinny niedługo uzyskać rozwiązanie. Po części to już nie mogę się doczekać tego momentu, ale też nie chciałabym tak szybko rozstawać się z tym komiksem. Niestety, ale nie długo na pewno to nastąpi. Mam tylko nadzieję, że zostanę jeszcze miło zaskoczona, chwilowo nie dopuszczam do siebie myśli, że ten mały scenariusz z mojej głowy mógłby się sprawdzić, bo mimo wszystko zdążyłam się zżyć z głównymi bohaterami. Polubiłam ich, są dobrze wykreowani, nie odpychają od siebie czytelnika. Ich osobowość posiada głębsze dno, czego początkowo nie dostrzegałam. Będzie mi smutno bez tej dwójki…



Moja ocena: 7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Black Ice

Książkę "Black Ice" zapamiętam na pewno jako duże rozczarowanie... Zawiodła mnie i jako thriller i jeszcze mocniej jako romans. Chociaż skła...

zgłoś błąd zgłoś błąd