Calder. Narodziny odwagi

Tłumaczenie: Petra Carpenter
Cykl: A Sign of Love (tom 1)
Wydawnictwo: Septem
7,59 (679 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
109
9
89
8
162
7
160
6
101
5
34
4
9
3
10
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Becoming Calder
data wydania
ISBN
9788328320277
liczba stron
376
język
polski
dodała
karollllllla

Nie bój się walczyć o marzenia! Kiedy dziesięcioletni Calderpo raz pierwszy zobaczył ośmioletnią Eden, nie przeczuwał, że ich losy na zawsze splecie niewidzialna nić. Ale z pewnością wiedział, że jego uczucia nie zyskają aprobaty społeczności, w której przyszło mu żyć. Jako syn członków apokaliptycznej sekty o surowych zasadach moralnych nie powinien nawet marzyć o dziewczynce, która... miała...

Nie bój się walczyć o marzenia!
Kiedy dziesięcioletni Calderpo raz pierwszy zobaczył ośmioletnią Eden, nie przeczuwał, że ich losy na zawsze splecie niewidzialna nić. Ale z pewnością wiedział, że jego uczucia nie zyskają aprobaty społeczności, w której przyszło mu żyć. Jako syn członków apokaliptycznej sekty o surowych zasadach moralnych nie powinien nawet marzyć o dziewczynce, która... miała zostać żoną przywódcy tej sekty. Sęk w tym, że ani Calder, ani Eden nie mogą tak po prostu zrezygnować z marzeń. Odważny chłopak i zdeterminowana dziewczyna postanawiają walczyć o własną godność, o prawo do decydowania o swoim życiu, wreszcie o swoją miłość.
Wyrusz z nimi w tę podróż, zobacz, jak próbują odnaleźć własne miejsce w świecie i nadać nowy sens życiu.
Calder. Narodziny odwagi to opowieść o walce dobra ze złem, o strachu i męstwie oraz o ponadczasowej prawdzie, że światło miłości potrafi rozświetlić największe mroki...

 

źródło opisu: http://sensus.pl

źródło okładki: http://sensus.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2914
Przebudzona | 2016-11-13
Przeczytana: 03 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trochę poleżała u mnie na półce, ALE jak już się za nią zabrałam to po części wsiąkłam w historię, a z drugiej strony czytając dużo negowałam - w sensie, że wyobrażałam sobie inaczej dwie główne kwestie. Zaraz rozjaśnię o co mi chodzi :)

SPOILERKI MOGĄ BYĆ!!!

Co do kwestii:
ROMANSU: na pierwszy rzut oka nie mam zastrzeżeń, bo w końcu ich uczucie rozwija się, gdy byli dziećmi - to i ich niewinne okazywanie uczuć jest jak bardziej na miejscu i pasowało do bohaterów; jeśli zaś chodzi o sceny dotyczące sfery seksualnej to moim skromnym zdaniem nie były za bardzo wiarygodne po tym względem, że ich edukacja seksualna była w sumie znikoma (tyle co ktoś tam Calderowi powiedział i niby instynktownie), a pieszczoty czy seks były dość płomiennie opisane i nie wyglądały za bardzo na nieporadne, pierwsze podchody nastolatków. Ja wiem przypływ uczuć, miłość i te sprawy, ALE no proszę pierwsze razy nawet w przypływie młodzieńczej miłości raczej nie są AŻ tak UDANE, OGNISTE jak to co zostało opisane przez panią Sheridan. Przynajmniej ja tego nie kupiłam i szczerze to gdy już dochodziło do uniesień tych dwojga to nie porywało mnie to aż nadto i wolałam przejść dalej do fabuły. Nie to że byłam jak skała, co to to nie, ALE po prostu nie przekonywało mnie to.

SEKTY: cały ten lider, wyznawca nieźle to sobie wykombinował, ALE przyznam, że jak dla mnie to i tak mieli nawet lajcik - więcej go nie było, niż było, a odpaliła mu szajba dopiero na sam koniec. W sumie to przygotowywał ich na ten OKROPNY FINAŁ i dorośli, którzy należeli do tej całej sekty mieli całkiem nieźle wyprany mózg, bo gdyby choć trochę użyli szarych komórek to nie spotkał by ich taki los, no ale tak wygląda ten cały świat - wejść łatwo, wyjść gorzej albo wcale. I ja jako miłośniczka tego tematu to troszkę byłam zawiedziona, że ten cały ich guru nie wydawał się aż tak straszny i porypany jakbym chciała, a raczej jak w prawdziwym życiu tacy popaprańcy się zachowują. Dopiero na sam koniec poczułam tę AKCJĘ.

W sumie to by było na tyle, bo cała książka opiera się na rodzącym się uczuciu tych dwojga i walce o własne marzenia na tle życia w sekcie.

Zaintrygowała mnie na tyle by sięgnąć po drugi tom, ALE tym razem w oryginale na kindelku.

Trochę pomarudziłam, ALE musiałam być z wami szczera i tak czy siak POLECAM!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Loyalty

Brytania, rok 35 naszej ery. Podczas uroczystej ceremonii Uisnech otrzymuje tytuł Druida. Zaszczytu gratuluje mu brat Epaticcus, jednak nie wolno im...

zgłoś błąd zgłoś błąd