Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błyszczeć niczym foka

Wydawnictwo: e-bookowo.pl
8 (3 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378596271
liczba stron
396
słowa kluczowe
#BlyszczecNiczymFoka
język
polski
dodał
M-E

Powieść współczesna. Proboszcz Parafii im. Najświętszej Maryi Panny po Trzykroć Dziewicy w Łapach, ksiądz Zybert Malinka, otrzymuje telefon od tajemniczej osoby przedstawiającej się jako Pulsar. Pulsar twierdzi, że wie o wszystkich grzechach księdza, jakie popełnił on piastując uprzednio parafię w Wałbrzychu, z której został przeniesiony. Oczekuje, że ksiądz wyjawi te grzechy podczas...

Powieść współczesna. Proboszcz Parafii im. Najświętszej Maryi Panny po Trzykroć Dziewicy w Łapach, ksiądz Zybert Malinka, otrzymuje telefon od tajemniczej osoby przedstawiającej się jako Pulsar. Pulsar twierdzi, że wie o wszystkich grzechach księdza, jakie popełnił on piastując uprzednio parafię w Wałbrzychu, z której został przeniesiony. Oczekuje, że ksiądz wyjawi te grzechy podczas publicznego występu, transmitowanego przez kluczowe media. Co więcej, wyjawienie grzechów miałoby się odbyć w formie piosenki utrzymanej w rytmie disco. Jeżeli ksiądz się nie zgodzi, wówczas Pulsar i tak wyjawi jego sekrety. Jeżeli jednak ksiądz zaśpiewa, to będzie miał szansę wygrać nagrodę w wysokości jednego miliona złotych.

Jednakże do walki o nagrodę staną również dwie inne osoby, które zostały postawione przez Pulsara w podobnej co ksiądz sytuacji. Są to: karierowicz Jacek Pasikwoka oraz świeżo upieczona żona i matka, Lidia Koziełła-Wypych.

Co łączy te trzy osoby? Kim jest Pulsar i dlaczego oczekuje od nich tak absurdalnego zachowania? Co takiego zrobili ksiądz Malinka, Jacek Pasikwoka i Lidia Koziełła-Wypych? Czy uda im się wspólnymi siłami powstrzymać Pulsara, czy może skoczą sobie do gardeł w walce o nagrodę? W jakiej kondycji jest dzisiejsze społeczeństwo i czy można wycenić ludzką godność?

Na te wszystkie pytania odpowiada książka „Błyszczeć niczym foka”, która jest wobec czytelnika swoistym lustrem. Czytelnik zareaguje na jej treść adekwatnie do swojego charakteru, ukształtowanego wychowaniem, inteligencją oraz dystansem do rzeczywistości.

Strona autora: www.facebook.com/autorlipka

Książkę można zakupić w księgarniach:
e-bookowo: https://www.e-bookowo.pl/proza/blyszczec-niczym-foka,ciasteczko,akceptuje.html

na stronie autora(zamówienie bezpośrednie): www.facebook.com/autorlipka

 

źródło opisu: https://www.e-bookowo.pl/proza/blyszczec-niczym-fo...(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/autorlipka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 202
M-E | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 06 lutego 2016

O książce dowiedziałem się od znajomych - zadowoleni zachęcili i mnie.

Przeczytałem książkę do końca. I to jest sukces, bo momentami miałem dość. Będę się czepiał, ale czytelnik nie jest od głaskania autora po główce, może też narzekać.

Kilka rzeczy w trakcie lektury bardzo mnie męczyło:
- Nie wiem, jak to wyglądało w wersji papierowej, ale w e-booku było nieco błędów - literówki, błędy ortograficzne, a nawet koszmar internetu - brakujące przyimki!
- Autor starał się napisać dosadnie, sarkastycznie, a momentami jego starania były męczące i denerwujące.
- Autor chciał "dopieścić" czytelnika - wydałeś xx złotych, to dostaniesz te 400 stron. A naprawdę to nic złego napisać książkę nieco krótszą (np. 250 stron), bardziej dopracowaną i lepiej zredagowaną (może przydałby się zrzęda - redaktor?). Więcej stron wcale nie znaczy lepiej.
- Książka jest niestety bardzo nierówna - są sceny napisane z pomysłem, barwnym językiem, ale sąsiadują one z fragmentami słabymi, niewnoszącymi, a niekiedy wręcz - przepraszam za określenie - miałkimi.
- Nie będę spoilerował, ale po całkiem udanej scenie kulminacji zakończenie sprawia wrażenie wymęczonego.

To był mój pierwszy kontakt z twórczością p. Macieja Lipki. Czy będzie następny? Nie wiem jeszcze.

A jeśli chodzi o gwiazdki - daję 4 "na zachętę".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tatuś Muminka i morze

Uważam, iż jest to najlepsza, najsmutniejsza i najpiękniejsza z wszystkich książek o Muminkach. Jedna z niewielu książek w ogóle, która wywołała u mni...

zgłoś błąd zgłoś błąd