Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wampir z M3

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,49 (3790 ocen i 310 opinii) Zobacz oceny
10
171
9
228
8
529
7
1 081
6
896
5
488
4
159
3
158
2
39
1
41
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748758
liczba stron
336
język
polski

Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód... A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z bratniej Czechosłowacji! Myśl nowa blaski promiennymi, dziś wiedzie nas na bój, na trud. Być wampirem w PRL to...

Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód...

A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z bratniej Czechosłowacji!

Myśl nowa blaski promiennymi, dziś wiedzie nas na bój, na trud.

Być wampirem w PRL to nie przelewki. W społeczeństwie bezklasowym trudno tytułować się hrabią. Płaszcz i smoking nosi albo kelner, albo iluzjonista, a krew obywateli Rzeczpospolitej Ludowej ma posmak deficytu i reglamentacji.

Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, przed ciosem niechaj tyran drży...

Ale nie czas, by kąsać zblazowanych arystokratów w zacisznych buduarach. Prawdziwy walor odżywczy ma krew opasłych badylarzy, cinkciarzy, partyjnych kacyków i córeczek UB-eków.

Ruszymy z posad bryłę świata, dziś niczym, jutro wszystkim my!

Bo my, wampiry z PRL mamy swoją godność! Nie wysysamy biednych sarenek i jagniątek. Nie nazywamy tego WEGETARIANIZMEM! Może nie pamiętamy już o wampirzych mocach, ale mamy spryt nasz narodowy! Pozyskamy dewizy, przekroczymy plan, a potem z dumą oznajmimy:

To wszystko każe nam powiedzieć mocno. I stanowczo: Burżuazyjnym skrytopijcom mówimy - NIE!

 

źródło opisu: http://www.matras.pl/wampir-z-m-3,p,198482

źródło okładki: http://www.matras.pl/wampir-z-m-3,p,198482

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 473
foxterier16 | 2017-05-02
Na półkach: Z biblioteki
Przeczytana: 01 maja 2017

Kocham pana Pilipiuka.
Pierwsza jego książka z jaką miałam przyjemność i na pewno nie ostania.
Zabawna powieść, z doskonałym humorem. Wampiry, które nie boją się słońca i które nie mają nadludzkiej siły. Wampiry, które wiele o samych sobie nie wiedzą. Wampiry, które są niesamowicie ludzkie.
Naprawdę polecam i zabieram się za resztę powieści pana Andrzeja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzy siostry, trzy królowe

Książka wciągająca, jak każda tej autorki. Czytało się mi ją jednak bardzo ciężko chyba przez postać głównej bohaterki.

zgłoś błąd zgłoś błąd