Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podróż różowych delfinów. Wyprawa do Amazonii

Tłumaczenie: Adam Pluszka
Seria: EKO
Wydawnictwo: Marginesy
7,2 (49 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
17
7
9
6
12
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Journey of the Pink Dolphins
data wydania
ISBN
9788365282323
liczba stron
384
słowa kluczowe
Adam Pluszka
język
polski
dodała
Ag2S

Dla mieszkańców Amazonii różowe delfiny to „boto”, zmiennokształtni, którzy pod ludzką postacią wychodzą z wody, aby uwieść człowieka i zaprowadzić go do Encante, podwodnego świata cudów. Naukowcy nazywają je Inia geoffrensis i wywodzą ich początki z pradawnego gatunku uzębionych waleni, którego korzenie sięgają około piętnastu milionów lat wstecz. Jedno, co wiadomo na pewno, to najmniej...

Dla mieszkańców Amazonii różowe delfiny to „boto”, zmiennokształtni, którzy pod ludzką postacią wychodzą z wody, aby uwieść człowieka i zaprowadzić go do Encante, podwodnego świata cudów. Naukowcy nazywają je Inia geoffrensis i wywodzą ich początki z pradawnego gatunku uzębionych waleni, którego korzenie sięgają około piętnastu milionów lat wstecz. Jedno, co wiadomo na pewno, to najmniej zbadany gatunek delfinów na świecie.

W „Podróży różowych delfinów” przeplatają się ze sobą starożytne mity i współczesna nauka. Sy Montgomery – poetka, przyrodniczka i Indiana Jones w jednej osobie – śledzi historyczną i naturalną przeszłość delfinów, bada ich obecne środowisko i zastanawia się, jaki los czeka te niezwykłe ssaki, jeśli człowiek nie przestanie na masową skalę wycinać lasow deszczowych. Nie waha się przy tym wspinać na trzydziestometrowe drzewa, kąpać w wodzie, w której roi się od piranii, zażyć ayahuaski, bardzo silnego halucynogenu, dzięki któremu szamani porozumiewają się z delfinami, ani sterczeć na słońcu kilkanaście godzin tylko po to, żeby zobaczyć skrawek płetwy grzbietowej.

Sy Montgomery pisze także o cudach Amazonii, miejscu, w którym rzeka spaja się z lasem, delfiny pływają wśród wierzchołków zatopionych drzew, a XXI wiek miesza się z początkami czasu.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2214
Renax | 2016-03-14
Przeczytana: 13 marca 2016

Książka jest nieprzeciętna i nietuzinkowa. Traktuje o delfinach z Amazonii i o amazońskiej przyrodzie z namiętnością godną opowieści romantycznej.
Bohaterkami są kobiety, podróżniczki z wiedzą biologa i archeologa oraz etnologa wymarłych kultur indiańskich. To autorka oraz jej towarzyszki. Wyprawa odbyła się w roku 2000 w głąb dżungli amazońskiej, aby poznać naocznie różowe delfiny.
Książka opisuje przebieg wyprawy, zabawne i przerażające momenty, gdy był pożar, powódź, gdy na śpiącą autorkę wdrapał się szczur, a innej nocy wielki pająk, gdy pogryzły ją mrówki, ale i gdy tańczyła z delfinami. Są dialogi i piękne, plastyczne opisy.
Książka przetykana jest rycinami ze starych książek, mapami i fotografiami. Poza narracją z podróży mamy również konkretne dane biologiczne, o delfinach, rybach i rozmaitych gatunkach żyjących w Amazonii. Tworzą one skomplikowany ekosystem, kompletnie unikalny. Często gatunki są bardzo stare, jakby żywcem wyjęte z dawnych epok w ewolucji stworzeń. Wiedzy jest sporo i dosyć przystępnie podanej.

Książka jest 'eco',skupia się bowiem na kwestii ochrony przyrody. Autorka opisuje problemy i zagrożenia, jakie czyhają na ten unikalny skarb ludzkości, i sposoby ochrony. Mówi, że postawienie rezerwatu nie załatwia sprawy, że problemem jest przekupność rządów. Mówi też o wielkiej roli miejscowych Indian, których tak wielu nie zostało.
Autorka podczas podróży słuchała opowieści miejscowych o delfinach, poznawała ich sposób życia. Dała też rys historyczny. Jest to opowieść o niebywałym okrucieństwie i chciwości białych kolonizatorów, którzy łupili Amazonię bez litości, zabijali i niszczyli Indian, a czego nie zniszczyli oni, dokończyły choroby przywleczone z Europy i alkoholizm.
Opowieści o mordach były przerażające, ale najbardziej zawstydziłam się tego, ze jestem Europejką, gdy przeczytałam o 'hodowlach' rozrodowych Indianek. Zapładniane jak zwierzęta, rodziły nowych niewolników. Czy są granice okrucieństwa?
Wszystkie te elementy opowieści autorki mają sens. Mówią o tym, że miejscowa kultura tradycyjnie indiańska szanowała ekosystem, rośliny i zwierzęta. Rozmaite opowieści uczyły i przestrzegały ludzi przed nadmiernym zabijaniem zwierząt i wycinką roślin. Człowiek tradycyjny żył w harmonii ze światem przyrody. W przeciwieństwie do 'białych', którzy niszczą tysiące hektarów i wyjaławiają glebę. A Amazonia to bardzo misterny system - jak pokazała Sy Montgomery. Jedna roślina użyźnia, inna zapełnia albo służy za pokarm. Wyjęcie jednego elementu burzy całość. Amazonia to również apteka i mnóstwo niezbadanych specyfików i roślin leczniczych.
A wśród tego są różowe delfiny, stworzenia piękne i ufne. A przez to narażone na wyginięcie. Autorka pokazuje, że u Indian chroniły je legendy. Te legendy nie odstraszą białego człowieka. Już bezmyślne wydobywanie złota przez pompy ssące i rtęć zatruły zwierzęta i ludzi.
Trzeba chronić to dziedzictwo, bo pozostawimy następnym pokoleniom ziemię jałową.

Książkę polecam, jest niezwykła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd