Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,46 (13 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
5
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362761104
liczba stron
392
słowa kluczowe
historia, II Wojna Światowa,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Piotr

Powieść historyczna jest ciekawa tylko wtedy, kiedy łączy w sobie elementy tajemnicy, sensacji i dramatu. W tej materii jest trochę tak jak w sztuce kulinarnej. Szczypta ostrej przyprawy może zabić smak - albo uczynić go niepowtarzalnym. W przypadku "Mazura" takie ryzyko istnieje i jest jak najbardziej realne. Romans Niemca z Polką w cieniu swastyki, pruski dryl połączony z delikatnością i...

Powieść historyczna jest ciekawa tylko wtedy, kiedy łączy w sobie elementy tajemnicy, sensacji i dramatu. W tej materii jest trochę tak jak w sztuce kulinarnej. Szczypta ostrej przyprawy może zabić smak - albo uczynić go niepowtarzalnym. W przypadku "Mazura" takie ryzyko istnieje i jest jak najbardziej realne. Romans Niemca z Polką w cieniu swastyki, pruski dryl połączony z delikatnością i wrażliwością, to jedna z moich propozycji na jesienne, i nie tylko jesienne popołudnia z książką. Kim był prof. Lutz z Berlina i jakie tajemnice krył "Schloss Hartheim" w Górnej Austrii, dowiedzą się Państwo już wkrótce. Życzę miłej lektury i owocnej dyskusji na forum.
Pozdrawiam
Jerzy Woźniak

 

źródło opisu: http://www.ksiazkamazur.pl/

źródło okładki: http://www.ksiazkamazur.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 587
Grazia_czytaninka_ | 2016-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2016

Przyznaję, że sięgając po książkę, miałam lekkie obawy czy dobrnę do końca czytając ją. Powieści historyczne nigdy nie były moją mocną stroną. Jednakże książka jest napisana językiem przyjemnym dla duszy, którą pochłania się w zaskakująco szybkim tempie. Głównymi bohaterami książki są Niemcy, którzy byli odpowiedzialni za rozpętanie jednej z największych katastrof w dziejach ludzkości. Znajdujemy tutaj barwne opisy stosunków polsko-niemieckich.

Książka intryguje od początku do końca. Liczni szpiedzy, zamachowcy, walka zbrojna, a nawet romans, który tutaj się pojawia, nie pozwalają nam się nudzić ani przez moment. Znalazły się również momenty, które rozbawiły mnie do łez:

"- Ja jestem Dzidzia i zwą mnie Czarna Petarda. Znam takie akrobacje, że Pigalle to marna namiastka szczęścia, za którą płacą zdesperowani frajerzy. A tobie chłopcze jak mamusia dała na chrzcie?
- Mnie? Mikołaj Kopernik, droga pani. I tak się składa, że opuszczam tę planetę! - Z 44 wstał od stołu, położył należnego piątaka i ruszył w kierunku przystanku linii 21, z którego odjeżdżał tramwaj do Śródmieścia."

Powieść składa się z krótkich rozdziałów. Akcja rozgrywa się dynamicznie. Autor doskonale wie jak zbudować narastające napięcie, a później nagle w jednym momencie je wyciszyć, byśmy mogli ochłonąć z wrażeń przed kolejnymi.

Wydanie książki bardzo przyciąga uwagę czytelnika. Wzbogacona jest o zdjęcia, które zawierają cytaty z poszczególnych rozdziałów, wspomagając realniej wyobrazić sobie przedstawiony świat o którym czytamy. Każdemu rozdziałowi przypisana jest data historyczna. Gdyby nie przypisy znajdujące się w książce, ciężko byłoby mi zrozumieć tytuły niemieckie, gwarę mazurską czy też same wydarzenia stanowiące tło powieści. Czyli kolejny plus dla autora.

Muszę jeszcze wspomnieć, że książka "Mazur" jest debiutem literackim autora, ale jakże świetnym debiutem. Gorąco zachęcam Was do przeczytania książki, na pewno nie pożałujecie.

Na koniec pozwolę sobie przywołać jeszcze jeden cytat, który jest mnie - miłośniczce koni - szczególnie bliski:

"Wspaniałe tereny jeździeckie, konie i rozległa równina aż kusiły, żeby ruszyć przed siebie galopem, nie myśląc o kłopotach i troskach dnia codziennego."

Wspomnę tylko, że w tym zdaniu zawarta sama prawda, konie rzeczywiście pozwalają zapomnieć o codziennych kłopotach.

http://czytaninka.blogspot.com/2016/02/jerzy-wozniak-mazur.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, inkwizytor. Dotyk zła

"Dotyk zła" jest dotychczas jedyną książką Jacka Piekary, którą przeczytałem (i to dwukrotnie). Za pierwszym razem, już parę lat temu, książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd