Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Regulamin tłoczni win

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,77 (1304 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
140
9
274
8
313
7
417
6
89
5
46
4
11
3
12
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cider House Rules
data wydania
ISBN
9788374694346
liczba stron
542
słowa kluczowe
sierociniec, aborcja, sierota, ciąża
język
polski

Sierociniec prowadzony przez doktora Wilbura Larcha to nietypowa placówka. Kobiety przyjeżdżają tu, żeby urodzić i zostawić niechciane dzieci lub poddać się zabiegowi przerwania ciąży. Jest to zarazem dom Homera Wellsa, który po kilku nieudanych próbach zamieszkania z rodziną zastępczą postanawia zostać w ośrodku i kształcić się pod okiem ukochanego opiekuna. Jednak przyjazd dwójki młodych...

Sierociniec prowadzony przez doktora Wilbura Larcha to nietypowa placówka. Kobiety przyjeżdżają tu, żeby urodzić i zostawić niechciane dzieci lub poddać się zabiegowi przerwania ciąży. Jest to zarazem dom Homera Wellsa, który po kilku nieudanych próbach zamieszkania z rodziną zastępczą postanawia zostać w ośrodku i kształcić się pod okiem ukochanego opiekuna. Jednak przyjazd dwójki młodych ludzi wszystko odmieni. Da początek dramatycznej inicjacji, która pozwoli chłopcu w pełni ukształtować swoją osobowość i pogląd na świat.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2006

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 828
Lily76 | 2012-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2012

"Regulamin tłoczni win" chciałam przeczytać już dawno, ale jakoś jak dotąd nie było okazji. Przyznam, że książka mnie zaskoczyła swoją tematyką (nie miałam pojęcia, o czym jest, filmu "Wbrew regułom" także jeszcze nie widziałam). Zaintrygowała mnie też na tyle, że od dłuższego czasu zastanawiam się, jak ją właściwie ocenić. Nie wciągnęła mnie... czytanie wlokło się przez długie dni, trawiłam kawałek po kawałku. Mimo to na pewno nie odważyłabym się porzucić jej w połowie (co rzadko bo rzadko, ale czasem mi się zdarza). Ale czy poleciłabym ją innym czytelnikom? Z pewnością. W szczególności jest to lektura obowiązkowa dla przeciwników aborcji, mimo że jeśli chodzi o kontrolę narodzin, to czasy zdecydowanie się zmieniły. Czasy, lecz ludzie niekoniecznie, nie wątpię, że dylematy kobiet z "Regulaminu..." są nieobce także wielu współczesnym.
Podsumowując krótko: książka jest świetnie skonstruowana, miejscami zabawna, przenikliwa, ciekawa, zdecydowanie warta przeczytania. No i gruba, grube książki lubię najbardziej :) Jedynie finał całej historii, muszę to niestety wyznać, nieco mnie rozczarował. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzymaj się, Mańka

Według mnie książka nie zapiera dechu w piersiach, nie ma się ochoty sięgać po nią w każdej wolnej chwili. Tak naprawdę nic się tam nie dzieje, a boha...

zgłoś błąd zgłoś błąd