Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Harpie

Wydawnictwo: Kobra Media
7,07 (1031 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
134
8
153
7
364
6
163
5
102
4
25
3
18
2
0
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361455103
liczba stron
398
język
polski

Inne wydania

Książka napisana lekko i z humorem, który tak bardzo cechuje Chmielewską, że można ją czytać w ramach relaksu. Jak zwykle główni bohaterowie przeżywają niesamowite historie, muszą rozwiązywać zawikłane tajemnice i popadają w rozliczne tarapaty. "Chrzestna babcia leżała jeszcze w łóżku i do produkcji dźwięków używała młota od krykieta na bardzo długim trzonku. Dorotka przypomniała sobie ten...

Książka napisana lekko i z humorem, który tak bardzo cechuje Chmielewską, że można ją czytać w ramach relaksu. Jak zwykle główni bohaterowie przeżywają niesamowite historie, muszą rozwiązywać zawikłane tajemnice i popadają w rozliczne tarapaty. "Chrzestna babcia leżała jeszcze w łóżku i do produkcji dźwięków używała młota od krykieta na bardzo długim trzonku. Dorotka przypomniała sobie ten młot. Skąd się w ogóle wziął w domu, nie miała pojęcia, ale od wieków leżał na szafie i stanowił jakąś pamiątkę Felicji nie wiadomo po czym. Jakim sposobem chrzestna babcia go znalazła...?"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2150
Renax | 2015-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To był jakiś koszmar! Nie wiem na jakiej podstawie napisano w opisie tej książki, ze jest zabawna? Kogo może to śmieszyć? I co w tym śmiesznego?
Z ciekawości przeczytałam wszystkie opinie o tej książce na szanownym lubimyczytać.
Książka popsuła mi dzień i gdyby nie dziwna ciekawość, czy w końcu te koszmarne ciotki szlag jakiś nie trafi to nie doczytałabym tej książki.
W dodatku czytnik urwał mi połowę książki i musiałam kończyć na komputerze. Pewnie wyczuł tę moją nienawiść do tej koszmarnej książki.

Zasadniczo i zazwyczaj lubię dowcip Chmielewskiej, ale i on ma swoje granice. Jak dla mnie granicą jest śmianie się z krzywdy bliźniego. Chyba że się jest sadystą. Taki 'Lesio' - z czego tu się śmiać? Z kłopotów człowieka z pracą, który bojąc się o jej utratę brnie w głupstwa? Bardzo złośliwym trzeba być.
A ta książka? Cóż tu jest zabawnego? Że nad dziewczyną pastwią się psychicznie starsze od niej kobiety, od których jest uzależniona więzami krwi i emocjonalnymi, bo są jej jedyną rodziną? Buhaha.
Że staruszka zatruwa rodzinie życie? Buhaha. Zapewniam, ze to nie jest śmieszne.
Z drugiej strony ręce czytelnikowi opadają, gdy czyta że pełnoletnia dziewczyna ze znajomością 14 języków obcych we wczesnych latach 90-tych, gdy w Polsce nawet anglistów brakowało, nie kupi sobie Anonsów i nie wynajmie sobie pokoju, gdzie nie znęcają się nad nią, a ona robi za popychadło. I ciągle ta herbata. A wśród tego jakiś żarłok, który zjadłby konia z kopytami, i nie potrafi nawet durnego okna pomalować. Święty by go wygnał do rodziny, ale one trzymają. Jakaś głupota na resorach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozumiem, że tzw. inteligenckie, przedwojenne domy kierowały się innymi zasadami niż te z ludu, które znam, ale jakieś granice rozsądku są.
Dodatkowo, cała zbrodnia, jak i rozwiązanie nie trzymają się kupy.
Zresztą, może i trzymają się, ale mnie ogarnęły takie czytelnicze drgawki, że na pewno tego nie zauważyłam.

Odradzam czytanie.

Nie wiem czy sięgnę po 'Złotą muchę'. Jeśli przez głupi projekt czytelniczy mam sobie zmarnować kolejny dzień, to dziękuję, nie skorzystam.

Bzdura na kółkach.
Nie wiem czy takie Dorotki po ziemi chodzą, bo to aż niemożliwe.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martwe Jezioro

Najsłabsza książka autorstwa pani Rudnickiej z przeczytanych przeze mnie do tej pory. Słaba fabuła, mało zabawne dialogi. Powiewa nudą.

zgłoś błąd zgłoś błąd