Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprzedawca broni

Wydawnictwo: W.A.B.
6,24 (958 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
91
8
85
7
258
6
176
5
204
4
36
3
65
2
7
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374146401
liczba stron
416
język
polski

Thomas Lang, były żołnierz, obecnie ochroniarz do wynajęcia, dostaje nietypową propozycję zlecenie zabójstwa. Odmawia. W dodatku usiłuje ostrzec potencjalną ofiarę i niestety przy okazji wplątuje się w aferę rządową na miarę przygód Jamesa Bonda. Tłum szpiegów, agentów i terrorystów. Mnóstwo najnowocześniejszej broni. Komizm językowy i sytuacyjny. Błyskotliwa krytyka społeczeństwa...

Thomas Lang, były żołnierz, obecnie ochroniarz do wynajęcia, dostaje nietypową propozycję zlecenie zabójstwa. Odmawia. W dodatku usiłuje ostrzec potencjalną ofiarę i niestety przy okazji wplątuje się w aferę rządową na miarę przygód Jamesa Bonda. Tłum szpiegów, agentów i terrorystów. Mnóstwo najnowocześniejszej broni. Komizm językowy i sytuacyjny. Błyskotliwa krytyka społeczeństwa amerykańskiego, z jego bohaterami, dyplomatami i biurokratami. Prawdziwa mieszanka wybuchowa...Fantastyczny debiut brytyjskiego aktora i komika. Ci, którzy lubią akcję i powieści szpiegowskie, dadzą się ponieść tej książce.School Library Journal

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1669
Pablos | 2012-01-08
Na półkach: Przeczytane, [2012]
Przeczytana: 08 stycznia 2012

Wiele się mówi o powieści napisanej przez jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów ostatnich lat, odtwórcy roli słynnego doktora. Że bardzo dobra, że dowcipna, że zaskakująca. Pech mój polega na tym, że mogę zgodzić się tylko z drugim twierdzeniem, zaznaczając przy tym, iż ów dowcip już w okolicach jednej trzeciej książki robi się nużący i zaczyna być wadą, dołączając do gromady innych.

Z początku miałem wrażenie (a gdy ono minęło, to nadzieję), że proza przypominać będzie powieści Harlana Cobena. Jeden z bohaterów Cobena to całkiem fajny facet, który czasem rzuci tekstem szelmowskim, by nie powiedzieć nawet: sowizdrzalskim, przeważnie wprawiając swoich rozmówców w osłupienie, odbierając im mowę, często zadając ból faktem, iż ich ograniczone umysły nie są w stanie objąć całości tego, co właśnie zostało powiedziane (świetne opowiadania w tym stylu pisał Raymond Chandler, na marginesie). Tym tropem podąża Hugh Laurie w “Sprzedawcy broni”, bohaterem robiąc byłego wojskowego, obdarzonego znajomymi tam, gdzie się przydają i bez ustanku dzielącego się z otaczającymi go postaciami przeróżnymi perłami własnej retoryki. Książka jest napisana w pierwszej osobie (liczby pojedynczej, dla jasności) dlatego - niestety! - owe oracje występują nie tylko podczas dialogów, ale i w tekście zwartym, ukazującym zawiłości ostrego jak żyletka umysłu Thomasa Langa. Na dłuższą metę jest to trudne do zniesienia. Choć przyznam, że raz na kilkadziesiąt stron można się roześmiać.

Sytuacji nie poprawia fabuła opowieści, która od konkurencyjnych historii tak dalece się wysforowała, że aż została w tyle. Uważam się za fana historii sensacyjnych, wcale nie uznaję tego typu literatury za gorszą, wręcz przeciwnie. Jednak “Sprzedawca broni” jest tak bardzo oparty na znanych schematach i opowiada o kwestiach równie często spotykanych, że przyjemności z lektury w zasadzie nie miałem żadnej. Czasem Hugh Laurie wręcz przesadzał, robiąc z opowieści rzecz na miarę kolejnych przygód Jamesa Bonda, gdzie czarny charakter zawsze jest oszołomem prowadzącym długie monologi i posiadającym bezmyślne sługi, o umysłach nie skażonych myślą.

Mimo usilnych starań nie potrafię znaleźć dla książki innej drogi, jak tylko przerobienie na scenariusz. Jeśli fachowcy się wezmą za robotę, jest szansa na powstanie kolejnej komedii sensacyjnej w stylu “Prawdziwych kłamstw”. Bo sobie myślę, że może by się to dobrze oglądało, ale czytanie niestety nie było przyjemnością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wierzenia pierwotne i formy ustroju społecznego. O zasadzie i ekonomii myślenia

6/10 - niezła. Opracowanie naukowe jednego z najwybitniejszych polskich antropologów dotyczące genezy pierwszych wierzeń, religii, form ustrojów społ...

zgłoś błąd zgłoś błąd