Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki W imię miłości

W imię miłości

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Katarzyna Kasterka
tytuł oryginału
Perfect Match
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
9788376480305
liczba stron
390
słowa kluczowe
przemoc, dzieci, molestowanie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7.44 (1226 ocen i 132 opinie)

Opis książki

Jako zastępca prokuratora Nina Frost prowadzi postępowania w najtrudniejszych sprawach dotyczących przemocy wobec dzieci. Nieraz przeżywa frustrację, gdy sprawcom udaje się wykorzystać luki prawne i uniknąć kary. Z doświadczenia wie, że aby skutecznie poruszać się po tym polu minowym, musi okazywać współczucie ofiarom, zaciekle walczyć o sprawiedliwość, ale jednocześnie zachowywać dystans. Kiedy...

Jako zastępca prokuratora Nina Frost prowadzi postępowania w najtrudniejszych sprawach dotyczących przemocy wobec dzieci. Nieraz przeżywa frustrację, gdy sprawcom udaje się wykorzystać luki prawne i uniknąć kary. Z doświadczenia wie, że aby skutecznie poruszać się po tym polu minowym, musi okazywać współczucie ofiarom, zaciekle walczyć o sprawiedliwość, ale jednocześnie zachowywać dystans.

Kiedy jednak Nina i jej mąż odkrywają, że ich pięcioletni syn Nathaniel padł ofiarą molestowania seksualnego, o żadnym dystansie nie może być już mowy. Nagle bariera między życiem zawodowym a prywatnym całkowicie znika; wszystko, co do tej pory wydawało się proste i oczywiste, ulega całkowitemu przewartościowaniu. Nina zdaje sobie sprawę, że w sądach trudno będzie uzyskać zadośćuczynienie za krzywdę, jaka spotkała Nathaniela. Ogarnięta rozpaczą i niepohamowanym gniewem, rozpętuje wojnę, w której może stracić wszystko, co dla niej najcenniejsze.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 441
Ania | 2013-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2013

Powieść nawiązuje do potfornego problemu jakim jest molestowanie i gwałt na dzieciach.Czytając ją czytelnikowi nasuwa się myśl co by zrobił gdy znalazł by sie w takiej sytuacji jak Nina Forst gdy jej pięcioletni syn został wykorzystany seksualnie.Ja oczywiście zadałam sobie to pytanie gdyz mam córke i jest to wprost nie do wyobrazenia ale pirwsza myśl jaka mi naszła to z wsciekłości zabiłamym tego bydlaka,który by w tak potforny sposób skrzywdził moje dziecko,dlatego nie dziwiłam się Ninie że postąpiła tak jak to zrobiła.
ksiązka podobała mi się,jest ciekawa,wzruszająca,zaskakuje i trzyma w napięciu.Polecam.

książek: 837
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Jej, to naprawdę niesamowita książka. Tak mnie wciągnęła, że przeczytałam jednym tchem. A chcę zwrócić uwagę na fakt, że nie bardzo interesuję się takimi książkami. Preferuję raczej fantasy itp. Jednak zainteresowałam się nią, bo zauważyłam książkę tej autorki (inną niż "W imię miłości") na biurku mojej polonistki, a wiem, że ona byle jakich książek nie czyta, więc się skusiłam. Nie żałuję absolutnie. Planuję dorwać się do innych książek Jodi, obecnie w kolejce czeka "Bez mojej zgody". Ale wracając do książki... Treść mną absolutnie wstrząsnęła, bo jeszcze nie czytałam książki, w której występowałby motyw gwałtu tak malutkich dzieci. Serce mi pękało, gdy czytałam fragmenty z punktu widzenia Nathaniela, czyli synka głównej bohaterki. Najbardziej wstrząsnęły mną te fragmenty pochyłym drugiem, które rozpoczynały nowy rozdział. Ja wiem, że to tylko książka, ale naprawdę jestem pod wrażeniem tego, ile Nathaniel potrafił znieść. Biorąc oczywiście pod uwagę to, KTO (bo to chyba najważniejsze)...

książek: 218
mroźny_poranek | 2013-12-26
Na półkach: Z biblioteki, 2013, Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Ogromną tragedią dla każdej matki jest, gdy jej własnemu dziecku dzieje się niewyobrażalne zło. Wtedy zdolna jest do największych poświęceń i zrobienia rzeczy, o których nawet by nie pomyślała.
W książce "W imię miłości" Jodi Picoult właśnie taki problem porusza.
Autorka ukazuje dziecko wykorzystane seksualnie, a także jego matkę - panią prokurator, która łamie wszelkie zasady i przepisy właśnie w imię miłości do jej dziecka.
Sama książka jest bardzo interesująca.
Przyznam szczerze, że są w niej niesłychane zwroty w akcji.
Mnie jednak najbardziej zaskoczył sam koniec; szczerze przyznam, że nie spodziewałam się takiego.
Książka na pewno wciągnie i zaintryguje niejednego czytelnika.
Zresztą, przeczytajcie sami.

książek: 327
Anna | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2012

Pełna emocji historia matki, która poświęca życie, aby zaoszczędzić synkowi emocjonalną karuzelę związaną z rozprawą sądową. Pięcioletni chłopiec zostaje analnie "zbeszczeszczony" przez kapłana dusz, powiernika naszych najskrytszych tajemnic. Matka, która od wielu lat poświęca się pracy w sądownictwie, podejmuje samosąd i wymierza karę. Czy poniesie tego konsekwencje? Przekonajcie się sami :)
Nie ukrywam jednak, że miałam trochę żal do autorki, że akurat na obraz czarnego charakteru wybrała Polaka - Szyszyńskiego. I jak to podkreśla w przedmowach swoich postaci - przedstawicieli prawa, raz wypowiedzianych słów nie da się wymazać całkowicie z pamięci, dotyczy to również pamięci czytelnika.
Polecam.

książek: 1529
keys | 2013-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2013

Zachwyciła mnie ta książka. Nieprawdopodobne zwroty akcji kiedy wydaje nam się, że już wiemy prawie wszystko a tu...niespodzianka. Praktycznie aż do ostatniej strony.
Natomiast nie spodobała mi się postać głównej bohaterki, pani prokurator, matki 5-letniego Nathaniela, która w imię miłości do swojego dziecka jest w stanie posunąć się do najgorszych rzeczy, nawet do zabójstwa.
Rozumiem jej pobudki i postępowanie, jednak nie przekonałam się do niej do samego końca książki. No cóż, nie stała się dla mnie bohaterką pozytywną.

Dodatkowo utkwiło mi jedno ważne zdanie z tej powieści : "Czy wolno zamykać koło cierpienia kosztem otwarcia następnego?".

książek: 20590
Muminka | 2014-03-08
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2014

Jodi Picoult słynie z wątków obyczajowych i społecznych. W każdej powieści mamy quasi sensacyjną intrygę oraz poruszane są różne tematy tabu. Albo omawia problem odmiennej kultury czy wiary, albo fałszywych oskarżeń, albo przemocy w rodzinie czy hodowlę genetycznych bliźniaków jako "części zamiennych" dla chorych dzieci. Tutaj zaś spotykamy panią prokurator Ninę Frost, szczęśliwą żonę i matkę, która zajmuje się molestowaniem nieletnich. Jest nieustępliwym obrońca uciśnionych, bardzo angażuje się w swoją pracę. Ku swojemu przerażeniu, odkrywa że synek Nathaniel nagle traci mowę. Psychosomatyczne objawy jednoznacznie wskazują, że chłopiec został wykorzystany. Dochodzenie obejmuje jego ojca i nauczycieli, chłopiec językiem migowym wspomina coś o jakimś ojcu. Odnajduje się bielizna chłopca ze spermą. Matka jest pewna że winny to ojciec Glen Szyszynski. Zdesperowana kobieta zna procedury, przebieg takich procesów, obawia się że sprawca nie zostanie przykładnie ukarany. Na sali są...

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-07-31
Przeczytana: 30 lipca 2012

Nina Frost jest zastępcą prokuratora i prowadzi postępowania w sprawach dotyczących przemocy,w tym przemocy seksualnej wobec dzieci.Kiedy Nina i jej mąż odkrywają,że ich pięcioletni syn padł ofiarą molestowania seksualnego,znika bariera między pracą a życiem prywatnym.Ogarnięta rozpaczą matka,posuwa się do czynu,w wyniku którego to ona jest sądzona.Tragiczna historia skrzywdzonego chłopca i jego rodziców,którzy nie umieją poradzić sobie z tą niewątpliwie ciężką sytuacją.

książek: 732
Marta | 2013-12-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Jak daleko jesteśmy skłonni się posunąć w imię miłości do drugiego człowieka? Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie.

Nina jest prokuratorem, prowadzi postępowania w sprawach dotyczących przemocy w rodzinie. Kiedy jej synek pada ofiarą molestowania seksualnego, kobieta postanawia sama ukarać człowieka, który go skrzywdził i zabija go. To powoduje, że teraz ona będzie musiała stanąć po drugiej stronie barierki w sądzie, oskarżona o morderstwo.

Autorka potrafi doskonale grać na emocjach czytelnika. Historia, którą nam przedstawiła mocno chwyciła mnie za serce. Analizowałam ją, zastanawiając się, jak ja zachowałabym się na miejscu Niny. Każdego dnia życie stawia nas przed wyborami, których dokonujemy przekonani, iż znamy siebie i swoje zasady. Ale czy jesteśmy w stanie przewidzieć swoje zachowanie w sytuacji, gdy ktoś skrzywdzi naszych bliskich? Czy potrafilibyśmy stać z boku i czekać na decyzję sądu?

Książka niesamowicie wciąga. Historia kończy się rozprawą sądową, a...

książek: 763
Monika | 2013-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

Po lekturze tej książki, wiem jedno- nie oceniaj po tytule. "W imię miłości", to pierwsza książka tej autorki, którą przeczytałam i szczerze mogę ją polecić każdemu, kto lubi takie życiowe historie. Nazwisko Judi Picoult już od dawna było mi znane, ale uprzedzona mało zachęcającymi tytułami, omijałam z daleka jej książki. Kiedy jednak koleżanka w pracy podsunęła mi "W imię miłości", rekomendując ją jako świetną lekturę, od której nie można się oderwać, postanowiłam sprawdzić. Rzeczywiście wciągnęła mnie od pierwszych stron. Picoult ma niezwykłą lekkość pisania, jakby się kogoś słuchało, a nie czytało- tak bym określiła jej styl. Podoba mi się, że dzieli swoje powieści na rozdziały, które są opowiadane przez poszczególnych bohaterów, dzięki czemu czytelnik poznaje różne punkty widzenia tej samej historii.
"W imię..." to historia małego Nathaniela, który w skutek szoku, jakiego doznaje po wykorzystaniu seksualnym przez księdza, przestaje mówić. To także historia jego matki, która będąc...

książek: 4641
adorable | 2011-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2011

Mam za sobą już kilka pozycji Jodi Picoult. Książki są świetne - ukazują prawdziwe ludzkie tragedie. Szczególnie, za serce łapią mnie te, które dotyczą pokrzywdzonych dzieci. Po namyśle, pokuszę się o stwierdzenie, iż "W imię miłości" jest chyba, jak na razie, najlepszą książką Picoult, którą do tej pory przeczytałam. Nawet "Bez mojej zgody" czy "Krucha jak lód" jest - według mnie - odrobinkę gorsza. Oczywiście, odrobinkę, ponieważ wszystkie książki tej autorki są dla mnie cudowne.
"W imię miłości" ukazuje prawdziwą walkę o szczęście najbliższych, nawet poświęcając własną wolność. Straszne jest to, że ludzie, którym powinniśmy ufać i wielbić, okazują się podłymi istotami, którym nie należy się nawet odrobina szacunku. Książka trzyma w napięciu do ostatniej chwili - najpierw zastanawiamy się kto molestował Nathaniela, a kandydatów jest kilku!, a następnie staje przed nami pytanie "Co będzie z Niną? Jaką karę poniesie za zabicie człowieka, który był podejrzany o skrzywdzenie jej dziecka...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd