Światło na śniegu

Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,11 (241 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
16
7
58
6
76
5
45
4
17
3
9
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Light on snow
data wydania
ISBN
9788324700066
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Głęboko przejmująca, pełna emocji powieść obyczajowa o zwykłych ludziach i tragedii, po której muszą stanąć na nogi, napisana z wielkim wyczuciem i zrozumieniem ludzkiej duszy. Za sprawą wypadku dwunastoletnia Nicky straciła mamę, a jej ojciec żonę. By uciec od świata, oboje opuścili Nowy Jork i zamieszkali na odludziu. Pewnego dnia znajdują na śniegu kwilącego noworodka. Dramatyczna historia...

Głęboko przejmująca, pełna emocji powieść obyczajowa o zwykłych ludziach i tragedii, po której muszą stanąć na nogi, napisana z wielkim wyczuciem i zrozumieniem ludzkiej duszy. Za sprawą wypadku dwunastoletnia Nicky straciła mamę, a jej ojciec żonę. By uciec od świata, oboje opuścili Nowy Jork i zamieszkali na odludziu. Pewnego dnia znajdują na śniegu kwilącego noworodka. Dramatyczna historia cudem uratowanej dziewczynki i jej matki wdziera się w tragedię Nicky i Toma, stając się swoistym lekarstwem na ich przeżycia...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (534)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1366
eduko7 | 2018-01-14
Przeczytana: 10 stycznia 2018

Nicky – dwunastolatka, która po tragicznej śmierci matki i siostry przeprowadza się z ojcem z Nowego Jorku na prowincję. Jednak nie jest im dane zaznać spokoju. Podczas jednego ze spacerów do lasu ratują przed zamarznięciem noworodka – dziewczynkę, której później nadano imię Doris. Odtąd ich losy splatają się, Robert (ojciec) i Nicky stają się lokalnymi bohaterami. Interesują się przyszłością dziewczynki. Przeżywają to wydarzenie na nowo, gdy przedstawiciele prawa oczekują, a później matka dziewczynki oczekują wskazania miejsca, w którym ją znaleźli. To zdarzenie powoduje, że ożywają ich wspomnienia, a czytelnik może poznać tej rodziny. Wyjaśnia się też niezrozumiała początkowo tajemnica porzucenia małej Doris. Autorka dostosowała język do wieku narratorki. Chyba jednak, nawet przy tak bolesnych doświadczeniach, bohaterka wydaje się zbyt dojrzała i mało emocjonalna (poza jedną sceną). Dodatkowy plus za wątek świąteczny.

książek: 3224
Meowth | 2018-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2018

Nie sposób nie zgodzić się z opisem wydawcy: ta książka rzeczywiście jest pełna emocji. Historia dwojga obolałych, poturbowanych przez osobistą tragedię bohaterów, nastolatki i jej ojca, na których drodze los nieoczekiwanie postawił istotkę zupełnie bezbronną i jeszcze bardziej nieszczęsną od nich, jest bardzo poruszająca. Przyznam, że sam początek oraz zakończenie budzą tak wielkie wzruszenie, że czytałam ze ściśniętym gardłem i szczypaniem w oczach.

Anita Shreve podarowała nam opowieść, która - choć mówi o sytuacji wyjątkowej i bardzo dramatycznej, w dodatku rozgrywa się pośrodku śnieżnej zawieruchy - nieoczekiwanie przynosi pokrzepienie i rozgrzewa. W tej smutnej historii Nicky i jej ojciec odnajdują bowiem drogę do siebie, wydają się otrząsać z żałoby i przypominają sobie, że nadal są rodziną, nawet jeśli na pół osieroconą. Zaś inna nieszczęśliwa osoba zaczyna wreszcie dojrzewać i zyskuje siłę oraz odwagę, by stanąć twarzą w twarz z własnym życiem.

Początkowo może trochę...

książek: 6795

"Światło na śniegu to przejmująca, poruszająca za serce i prawdziwa historia pełna emocji, wzruszeń dotkniętych tragedią zwykłych ludzi.
Dwunastoletnia Nicky to dziewczynka, która mieszka samotnie z ojcem stolarzem na odludziu, straciła w wypadku samochodowym małą siostrę, oraz mamę.
Ojciec, żeby uśmierzyć ból po stracie ukochanej żony i córki opuścił Nowy Jork by zamieszkać z dala od miasta w odludnym miejscu.
Któregoś dnia ojciec razem z córką wybierają się do lasu na spacer znajdują kwilące, płaczące z zimna niemowlę chcą wziąć je do domu zająć się maleństwem.
Dramatyczna historia cudem uratowanej dziewczynki i jej matki wdziera się w osobistą tragedię Nicky i Roberta.
Tom z Nicky szybko zawożą dziewczynkę do szpitala, żeby ją opatrzono,by znaleźli jej matkę.
Gdy matka odnajduję swoje niemowlę wyjaśnia dlaczego podjęła taką złą decyzję porzucając własne dziecko.
Co skłoniło kobietę do tego?Dlaczego tak postąpiła?
W szpitalu kobieta zaprzyjaźnia się z Robertem, zbliżają ich do...

książek: 647
Żona_Pigmaliona | 2017-08-07

Narratorką w tej opowieści jest dziewczynka , dwunastolatka po przejściach . Nicky straciła matkę i małą siostrę w wypadku . Któregoś dnia będąc na spacerze w lesie Nicky z ojcem znajdują żywe niemowlę , dziewczynkę . Jak więc widać problemy poruszane w tej książce bynajmniej banalne nie są . Niestety styl jest daremny , prosty język , krótkie zdania , powtórki (ojciec , ojciec , ojciec) , zero emocji , jakbym czytała opis działania odkurzacza na przykład . Rzeczywiście jakby tę książkę napisała dwunastolatka.Na dodatek niespecjalnie emocjonalnie rozwinięta . Leniwie , beznamiętnie , przewidywalnie , nijak . Nie polecam mimo poruszanych ważkich problemów i niebagatelnego tematu .

książek: 3230
Anna | 2014-01-05
Przeczytana: kwiecień 2012

Trochę czasu upłynęło od przeczytania tej książki, a czytałam ją dwukrotnie. W mroźny, śnieżny dzień, podczas spaceru po lesie Nicky wraz z ojcem znajdują noworodka. To szczęście, że akurat wybrali się tą drogą, bo szybka pomoc pozwoliła na uratowanie dziewczynki. Szukając rodziny porzuconego dziecka Nicky poznaje tajemne strony życia dorosłych, co daje jej odwagę do zadawania pytań ojcu o dawne ich życie, powód przeprowadzki, zmianę przez przez niego zawodu itp. Nagłe pojawienie się Charlotte - matki porzuconego dziecka - uzmysławia wszystkim, jak ważna jest rodzina. Książka ciepła, skłaniająca do refleksji i zastanowienia się nad wartościami w życiu.

książek: 3264
betina360 | 2016-12-23
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 23 grudnia 2016

Poczatek zapowiadal sie dosc ciekawie porzucone w lesie dziecko znalezione na spacerze przez 12 latke i jej ojca. Pozniej cos w ksiazce siadlo i tak doczytalam do konca lecz bez wiekszych rewelacji. Wiec mnie nie urzekla ta ksiazka.

książek: 6569
allison | 2011-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2010

Dobre czytadło do poduchy, chociaż nie pozbawione aspiracji literackich.

książek: 1666
Agnieszka-Wawka | 2011-07-24
Przeczytana: 23 lipca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Gdy nagle nasze życie wywraca się do góry nogami i nic już nie jest jak dawniej.Nie ma żadnej siły aby zmienić przeszłość. Czy nie chcemy zostawić wszystkiego i uciec od wspomnień, przeszłości i tego wszystkiego, co boli tak bardzo. Tak właśnie postąpił główny bohater książki "Światło na śniegu" Anity Shreve.
Po tragicznej śmierci żony i rocznej córeczki. Zostawia swoje dotychczas owe, dostatnie życie w Nowym Jorku i wraz z 10-letnia córką Nicky przenosi się na odludną farmę.Ze znanego architekta zamienia się w zwykłego stolarza. Praca przynosi mu chwilowe zapomnienie, zmęczenie ciała, ale czy pomaga? Czy można tak z dnia na dzień zapomnieć o ukochanych osobach o szczęśliwych latach? Nie można i właśnie z tymi problemami boryka się bohater. Ucieka ale przeszłość jest czymś od czego nie można uciec. Aż do pewnego grudniowego popołudnia . W czasie spaceru po lesie nagle słyszą ciche kwilenie, pierwsza myśl kot, dźwięk się powtarza. I oto idąc za odgłosami ojciec i córka znajduję w...

książek: 518
Natasza | 2018-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017

Nicky to dwunastoletnia dziewczynka , która w wyniku ciężkich doświadczeń szybko dojrzała. W wyniku wypadku straciła matkę i młodszą siostrę. Chcąc zamknąć pewien rozdział w życiu ojciec wraz z dziewczynką z tętniącego życiem Nowego Jorku przeprowadzają się do prowincjonalnego miasteczka. Z dala od miasta i ludzi wiodą spokojne życie ucząc się życia we dwoje.
Pewnego dnia podczas zimowego spaceru po lesie słyszą płacz dziecka. Podążając za głosem odnajdują na śniegu i mrozie porzuconego noworodka. Od tego moment ich życie nabiera innego wymiaru. Oboje na nowo przeżywają śmierć ukochanych osób.
Książka bardzo wzruszająca.

książek: 1294
ira | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 01 lutego 2015

Czytałam tej autorki "Ciężar wody" i wspominam go bardzo dobrze. Te właśnie wspomnienia kazały mi sięgnąć po zauważone przypadkiem na półce bibliotecznej "Światło na śniegu".
Powieść poruszyła mnie bardzo, podejrzewam jednak, że bardziej ze względu na doświadczenia osobiste niż na talent autorki. Tym razem jednak czegoś zabrakło, choć zapowiadało się bardzo dobrze.
Po "Światło na śniegu" warto sięgnąć, jeśli się ma ochotę na małe drgnienie serca.

zobacz kolejne z 524 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd