Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nienasycenie

Tłumaczenie: Ewelina Kowalczyk
Wydawnictwo: BIS
6,69 (26 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
3
7
8
6
6
5
3
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Insatiable
data wydania
ISBN
9788375510959
liczba stron
584
słowa kluczowe
miłość, namiętność, uczucia
język
polski

Anglia, złoty Wiek pod panowaniem królowej Elżbiety I. Młoda, impulsywna dama dworu spotyka przystojnego szkockiego lorda. Choć Catherine uważa go za gbura i brutala, zaś Patrick nazywa ją kotką z piekła rodem, los wplątuje ich w sieć dworskich intryg, nieubłaganie wiąże ze sobą i każe wybierać między rodzącym się pożądaniem a lojalnością. Czy niezwykły dar przewidywania przyszłości pomoże...

Anglia, złoty Wiek pod panowaniem królowej Elżbiety I. Młoda, impulsywna dama dworu spotyka przystojnego szkockiego lorda. Choć Catherine uważa go za gbura i brutala, zaś Patrick nazywa ją kotką z piekła rodem, los wplątuje ich w sieć dworskich intryg, nieubłaganie wiąże ze sobą i każe wybierać między rodzącym się pożądaniem a lojalnością. Czy niezwykły dar przewidywania przyszłości pomoże Patrickowi w dokonaniu właściwego wyborua Czy mimo piętrzących się na ich drodze przeszkód bohaterowie poddadzą się miłościa

 

źródło opisu: Wydawnictwo bis, 2009

źródło okładki: www.wydawnictwobis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1563
kaktusowaona71 | 2016-11-10
Przeczytana: 10 listopada 2016

Znacie to powiedzenie - a właściwie złorzeczenie - „Obyś żył w ciekawych czasach” ?
Cóż...
Virginia Henley wybrała na osadzenie akcji „Nienasycenia”, bardzo ciekawy okres historyczny.
Nie da się tego ukryć.
Wszystko rozgrywa się bowiem w ostatnich miesiącach życia i panowania „Królowej Dziewicy", czyli Elżbiety I Tudor i obejmuje również pierwsze tygodnie sprawowania władzy królewskiej przez Jakuba I Stuarta.

I jeśli chodzi o elementy interesujące, to na tym koniec.
Już gdzieś przy początku książki, wita nas drobiazgowe omówienie koligacji arystokracji Anglii i Szkocji, oraz przedstawienie ich stopnia pokrewieństwa z królową i całym rodem panującym, a także dokładne informacje kto jaką funkcję pełnił w królestwie i jakie posiadał dobra. Czy czytelnik koniecznie musi to wszystko wiedzieć, aby móc przejść przez błahą historię romantyczną ? Owe wycieczki po drzewie genealogicznym miliona rodów, skutecznie zniechęcają i nużą czytelnika już na „dzień dobry”, niczemu specjalnie nie służąc.
Pióro i sposób prowadzenia akcji, są porażająco nieporadne. Język ubogi i „kwadratowy”, nijak nie pasujący do epoki. Razi również wiele elementów i słów, używanych dopiero w naszych czasach, a włożonych w usta ludzi żyjących kilkaset lat temu ( co czyni tą historię jeszcze bardziej nieprawdopodobną i jakby całkiem „od czapy” ). Bohaterowie jak żywcem wyciągnięci z bajek animowanych. Przerysowani i czarno- biali do tego stopnia, że niepokojąco przypominają swoje własne karykatury.
Dialogi sztuczne, wydumane i drętwe
Całość przekazu przytłoczona przez niekończące się opisy strojów i materiałów z których owe stroje były szyte. Czułam się chwilami, jakbym zamiast romansu, czytała czasopismo na temat mody z przełomu XVI i XVII wieku. Korowód kryz, jedwabi, guziczków, perełek, haftów i wszelkich innych dupereli, opisanych do najdrobniejszego szczegółu, po prostu nie miał końca. Wszystkie pozostałe elementy powieści potraktowane zostały w sposób karygodnie lekceważący i ogólnikowy.

Po lekturze mam nieodparte wrażenie, że jest to historia spisana przez początkującą licealistkę- i dla takich też licealistek przeznaczona ( bez obrazy ) - tylko i wyłącznie.
Cała reszta czytelniczek, które będą miały nieszczęście sięgnąć po to dzieło, niestety tylko może się rozczarować i zirytować.
Nie polecam.
Albo polecam - dla fanek mody z epoki królowej Elżbiety I
I nikomu innemu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zły Romeo

Obok "Złego Romea" przechodziłam kilka razy. Odrzucał mnie banalny tytuł (w końcu kto by się spodziewał nawiązania do jednej z najbardziej z...

zgłoś błąd zgłoś błąd