Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Zwiadowcy (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,85 (7725 ocen i 851 opinii) Zobacz oceny
10
1 494
9
1 306
8
1 757
7
1 785
6
834
5
341
4
106
3
72
2
17
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ranger's Apprentice. The Ruins of Gorlan.
data wydania
ISBN
9788360010884
liczba stron
320
słowa kluczowe
zwiadowcy, flanagan
język
polski

Przyszłość piętnastoletniego Willa zależy od decyzji możnego barona. Sam Will najchętniej zostałby rycerzem, ale drobny i zwinny nie odznacza się tężyzną fizyczną, niezbędną do władania mieczem. Tajemniczy Halt proponuje chłopakowi przystanie do zwiadowców ludzi owianych legendą, którzy, jak wieść niesie, parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni... Początek nauki u mistrza...

Przyszłość piętnastoletniego Willa zależy od decyzji możnego barona. Sam Will najchętniej zostałby rycerzem, ale drobny i zwinny nie odznacza się tężyzną fizyczną, niezbędną do władania mieczem. Tajemniczy Halt proponuje chłopakowi przystanie do zwiadowców ludzi owianych legendą, którzy, jak wieść niesie, parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni... Początek nauki u mistrza Halta to jednocześnie początek wielkiej przygody i prawdziwej męskiej przyjaźni.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2009.

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 924
Suomi | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Czytałam tę książkę po pierwszy w wieku około dwunastu lat i wtedy byłam nią niesamowicie zachwycona, więc podchodząc drugi raz w wieku osiemnastu lat szczerze obawiałam się, że tym razem okażę się za stara i tym razem przygody Willa będą dla mnie jedynie naiwną historyjką. Jednak sentyment pozostał i tym razem bawiłam się równie dobrze co za pierwszym razem, co przedstawia Zwiadowców w miejscu niemal Harry'ego Pottera, jako historię uniwersalną i ponad czasową. Niewątpliwie zbudowana na schematach, które pewnie odepchnęły nie jednego czytelnika, jednak zaprawdę powiadom wam, jeśli ją odrzuciliście to musicie do niej wrócić, bo schematy są tylko w opisach i ogólnej budowie historii, kiedy już zanurzycie się w niesamowite przygody Willa i jego przyjaciół to na długo o nich nie zapomnicie i będzie się zastanawiać, w jaki sposób Flanaganowi udało sie was w taki sposób wykiwać. Dodatkowo ze Zwiadowcami jest dokładnie tak samo, jak z seriami kryminalnymi - poszczególne tomy łączą się ze sobą tylko wątkami obyczajowymi, ale przedstawiając zupełnie inne sprawy. Flanagan na potrzeby tej historii stworzył osobne uniwersum bazujące na naszym świecie, ale jednak to jego własny świat. Dla mnie bardzo ważnym elementem i ogromnym plusem są mapki dołączane do niektórych częsci przedstawiający mniejszy lub większy fragment tego świata - w zależności od potrzeb.

Kolejna książka, w której mamy szeroki wachlarz bohaterów, ale pomimo tego nie da się w nich zgubić, bo każdy jest sobą, każdy jest inny i ma własny, niepowtarzalny charakter. Wszystko kręci się wokół Willa. Wychowany w sierocińcu myśli, że jest nikim i nigdy nic nie osiągnie, ale ma marzenia, które może nie do końca, ale w pewnym sensie się ziiściły. Z każdym kolejnym miesiącem i rokiem nauki u Halta zyskuje ogromną pewność siebie i mądrość. Ważni są również jego przyjaciele z sierocińca - Horace, Alyss, Jenny i George, którzy pomimo rozłąki nie zeszli na dalszy plan, a stali się jeszcze bliźsi. No i każdy kolejny przyjaciel zyskany w trakcie kolejnych przygód.

O stylu Flanagana właściwie nie ma co zbyt dużo mówić, bo nie jest ani pełny jakiegoś wyszukanego słownictwa, ani wyróżniający się. Właśnie w tym i wszechwiedzącym, trzecioosobowym narratorze tkwi sekret, dlaczego tak oplata swoimi mackami oraz nie pozwala wypuścic.

Podsumuję to tę recenzje tylko jednym zdaniem: czytajcie Zwiadowców, a jeszcze najlepiej polecajcie swoim dzieciom, młodszemu rodzeństwu oraz innym młodziakom, bo to do nich głównie kierowana jest ta książka i takie historie powinni czytać.

Recenzja dostępna również na: http://suomianne.blogspot.com/2016/01/ruiny-gorlanu-johna-flanagana-recenzja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Remy

Ta sama odsłona historii poznanej już w "Real" i "Mine",tym razem z punktu widzenia bohatera.Cała ta książka to właściwie odmiany...

zgłoś błąd zgłoś błąd