Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozum kontra serce

Wydawnictwo: Novae Res
6,89 (47 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
10
7
13
6
12
5
1
4
0
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379429974
liczba stron
296
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

„TA POWIEŚĆ DZIAŁA SKUTECZNIEJ NIŻ NAJSILNIEJSZY ANTYDEPRESANT.” – Kasia „KOMPLEKSY? PO LEKTURZE JUŻ MNIE TO NIE DOTYCZY.” – Monika „TAK SIĘ ŚMIAŁAM, ŻE W ŚRODKU NOCY MĄŻ WYGONIŁ MNIE Z ŁÓŻKA.” – Magda Anna jest twardo stąpającą po ziemi, bezkompromisową policjantką. Singielka z wyboru, dzieli mężczyzn na przyjaciół, wrogów i ewentualnych partnerów na jedną upojną noc. Co się stanie, gdy...

„TA POWIEŚĆ DZIAŁA SKUTECZNIEJ NIŻ NAJSILNIEJSZY ANTYDEPRESANT.”
– Kasia

„KOMPLEKSY? PO LEKTURZE JUŻ MNIE TO NIE DOTYCZY.”
– Monika

„TAK SIĘ ŚMIAŁAM, ŻE W ŚRODKU NOCY MĄŻ WYGONIŁ MNIE Z ŁÓŻKA.”
– Magda

Anna jest twardo stąpającą po ziemi, bezkompromisową policjantką. Singielka z wyboru, dzieli mężczyzn na przyjaciół, wrogów i ewentualnych partnerów na jedną upojną noc. Co się stanie, gdy jednorazowy partner zapragnie czegoś więcej, a przyjaciel nagle zacznie budzić motyle w brzuchu?

Powieść „Rozum kontra serce” utrzymana jest w konwencji komedii romantycznej. Zdecydowanie więcej tu jednak zabawnych wpadek i niespodziewanych zwrotów akcji niż romantycznego trzymania się za ręce w blasku świec czy całusów pod rozgwieżdżonym niebem.

Co zwycięży? Rozsądek czy namiętność? I czy w ogóle rozum ma jakieś szanse w starciu z targanym emocjami sercem?

– Z czego rżycie?
– Anka obudziła się dziś u boku jakiegoś przystojniaka – wyjaśniła szwagierce Mariola.
– No, w końcu! – ucieszyła się Ola.
– Kiedy go poznamy?
– Nigdy. – Anna przybrała ponurą minę. – Zobaczył mnie w tych wielkich gaciach, co kazałaś mi kupić, powiedział do mnie „mamuśka”, a ja go zastrzeliłam…
– Anka! Opowiadaj mi tu dokładnie, a nie się wygłupiasz!
– Serio mówię. No, z wyjątkiem tego ostatniego.
– Nie wiem, z czego wy obie tak się cieszycie.– Aleksandra zdegustowała się. – Jeszcze trochę i Ance czwarty krzyżyk strzeli, a ona wciąż sama. – Odwróciła się w stronę szwagierki i dodała: – Zobaczysz, na starość nie będzie ci miał kto szklanki wody podać.
– A ja olewam wodę. Grunt, żeby szampana nie zabrakło!

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 679
Miłka Kołakowska | 2016-04-18
Na półkach: 2016
Przeczytana: 16 kwietnia 2016

Czy ktoś może poszukuje uśmiechu na własnej twarzy? Książka „Rozum konta serce” Joanny Kupniewskiej śpieszy z pomocą i gwarantuje pozytywny nastrój do ostatniej strony. Lekka fabuła skupia się na tym, co zdaje się najpiękniejsze w prawdziwej miłości. W końcu to nie człowiek ma gonić za uczuciem, to jego serce powinno porwać tam, gdzie ciało nie ma dostępu. Nie wierzycie, że miłość może dopaść każdego? Wertujcie strony, a szybko zmienicie zdanie.

Anna, która lata pierwszej młodości ma już za sobą, pogodziła się z rolą singielki, a jej myśli dalekie są od poszukiwania drugiej połówki. Po mocno zakrapianej imprezie sylwestrowej znajduje we własnym łóżku niespodziankę w postaci mało błyskotliwego Jacka. Kobieta nie chce mieć z mężczyzną nic wspólnego, ale los nie idzie w parze z jej oczekiwaniami i podsyła atletę dosłownie na siłę. Anna, która na co dzień pełni rolę bezkompromisowej policjantki, nie bierze zalotów mężczyzny na poważnie, a w zamian zaczyna odczuwać przyciąganie do swojego przyjaciela Ajrona. Weterynarz ma jednak niezbyt chlubne doświadczenia miłosne, co również odstrasza kobietę. Który z panów okaże się tym jedynym i co wspólnego mają z tym kłusownicy?

Już pierwsze zdania wskazują, że nie jest to lektura wymagająca głębokich przemyśleń, a raczej swobodna proza, którą wystarczy się delektować. Lekki styl autorki zapowiada sympatyczną komedię z dużą porcją romantyzmu i właśnie taki ton utrzymuje się do ostatniej strony powieści. Joanna Kupniewska potwierdza, że potrafi zobrazować przedstawione sytuacje, dzięki czemu książka może stanowić idealny materiał na produkcję filmową. Czytelnik bawi się razem z bohaterami, a jego wyobraźnia podsuwa kolejne wizje wspólnego udziału w opisywanych wydarzeniach.

Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2016/04/rozum-kontra-serce-joanna-kupniewska.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pałac łez

Jak dla mnie - zdecydowanie za mało. Za mało opisów, za mało szczegółów, za mało treści w ogóle. Historia przedstawiona jest zbyt pobieżnie; coś, co s...

zgłoś błąd zgłoś błąd