Rozum kontra serce

Okładka książki Rozum kontra serce
Joanna Kupniewska Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379429974
Tagi:
Komedia romantyczna singielka przyjaciel namietnosc
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
715
61

Na półkach:

Już jestem wielbicielką autorki. Dla mnie 10 za mile spędzony czas, za humor, za całokształt

Już jestem wielbicielką autorki. Dla mnie 10 za mile spędzony czas, za humor, za całokształt

Pokaż mimo to

avatar
406
290

Na półkach:

Przewidywalna, spodziewałam się większej dawki śmiechu ale jednak takie sobie czytadło.😉

Przewidywalna, spodziewałam się większej dawki śmiechu ale jednak takie sobie czytadło.😉

Pokaż mimo to

avatar
684
223

Na półkach: ,

Książka ma dużo śmiesznych elementów i dlatego jej nie odłożyłam, potrzebowałam się obśmiać jak norka... Ale treściowo kasy przewidywalna

Książka ma dużo śmiesznych elementów i dlatego jej nie odłożyłam, potrzebowałam się obśmiać jak norka... Ale treściowo kasy przewidywalna

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1127
911

Na półkach: , ,

Okładka zniechęcająca (a przynajmniej dla mnie) i potwierdzająca powiedzenie, żeby książki po okładce nie oceniać. Humor autorki trafił do mnie bardzo. Dwa razy popłakałam się ze śmiechu. I choćby dlatego warto przeczytać. Na chandrę idealna!

Okładka zniechęcająca (a przynajmniej dla mnie) i potwierdzająca powiedzenie, żeby książki po okładce nie oceniać. Humor autorki trafił do mnie bardzo. Dwa razy popłakałam się ze śmiechu. I choćby dlatego warto przeczytać. Na chandrę idealna!

Pokaż mimo to

avatar
520
410

Na półkach: ,

Czy ktoś może poszukuje uśmiechu na własnej twarzy? Książka „Rozum konta serce” Joanny Kupniewskiej śpieszy z pomocą i gwarantuje pozytywny nastrój do ostatniej strony. Lekka fabuła skupia się na tym, co zdaje się najpiękniejsze w prawdziwej miłości. W końcu to nie człowiek ma gonić za uczuciem, to jego serce powinno porwać tam, gdzie ciało nie ma dostępu. Nie wierzycie, że miłość może dopaść każdego? Wertujcie strony, a szybko zmienicie zdanie.

Anna, która lata pierwszej młodości ma już za sobą, pogodziła się z rolą singielki, a jej myśli dalekie są od poszukiwania drugiej połówki. Po mocno zakrapianej imprezie sylwestrowej znajduje we własnym łóżku niespodziankę w postaci mało błyskotliwego Jacka. Kobieta nie chce mieć z mężczyzną nic wspólnego, ale los nie idzie w parze z jej oczekiwaniami i podsyła atletę dosłownie na siłę. Anna, która na co dzień pełni rolę bezkompromisowej policjantki, nie bierze zalotów mężczyzny na poważnie, a w zamian zaczyna odczuwać przyciąganie do swojego przyjaciela Ajrona. Weterynarz ma jednak niezbyt chlubne doświadczenia miłosne, co również odstrasza kobietę. Który z panów okaże się tym jedynym i co wspólnego mają z tym kłusownicy?

Już pierwsze zdania wskazują, że nie jest to lektura wymagająca głębokich przemyśleń, a raczej swobodna proza, którą wystarczy się delektować. Lekki styl autorki zapowiada sympatyczną komedię z dużą porcją romantyzmu i właśnie taki ton utrzymuje się do ostatniej strony powieści. Joanna Kupniewska potwierdza, że potrafi zobrazować przedstawione sytuacje, dzięki czemu książka może stanowić idealny materiał na produkcję filmową. Czytelnik bawi się razem z bohaterami, a jego wyobraźnia podsuwa kolejne wizje wspólnego udziału w opisywanych wydarzeniach.

Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2016/04/rozum-kontra-serce-joanna-kupniewska.html

Czy ktoś może poszukuje uśmiechu na własnej twarzy? Książka „Rozum konta serce” Joanny Kupniewskiej śpieszy z pomocą i gwarantuje pozytywny nastrój do ostatniej strony. Lekka fabuła skupia się na tym, co zdaje się najpiękniejsze w prawdziwej miłości. W końcu to nie człowiek ma gonić za uczuciem, to jego serce powinno porwać tam, gdzie ciało nie ma dostępu. Nie wierzycie, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
336
285

Na półkach:

Anna jest kobietę niezależną. Choć czy w obecnych czasach jest to możliwe? Nawet ją trafia w końcu starzała Amora, choć stara się zapierać rękoma i nogami przed wkraczającą powoli i boleśnie w jej życie miłością. Czy czterdziestoletnia policjantka, która za nic ma związki, uczucia i przywiązanie, podda się jej? Co się stanie, gdy grom trafi podwójnie i za Anną latać będą nie jeden, a dwa szczeniaki? Czy serce z lodu będzie w stanie się roztopić i otworzyć na nowe sympatie? Czy może posunąć się za daleko i żałować? Zapraszam do lektury!

Przyznam się, że od jakiegoś czasu zafascynowana jestem kryminałami. Jednak dobrze się składa, że lubię również od czasu do czasu zrobić sobie jakiś przerywnik i przyssać się do czegoś innego, odmiennego, przyjemniejszego niż wszechobecna śmierć i wina. I bardzo się cieszę, że taką właśnie przerwę wypełniłam tak przezabawną historią. Przy wielu momentach śmiałam się do rozpuku, aż bolał mnie brzuch, a współlokatorka patrzyła na mnie współczującym wzrokiem, dopóty sama nie wyrwała mi lektury i nie zatopiła w niej swoich spragnionych dobrej literatury ząbków.
Niestety były momenty, kiedy fabuła mnie nudziła. Myślę, że przyczyna nie tkwi w słabej akcji, lecz w moim przyzwyczajeniu do dynamicznego działania bohaterów w książkach.
A teraz przejdę do bohaterów książki. Moje serce od początku skradła główna bohaterka. Ze swoim ciętym językiem i dobrą ripostą upiększała mi mój dzień. Solidaryzowałam się z nią i miałam wielką ochotę bardzo często przybić jej piątkę za tak dobre teksty. Z drugiej jednak strony było mi jej żal, bo czym jest człowiek bez miłości? A człowiek, który jej pragnie, lecz za bardzo się boi? A nie ukrywając, była z niej niezła babka, dlatego szkoda, by tak się marnowała, uciekając gdzie pieprz rośnie przed uczuciami.
Swoim kurzym móżdżkiem rozbawiał mnie również Jacek, który jest na drugim miejscu w drodze do mojego serca! Gdyby nie on, to mogłabym się trochę nudzić! Z pewnością nie byłaby to tak dobra opowieść!
Ostatnie, choć wcale nie gorsze miejsce zajmuje Hania, siostrzenica Anny, która jest nad wyraz mądrą dziewczynką, wszędzie wsuwającą swój nosek!
Jednak czym byłaby powieść bez czarnego charakteru? I tu bezapelacyjnie wygrywa wydra! Kiedy tylko widziałam ją w tekście, to na usta cisnęły mi się brzydkie słowa. Całe szczęście naszej bohaterce nawet ona nie straszna! Znajduje mnóstwo sposobów, by naszą lalunię doprowadzić do białej gorączki! I za to podziwiałam ją najbardziej. Mimo przeciwności losu zawsze znajdzie jakieś wyjdzie. No, może do czasu.
Książkę polecam tak jak i sobie- w przerywnikach pomiędzy poważniejszymi lekturami! To właśnie ona rozładuje napięcie i rozweseli jak mało która! Jeśli więc nie wiesz co ze sobą zrobić, smutek pożera Ci radość z życia, kompleksy niszczą Twoją duszę, to weź książkę do ręki i zanurz się w tej historii, która z romantycznością nie ma tak dużo wspólnego jak przede wszystkim z komedią!


Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com

Anna jest kobietę niezależną. Choć czy w obecnych czasach jest to możliwe? Nawet ją trafia w końcu starzała Amora, choć stara się zapierać rękoma i nogami przed wkraczającą powoli i boleśnie w jej życie miłością. Czy czterdziestoletnia policjantka, która za nic ma związki, uczucia i przywiązanie, podda się jej? Co się stanie, gdy grom trafi podwójnie i za Anną latać będą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
317
185

Na półkach: ,

Najlepszy lekarstwo na nudę i doła. Śmiałam się do łez. Niby normalna a taka fajna. Polecam wszystkim niezdecydowanym!

Najlepszy lekarstwo na nudę i doła. Śmiałam się do łez. Niby normalna a taka fajna. Polecam wszystkim niezdecydowanym!

Pokaż mimo to

avatar
491
446

Na półkach: , ,

Pozytywna książka, którą czyta się szybko.

Pozytywna książka, którą czyta się szybko.

Pokaż mimo to

avatar
99
47

Na półkach:

Lekka, ze sporą dozą humoru. Można przeczytać w ramach rozrywki.

Lekka, ze sporą dozą humoru. Można przeczytać w ramach rozrywki.

Pokaż mimo to

avatar
76
29

Na półkach:

Kontynuacja książki Dysonanse i harmonie. Jak zawsze nie zawiódł mnie humor bohaterów i zabawne sytuacje 😁 dziękuję i proszę o więcej 🤩

Kontynuacja książki Dysonanse i harmonie. Jak zawsze nie zawiódł mnie humor bohaterów i zabawne sytuacje 😁 dziękuję i proszę o więcej 🤩

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Joanna Kupniewska Rozum kontra serce Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd