Pani McGinty nie żyje

Tłumaczenie: Bartłomiej Madejski
Cykl: Herkules Poirot (tom 28) | Seria: Agatha Christie: Kolekcja Kryminałów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,95 (1541 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
125
8
234
7
652
6
317
5
115
4
24
3
17
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mrs McGinty's Dead
data wydania
ISBN
9788327153166
liczba stron
256
język
polski
dodała
lacerta

Dlaczego zginęła prosta kobieta sprzątająca ludziom po domach, pani McGinty? Czy rzeczywiście zabił ją jej lokator dla kilku funtów ukrytych pod podłogą? Do Herkulesa Poirot zgłasza się policjant, który nie wierzy w winę oskarżonego i skazanego Jamesa Bentleya. W Broadhinny, gdzie doszło do tragedii, wszyscy mieszkańcy to prawi ludzie, a na ołtarzu cudzej prawości niejeden już położył głowę –...

Dlaczego zginęła prosta kobieta sprzątająca ludziom po domach, pani McGinty? Czy rzeczywiście zabił ją jej lokator dla kilku funtów ukrytych pod podłogą?
Do Herkulesa Poirot zgłasza się policjant, który nie wierzy w winę oskarżonego i skazanego Jamesa Bentleya. W Broadhinny, gdzie doszło do tragedii, wszyscy mieszkańcy to prawi ludzie, a na ołtarzu cudzej prawości niejeden już położył głowę – jak trzeźwo zauważa detektyw. Co więcej, tylko jego zastanawia, kogo przedstawiają fotografie ze starej gazety.
„Pani McGinty nie żyje. Umarła, ale jak?
Na kolanach, jak ja, o tak”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015

źródło okładki: agathachristiekolekcja.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3212)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1248
Dominika | 2017-09-05
Przeczytana: 05 września 2017

Sprawą morderstwa pani McGinty Poirot zajął się po ogłoszeniu wyroku skazującego, na prośbę nadinspektora Spence'a. To była mozolna praca (na szczęście niesyzyfowa :D), musiał się nasz bohater naczekać trochę na "porządne" tropy, a i tak były potem pewne kłopoty z domyśleniem się prawdy. Za dużo fotografii, to nie zdrowo...

Teraz wiem kto okazał się być winnym, ale za żadne skarby bym sie tego nie domyśliła, według mnie wskazówki były za słabe, przynajmniej jeśli chodzi o moje możliwości. :D I tak bywa. :D

Autorka do wymyślenia zarysu fabuły posłużyła się dziecinną zabawą, której treść stanowiła pani McGinty (nie nasza tytułowa bohaterka). Czerpała widać pomysły z różnych źródeł. Podoba mi się to, ponadto gdzieś czytałam, że zwykle przychodziły jej na myśl przy myciu naczyń. Fajnie, naczynia nie były brudne i czytelnicy zadowoleni z dobrych krymnałów. :D

książek: 485
Joanna | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2017

Bardzo dobry kryminał. Klasyka. Polecam wszystkim ktorzy lubia dobrą książkę kryminalna nie naszpikowana nowinkami technicznymi wykorzystywanymi podczas dochodzenia kto zabił?

książek: 495
SaraSam | 2018-03-22

„Pani McGinty nie żyje. Umarła, ale jak?”.
Śmieszna, dziecięca rymowanka. Z tym, że pani McGinty, stara sprzątaczka, zostaje znaleziona martwa w swoim domu. Spod podłogi znika trzydzieści funtów. A dowody świadczą przeciw jej lokatorowi Jamesowi Bentleyowi, który właśnie stracił pracę i ma kłopoty finansowe. Sprawa pani McGinty zostaje zamknięta. James Bentley osądzony i skazany na śmierć. Wątpliwości ma jeden człowiek, któremu Bentley nie pasuje do profilu mordercy. W tamtych czasach(I połowa XX wieku) jeszcze nie zajmowano się profilowaniem, ale tak można zdefiniować przeczucie nadinspektora Spence'a. Na sprawę świeżym okiem ma spojrzeć Herkules Poirot. On odpowie na pytanie z dziecięcej rymowanki: Umarła, ale jak? Zjawia się w Broadhinny. Zajmuje pokój gościnny w „Na Smugach” u państwa Summerhayes. Rozpoczyna się śledztwo w klasycznym wydaniu. Poirot umiejętnie przenika do lokalnej społeczności, by metodycznie, krok po kroku, odkrywać skrzętnie skrywane tajemnice jej...

książek: 1239

CYKL: "HERCULES POIROT" (TOM 28)

Zgodnie z tytułem: nie żyje Pani McGinty, o czym wiemy też od pierwszych stron książki. Podobnie od pierwszych stron znamy mordercę tejże Pani. Jednak nadinspektor Spence, który prowadził sprawę jej morderstwa nie jest zadowolony z wyników swojego śledztwa. Sądzi bowiem, iż oskarżono niewłaściwą osobę. Dla wyjaśnienia tej sprawy do końca, a także z prośbą o pomoc zwraca się do osławionego Herculesa Poirot'a. Wierzy, że jego bystry umysł oraz umiejętność postrzegania rzeczy inaczej, niż u innych ludzi sprawi, że właściwy morderca (o ile w ogóle taki istnieje) zostanie schwytany.

Bardzo długo zabierałam się po kolejny kryminał mojej ulubionej autorki (po kolejny pełny kryminał, a nie zbiór opowiadań), a to za sprawą zawodu, jaki mnie spotkał po przeczytaniu "Spotkania w Bagdadzie". W przypadku "Pani McGinty nie żyje", miałam pewne opory aby kupić właśnie ten tytuł z tego względu, iż dla mnie akurat ten tytuł jest mniej znany niż jej inne - bardziej...

książek: 754

Herkules Poirot jak zwykle niezawodny! Lubię, gdy akcja dzieje się w małym miasteczku, gdzie wszyscy niby się znają i pozornie wiedzą o sobie wszystko - a potem takie ciekawostki wychodzą na wierzch. Nie odgadłam, kto jest mordercą i przy rozwiązaniu byłam w szoku - choć miałam parę poszlak, to nie doprowadziły mnie one do odpowiedniej osoby. Minusem książki jest, że chwilami ciągnęły się niektóre wątki czy ilość nazwisk, które wprowadzały chaos w domysłach i porządkowaniu postaci. Ale i tak uwielbiam kryminały Agathy Christie!

książek: 1468
PABLOPAN | 2012-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak to u Christie - czytelnik może się sobie domyślać i być pewnym, że zna rozwiązanie, a na koniec przekona się, że znowu nie miał racji.

książek: 440
Przy_kawie_z_ksiazka | 2017-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Hercules Poirot przebywa na emeryturze i ma mnóstwo wolnego czasu, czy tego chce, czy nie. Przysparza mu to dużo problemów, gdyż nie wie jak wykorzystać ten wolny czas. Z pewnością ucieszyłby się, gdyby zajął się ciekawą sprawą. Tak się właśnie dzieje, gdyż zjawia się u niego policjant Spencer, który pełni służbę w niewielkiej miejscowości. Policjanta trapi pewne zmartwienie. Ma on wątpliwości co do mężczyzny, którego ostatnio podczas śledztwa skazał na śmierć za zabójstwo starszej pani. Jaki był motyw? Niewielka suma pieniędzy, całe morderstwo wyglądało dosyć nieciekawie i ... nieudolnie. Wszystko wyglądało dosyć prosto i wskazywało na konkretnego sprawcę. Zabójca, którym rzekomo jest pan Bentley - osoba bardzo spokojna, zdaje się w ogóle nie pasować do statusu mordercy.

Spencer prosi Poirota, aby przyjrzał się całej sprawie. Może on odkryje coś, czego policjant nie zauważył? Jak to zwykle bywa Poirota naprowadził na dziwny trop mały szczegół - buteleczka atramentu, który...

książek: 565
Kiwi_Agnik | 2013-11-20
Przeczytana: 2005 rok

Akcja nie była za bardzo wciągająca.
Czytałam ją na wakacjach u kuzynki na wsi, kiedy jeszcze chodziłam do liceum.
Mimo wszystko ciekawiło mnie kto zabił panią McGinty.

Aczkolwiek jest wiele lepszych kryminałów w dorobku Pani Christie.

książek: 536
Kurebayashi | 2013-09-06

Herculesa Poirot niezmiennie ubóstwiam :)) ale Panią Oliver zaledwie toleruję..., skupiając się na samej powieści, to jest jedną z nielicznych w których domyśliłam się kto zabił, chociaż nie wiedziałam dlaczego, historia i sama książka, jak na Agathę - przeciętna.

książek: 1245
ZARAZA | 2013-08-15
Przeczytana: sierpień 2013

Kolejny świetny kryminał pani Christie. Bardzo ciekawa i skomplikowana. Czasami można się pogubić w natłoku nazwisk, postaci i ich historii. Polecam!

zobacz kolejne z 3202 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd