Królowie przeklęci III

Tłumaczenie: Adriana Celińska
Cykl: Królowie przeklęci (tom 6-7)
Wydawnictwo: Otwarte
6,99 (474 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
25
8
113
7
149
6
105
5
41
4
11
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Rois maudits
data wydania
ISBN
9788375153699
liczba stron
608
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

W trzecim tomie znajdziesz powieści: „Lew i lilie” i „Kiedy król gubi swój kraj”. „W »Królach przeklętych« jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwo, rodowe rywalizacje, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek… A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart...

W trzecim tomie znajdziesz powieści: „Lew i lilie” i „Kiedy król gubi swój kraj”.

„W »Królach przeklętych« jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwo, rodowe rywalizacje, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek… A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart historii. I wierzcie mi: rody Starków i Lannisterów nie mogą się nawet równać z Kapetyngami i Plantagenetami.
Bez względu na to, czy jesteś historycznym geekiem, czy miłośnikiem fantastyki, od książek Druona nie będziesz się mógł oderwać. To była pierwotna gra o tron. Jeśli lubisz »Pieśń lodu i ognia«, pokochasz »Królów przeklętych«”.
– George R.R. Martin

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1598

http://ksiazkoholizm--postepujacy.blogspot.com/2016/02/011-krolowie-przekleci-maurice-druon.html

<<RECENZJA ZBIORCZA CAŁEGO CYKLU BEZ SPOILERÓW >>

Królewny w przepięknych sukniach, sprawiedliwi królowie, honorowi rycerze, cnotliwi księża, zamki, turnieje, walki na miecze... Każdy kto choć trochę uważał na lekcjach historii wie, że średniowiecze raczej tak nie wyglądało. No cóż, było zdecydowanie bardziej krwawe niż na filmach Disney'a, a walki o władze potrafiły ciągnąć się w nieskończoność.
Zawsze byłam zdania, że rzeczywistość często okazuje się dużo lepsza od fikcji. Właśnie dlatego tak bardzo uwielbiam historię (tak, tak jestem typowym historycznym geekiem). Ale muszę przyznać, że losy Francji nigdy specjalnie mnie nie interesowały - najchętniej poznawałam naszą rodzimą historię. Jednak, kiedy zobaczyłam nowe wydania Królów przeklętych, stwierdziłam, że muszę dostać je w swoje łapki i przeczytać całą sagę jak najszybciej. I co z tego wynikło?

"Cechą ludzi silnych nie jest to, że nie znają obaw i wątpliwości, które leżą w naturze człowieka, lecz to, że potrafią je szybciej przezwyciężyć."

Królowie przeklęci składają się w sumie z siedmiu części. W tomie pierwszym znajdziemy powieści: Król z żelaza, Zamordowana królowa i Trucizna królewska. Z kolei drugi tom zawiera Prawo mężczyzn i Wilczycę z Francji, a trzeci - Lwa i lilie oraz Kiedy król gubi swój kraj.
A cała nasza opowieść rozpoczyna się od klątwy rzuconej przez płonącego na stosie Jakuba de Molay - ostatniego wielkiego mistrza zakonu templariuszy. W ostatnich chwilach swojego życia przeklina on swego oprawcę, króla Francji, Filipa IV Pięknego. Po kilku miesiącach monarcha umiera, a Francja, która za panowania jego i jego poprzedników była rozwijającą się potęgą, przez ciągłe zbrodnie wstrząsające królewskim dworem i ciągłą walka o władzę między królewskimi krewnymi, po mału zamienia się w ruinę.

"- Papieżu Klemensie!... Rycerzu Wilhelmie!... Królu Filipie!... Powołuję was przed sąd Boży, przed którym stawicie w ciągu roku, aby otrzymać słuszną karę! Przeklinam was! Niech wasze rody będą przeklęte, aż do trzynastego pokolenia!...
Płomienie ogarnęły usta wielkiego mistrza, dusząc ostatni krzyk starca. Potem przez chwilę, która zdawała się ciągnąć w nieskończoność, walczył ze śmiercią. Wreszcie sznur pękł , jego ciało zgięło się i upadło w żar. Tylko jego wyciągnięta, do szczętu sczerniała ręka wystawała z płonącego stosu."

Po lekturze całego cyklu muszę przyznać rację panu George'owi R. R. Martinowi - to jest prawdziwa Gra o tron, a rody Starków i Lanninsterów wymiękają przy Kapetyngach i Plantagenetach. Ta cała sieć intryg, w które wplątywano nawet Bogu ducha winnych ludzi, trucizny podawane w jedzeniu, podmienianie dzieci... Jestem w szoku, że w ogóle ktokolwiek wyszedł z tego cało. Jednak muszę zaznaczyć, że jest to powieść historyczna, czyli w pewnym stopniu oparta na faktach. Co za tym idzie, siłą rzeczy, smoków w tej powieści nie uświadczymy. (Wiem, że pewnie zdajecie sobie z tego sprawę, ale ostatnio ktoś się mnie pytał czy w tej powieści są elfy, więc wolę lojalnie Was o tym uprzedzić).

Muszę przyznać, że o ile wszystkie powieści zawarte w pierwszym i drugim tomie podbiły moje serce, tak, niestety, te znajdujące się w trzeciej trochę mnie zawiodły. Szczególnie ostatnia część tej serii, czyli Kiedy król gubi swój kraj. Może to kwestia, że zabrakło niektórych postaci, a może tego, że autor zmienił tam typ narracji - zamiast wszechwiedzącego narratora mieliśmy relację opowiedzianą przez pewnego kardynała. Według mnie ten zabieg był dosyć bezsensowny i tylko niepotrzebnie wytrącał czytelnika z rytmu. Właściwie miałam wrażenie, że siódma część jest jakby oderwana od reszty cyklu.

Ale to była chyba jedyna zła rzecz, którą mogłabym powiedzieć na temat tej sagi. Druon stworzył naprawdę niesamowitą powieść, która łączyła w sobie wątki zarówno obyczajowo-romansowe jak i kryminalno-szpiegowskie. Na jej kartach poznaliśmy życie we Francji - nie tylko możnych panów, ale też mieszczan, Lombardów oraz drobnej, ubogiej szlachty. Do tego została napisana w naprawdę przystępny sposób. (Nie, to nie są Krzyżacy -,-). Przyznaję, że język jest dostosowany do tamtych czasów, ale w tym wypadku nie jest to ani trochę męczące.
Dzięki Królom przeklętym możemy zagłębić się w świat pełen intryg, bezwzględnej walki o władzę oraz wszelkich układ rodzinnych w wyższych sferach. Jest to naprawdę pasjonująca lektura - niemal bezwiednie się w nią wciągamy i z uwagą śledzimy każde wydarzenie, które może mieć znaczenie dla naszych bohaterów. No cóż, przyznaję, czasem zdarzały się typowe dłużyzny treści typu opisy przyrody, wydarzenia historyczne, które miały miejsce x lat temu, a wspomniane są nie wiadomo po co. A mimo to naprawdę powieść ta chwyciła mnie za moje geekowe serducho.
Bo największym plusem tej powieści, poza siecią intryg, jest to, że mamy szansę poznać bardziej ludzkie oblicza postaci, o których uczyliśmy się na historii. Uwielbiam, tego typu powieści - dzięki nim możemy zdać sobie sprawę, że ci wszyscy ludzie żyli naprawdę, że byli tacy jak my - też mieli uczucia, słabości i marzenia. A Klio niekoniecznie chce abyśmy o tym pamiętali.

"[...] nawet najbardziej wyjątkowy los objawia się jako logiczny ciąg przyczyn i skutków jedynie tym, którzy patrzą na nie z boku. Chwile minione niezależnie od tego, czy były bogate w doświadczenia, czy próżne, czy pełne wigoru, czy wypełnione spokojem, to zawsze dla człowieka chwile bezpowrotnie stracone. Prochy przeszłości jednakową mają wartość w każdej dłoni."

Królowie przeklęci są naprawdę niesamowitą powieścią z ogromną ilością bohaterów, niecnych knowań oraz ogromną ilością faktów. Chylę czoło przed autorem - nawet nie chcę wiedzieć ile Maurice Druon musiał spędzić nad źródłami historycznymi, a potem na redagowanie tego cyklu. Naprawdę jestem pełna podziwu dla tego pana. A jego sagę polecam wszystkim, którzy lubią historię (chociaż odrobinę) oraz fanom wszelkich powieści fantastycznych - może nie znajdziecie w niej krasnoludów i elfów, ale gwarantuję, że akcję będziecie śledzić z równie wielkim zapałem jak dzieła Georga R. R. Martina, czy Tolkiena!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Film o książce

Opinie czytelników


O książce:
Żerca

Część trzecia zaangażowała mnie nieco mniej od poprzedniej, ale akcja zagęszcza się pod koniec tomu. Pojawia się nowy bohater, a więc i nowy (niestet...

zgłoś błąd zgłoś błąd