Królowie przeklęci III

Tłumaczenie: Adriana Celińska
Cykl: Królowie przeklęci (tom 6-7)
Wydawnictwo: Otwarte
6,99 (566 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
41
8
127
7
170
6
125
5
52
4
15
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Rois maudits
data wydania
ISBN
9788375153699
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

W trzecim tomie znajdziesz powieści: „Lew i lilie” i „Kiedy król gubi swój kraj”. „W »Królach przeklętych« jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwo, rodowe rywalizacje, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek… A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart...

W trzecim tomie znajdziesz powieści: „Lew i lilie” i „Kiedy król gubi swój kraj”.

„W »Królach przeklętych« jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwo, rodowe rywalizacje, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek… A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart historii. I wierzcie mi: rody Starków i Lannisterów nie mogą się nawet równać z Kapetyngami i Plantagenetami.
Bez względu na to, czy jesteś historycznym geekiem, czy miłośnikiem fantastyki, od książek Druona nie będziesz się mógł oderwać. To była pierwotna gra o tron. Jeśli lubisz »Pieśń lodu i ognia«, pokochasz »Królów przeklętych«”.
– George R.R. Martin

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 64

Finis coronat opus

Do rąk czytelników trafia ostatni tom dzieła, które na swych stronach mieści spory kawałek historii Francji. No, może spory to przesada, ale z pewnością jeden z barwniejszych. Tom 3 ukazuje koniec rodu Kapetyngów, koniec Roberta d`Artois, koniec pasjonującej historii i, co tu kryć, koniec wielkiej Francji. A przynajmniej wielkiej na tamte czasy. Skupmy się jednak na opowieści, pełnej intryg, zdrad, miłości i nienawiści.

Oto w ostatnim tomie Królów przeklętych poznajemy nie tylko ostatnie dzieje Roberta, skazanego na tułaczkę, walczącego i kochającego jak zawsze – całkowicie i nieodwołalnie, ale też ostatniego z Kapetyngów – Karola IV Pięknego, oraz dwóch pierwszych Walezjuszy – Filipa VI i Jana II Dobrego. Traf chce, że z tej trójki żaden władca nie odznaczał się wyjątkowymi zdolnościami przywódczymi – Kapetyng był królem-marionetką, Filip średnio radził sobie z prowadzeniem wojen (choć był niezłym rycerzem) i dbaniem o sprawy państwa (dostał srogi łomot pod Crecy i utracił Calais), a na dodatek jego rządy to okres początku epidemii czarnej ospy; Jan musiał rządzić wyniszczonym krajem, nie potrafiąc sobie odmówić życia w przepychu i przegrywał bitwy, które powinien był wygrywać (co skończyło się jego niewolą). Jak widać – szczęścia to Francja w tym okresie do swych królów nie miała…

Szczęście ma jednak czytelnik, który po raz kolejny zanurzyć się może w świecie literackiej fantazji, która w 99% składa się z historycznej prawdy. Zanurzyć i czerpać niesamowitą radość z...

Do rąk czytelników trafia ostatni tom dzieła, które na swych stronach mieści spory kawałek historii Francji. No, może spory to przesada, ale z pewnością jeden z barwniejszych. Tom 3 ukazuje koniec rodu Kapetyngów, koniec Roberta d`Artois, koniec pasjonującej historii i, co tu kryć, koniec wielkiej Francji. A przynajmniej wielkiej na tamte czasy. Skupmy się jednak na opowieści, pełnej intryg, zdrad, miłości i nienawiści.

Oto w ostatnim tomie Królów przeklętych poznajemy nie tylko ostatnie dzieje Roberta, skazanego na tułaczkę, walczącego i kochającego jak zawsze – całkowicie i nieodwołalnie, ale też ostatniego z Kapetyngów – Karola IV Pięknego, oraz dwóch pierwszych Walezjuszy – Filipa VI i Jana II Dobrego. Traf chce, że z tej trójki żaden władca nie odznaczał się wyjątkowymi zdolnościami przywódczymi – Kapetyng był królem-marionetką, Filip średnio radził sobie z prowadzeniem wojen (choć był niezłym rycerzem) i dbaniem o sprawy państwa (dostał srogi łomot pod Crecy i utracił Calais), a na dodatek jego rządy to okres początku epidemii czarnej ospy; Jan musiał rządzić wyniszczonym krajem, nie potrafiąc sobie odmówić życia w przepychu i przegrywał bitwy, które powinien był wygrywać (co skończyło się jego niewolą). Jak widać – szczęścia to Francja w tym okresie do swych królów nie miała…

Szczęście ma jednak czytelnik, który po raz kolejny zanurzyć się może w świecie literackiej fantazji, która w 99% składa się z historycznej prawdy. Zanurzyć i czerpać niesamowitą radość z czytania, podglądania tajemnic alkowy, wyobrażania sobie bitewnego zgiełku i rozmyślania nad przewrotnością losu. A przy okazji może śledzić końcowe losy bohaterów, których zdołał poznać i polubić w poprzednich tomach Królów przeklętych. Niestety wszystko kiedyś musi się skończyć.

Druon jednak nie pozostawia czytelnika w niewiedzy, co do dalszych losów państwa. Ustami i piórem kardynała de Perigold, opowiada dalsze losy Francji i jej mieszkańców, spinając całość historii naprawdę interesującą klamrą. Tu warto zwrócić uwagę, że ta część jest napisana nieco inaczej, bowiem narratorem jest sam bohater. I, szczerze mówiąc, jest to pomysł przedni, pokazuje bowiem, że to losy dalsze, na które spoglądać można w sposób zupełnie inny, szczególnie w sytuacji, gdy nie jest się w nie bezpośrednio zaangażowanym.

Trylogia Królów przeklętych to jedna z lepszych propozycji czytelniczych, które znaleźć można na księgarnianych półkach. A co ważne – można już kupić ją w kompletach – zawsze to nieco taniej. A frajda z lektury to już tylko gratis.

Bartek `barneej` Szpojda

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (65)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 122
hajdamovic | 2019-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

nie dałem rady doczytać już końcówki... wybrałem wikipedie.

książek: 1020
Drb | 2019-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2019
Przeczytana: 03 lutego 2019

Z całego cyklu ta chyba zrobiła na mnie najmniejsze wrażenie - być może dlatego, że pojawia się tu niezliczenie wielu bohaterów epizodycznych, małych potyczek i drobnych intryg. Jednakże, gdyby osadzić to w całości tej historii, ma to swoje uzasadnienie. W tomie pierwszym obserwujemy koniec panowania wielkiego króla i czytamy o historiach kilku niezwykłych na swoje czasy osób, potem dowiadujemy się w jak niezwykły sposób te pozornie oddalone historie się splatają. W tomie drugim upadek królestwa tylko się pogłębia, brakuje ludzi z wizją, przybywa tych, którzy pragną władzy i pojawiają się marionetki, które prawdopodobnie posiądą władzę, choć nigdy nie powinny jej dzierżyć. Nie dziwi więc, że tom trzeci opisuje wydarzenia, które mają miejsce zawsze wtedy, kiedy po śmierci wielkich ludzi, po śmierci aspirujących do władzy na polu pozostają jedynie ci, którzy potrafili być dowodzonymi, potrafili posłusznie wydawać rozkazy zza kotary szeptane na ucho, a pozostając bez tego...

książek: 155
Marcin | 2018-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2018

Gdyby, nie druga część ocena byłaby wyższa. Lew i lilie jako kontynuacja trzyma poziom, "gdy król gubi..." po 30 stronach odpuściłem.

książek: 900
Breaking_Bad | 2018-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2018

Ostatni tom "Królów przeklętych" trochę rozczarowuje. Jeszcze jego pierwsza część: "Lew i lilie" trzyma poziom dwóch pierwszych tomów. Śledzimy dzieje kolejnych władców Anglii - Edwarda III i Francji - Filipa VI. Zgłoszenie przez tego pierwszego swoich pretensji do tronu francuskiego zapoczątkuje tzw. wojnę stuletnią. Obserwujemy też dalsze losy wzajemnej nienawiści Roberta d'Artois i jego stryjny - hrabiny Mahaut. Powoli jednak wszystkie wątki zostają zamknięte, a akcja przeskakuje o kilka czy kilkanaście lat do przodu.
Druga część tomu - "Kiedy król gubi swój kraj" jest zupełnie inna. Maurice Druon całkowicie zmienił sposób narracji. Jest to w całości monolog kardynała de Perigord, który opowiada dzieje Francji pod rządami Jana II i dalsze koleje wojny z Anglią. Ta forma narracji okazała się bardzo nużąca i z niejakim trudem dobrnąłem do końca. Szkoda, że autor w taki sposób zakończył cały cykl. Tak jakby nie miał już ochoty budować losów kolejnych bohaterów i postanowił tylko...

książek: 487
Dorota | 2018-09-20
Przeczytana: 20 września 2018

Wreszcie udało mi się skończyć ostatni tom "Królów Przeklętych" i tym samym zakończyć swoją przygodę z rodami Kapetyngów i Plantagenetów.
Trzeci tom składa się z dwóch części czyli "Lew i lilie" oraz "Kiedy król gubi swój kraj". W moim odczuciu te dwie części są bardzo różne, zarówno jeżeli chodzi o konstrukcję jak i wartość jaką wniosły w mój czytelniczy świat.
"Lew i lilie" są bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z poprzedniego tomu. Ponieważ czytałam go już jakiś czas temu, nie pamiętałam niektórych rzeczy, natomiast książka jest na tyle dobrze skonstruowana, że bardzo szybko można sobie wszystko przypomnieć. W tej części poznajemy nowego króla Francji oraz Anglii a także ich ścieżki dojścia do władzy. Całkiem sprawnie się to czytało. Nie brakowało oczywiście spisków, intryg i zdrad. Bardzo cieszyło mnie to co stało się w Anglii z Izabelą i Mortimerem. Zasługiwali na to co ich spotkało, szczególnie Królowa-Matka. Od początku za to polubiłam młodego Edwarda III i bardzo mu...

książek: 484
Ola | 2018-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2018

Umęczył mnie ten tom… Oj umęczył. Pomysł ustanowienia kardynała de Perigord nie był najszczęśliwszy. Bardzo męcząca forma, sprawiająca, że można zaginąć w plątaninie nazwisk i wydarzeń. Wtrącenia, które zapewne miały na celu urozmaicenie wywodu narratora, totalnie wybijają z rytmu czytania. Czytałam to bez emocji, znudzona, obojętna na losy bohaterów.

Doceniam kunszt dwóch poprzednich części, jednak tę odradzam. Według mnie napisana na siłę, bez pomysłu, za mało spójna z poprzednimi historiami.

książek: 173
max276 | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 czerwca 2018

Mniej więcej od połowy III tomu zaczyna się opis przebiegu wojny stuletniej. Dla mnie bardzo ciekawy. Główny bohater, po wielu perypetiach niespodziewanie ginie w wyniku rany odniesionej w trakcie bitwy, choć nigdy wcześniej nie był nawet ranny. Tak po wielu latach walki o wpływy kończy się historia tego rubasznego brutala, nieliczącego się z nikim ani niczym olbrzyma. Mimo to, śledząc jego zagmatwane losy, poczułem do niego sympatię.

książek: 20
student | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane

Pierwsze 2 części extra.
Do 3 się Pan nie przyłożył- miejscami nudna.

książek: 211
Jarek Bachanek | 2018-06-12
Na półkach: Przeczytane, Historyczne
Przeczytana: 2016 rok

Wow, cóż to był za cykl!!! Siedmiotomowy cykl powieści historycznych autorstwa Maurice’a Durona, zaczęty 60 lat temu i ukończony w 1977 roku pokazuje jak powinno się pisać książki z tego gatunku. Ale po kolei. Wszystko zaczęło się od francuskiego mini serialu, który był adaptacją omawianego przeze mnie cyklu. Oglądałem go parę miesięcy temu na TVP Historia i bardzo mi się on podobał pomimo zbytniej teatralności. Przeczuwałem ze książki są jeszcze lepsze, ponadto przeczytałem sporo pozytywnych opinii o serii no i okazało się, że George R. R. Martin inspirował się Królami, gdy pisał swój cykl fantasy „Pieśń Lodu i Ognia”. Ba nawet napisał przedmowę do angielskiego wydania całego cyklu. A w niej pisze:

„W Królach przeklętych jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwa, rywalizacja rodów, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek... A to wszystko (no, prawie wszystko)...

książek: 25
Ola | 2018-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2000 rok

j. w.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Film o książce
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Zgodnie z zapoczątkowaną jeszcze w 2015 roku tradycją, podpowiadamy, jakich tytułów pod naszym patronatem możecie wypatrywać w księgarniach w najbliższych dniach. Już teraz zdradzamy: ten tydzień można określić mianem tygodnia kontynuacji. Polecamy!


więcej
Premiery książkowe zima 2016

Skoro dziś jest 21 grudnia, to znaczy, że jutro przychodzi zima. I co prawda za oknem ciągle „jesienne szarugi”, a o śniegu i mrozie możemy pomarzyć, to nie zmienia to faktu, że dni nadal są krótkie, a wieczory zachęcają do zaszycia się z książką pod kocem (i kotem). Przygotowaliśmy dla Was mały przegląd tytułów, na które warto czekać tej zimy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd