Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złoty pociąg i tajemnice skarbów Polski

Wydawnictwo: Bellona
5,25 (40 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
3
6
10
5
8
4
8
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311140127
liczba stron
256
język
polski
dodał
Zatoxu

Wiadomości o skarbach pozostawionych przez nazistów na ziemiach polskich od lat rozpalały emocje. Dolny Śląsk, a zwłaszcza Pogórze Sudeckie, są miejscem ich rzekomego ukrycia, bo tam fanatycy nazizmu utrzymywali się do ostatnich dni wojny. Hobbyści, podróżnicy, amatorscy poszukiwacze skarbów eksplorują te tereny, przede wszystkim okolice Wałbrzycha, Walimia, Gór Sowich. Odnaleźli wiele cennych...

Wiadomości o skarbach pozostawionych przez nazistów na ziemiach polskich od lat rozpalały emocje. Dolny Śląsk, a zwłaszcza Pogórze Sudeckie, są miejscem ich rzekomego ukrycia, bo tam fanatycy nazizmu utrzymywali się do ostatnich dni wojny. Hobbyści, podróżnicy, amatorscy poszukiwacze skarbów eksplorują te tereny, przede wszystkim okolice Wałbrzycha, Walimia, Gór Sowich. Odnaleźli wiele cennych eksponatów, ale nie dotarli do złota nazistów, które w 1945 roku miał przewozić pociąg z Wrocławia do Wałbrzycha. Niezależnie od tego, ile jest prawdy w sensacyjnych doniesieniach prasowych, każde znalezisko jest cenne, bo wzbogaca wiedzę o historii ziem, o dziejach II wojny światowej, III Rzeszy i jej morderczej rabunkowej polityce.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 923
Grzesio | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, historia
Przeczytana: 28 października 2015

Włodzimierz Antkowiak jest niewątpliwym guru polskiej literatury skarbowo-eksploratorskiej. Wydane niemal ćwierć wieku temu "Tajemnice ukrytych skarbów" były podówczas prawdziwą biblią tej tematyki, z którą (oraz z wypiekami na twarzy) niejednokrotnie zwiedzałem tereny Gór Sowich, Lubiąż czy Srebrną Górę. Późniejsze "skarbowe" książki Antkowiaka, pisane już z perspektywy przewodniczącego MAP są w zasadzie stopniowymi rozwinięciami tej pierwszej, pisanymi już przez wytrawnego eksploratora, oferującymi znacznie poszerzony zakres opracowania oraz rzetelniejsze podstawy merytoryczne, poszerzającymi też i uaktualniającymi wcześniejsze teksty.
Nie inaczej jest w przypadku "Złotego pociągu" - otrzymujemy tu krótki, w miarę aktualny leksykon wybranych lokalizacji "skarbonośnych", będący dobrym wstępem do tematu dla osób bliżej go nie znających, zaś już wgryzionych dostarczy garść nowości. Książka, jak i poprzednie części jest ciekawa i przystępnie napisana, zawiera też - zgodnie z tytułem - dość obszerny rozdział traktujący o teoriach dotyczących ukrytego potencjalnie na Dolnym Śląsku pociągu.
In minus policzyć można wtórny charakter tego opracowania, będącego w sporej części wyraźnie kompilacją cytatów z wcześniejszych opracowań autora. Widoczna jest przy tym pewna niestaranność edycji, będąca zapewne rezultatem pośpiechu wynikłego z chęci komercyjnego wykorzystania tematu "złotego pociągu" - w tekście znajdują się np. odsyłacze do haseł nie zawartych w książce, czy odniesienia do niezamieszczonych w niej zdjęć, wyraźne ślady po mechanicznym przeklejeniu tekstu z innych publikacji.
Całościowo jest to pozycja zdecydowanie warta polecenia, szczególnie za tak atrakcyjną cenę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Testament

Chyba najbardziej przekombinowana część cyklu. Ja naprawdę rozumiem, że z racji obranej konwencji w książkach o Chyłce i Zordonie musi się sporo dziać...

zgłoś błąd zgłoś błąd