Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Tłumaczenie: Jerzy Czech
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,17 (1958 ocen i 288 opinii) Zobacz oceny
10
311
9
497
8
608
7
373
6
124
5
28
4
6
3
6
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
У войны не женское лицо
data wydania
ISBN
9788380492028
liczba stron
336
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o „pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej”. W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: „Oktiabr” i „Roman-gazieta” i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim...

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety była gotowa już w 1983 roku. Dwa lata przeleżała w wydawnictwie. Autorkę oskarżono o „pacyfizm, naturalizm oraz podważanie heroicznego obrazu kobiety radzieckiej”. W okresie pieriestrojki książka prawie jednocześnie ukazywała się w odcinkach w dwóch rosyjskich czasopismach: „Oktiabr” i „Roman-gazieta” i została opublikowana w dwóch wydawnictwach: mińskim Mastackaja Litaratura oraz moskiewskim Sowietskij Pisatiel. Łączny nakład wyniósł prawie dwa miliony egzemplarzy. Na podstawie książki powstał cykl filmów dokumentalnych, wyróżniony m.in. Srebrnym Gołębiem na Festiwalu Filmów Dokumentalnych i Animowanych w Lipsku. Jegor Letow, założyciel i wokalista legendarnego rosyjskiego zespołu punkrockowego Grażdanskaja Oborona, napisał piosenkę zainspirowaną książką Aleksijewicz.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 60
stelciak | 2016-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Ciężko oceniać tę konkretną książkę tegorocznej noblistki przyjmując zwyczajne kryteria charakterystyczne dla recenzji, ponieważ w tym wypadku przedmiotem oceny nie jest fikcyjna fabuła, ale zlepek dramatycznych historii napisanych przez życie. Wojna nie ma w sobie nic z kobiety – już na samym wstępie oznajmia Aleksijewicz. Frapujący tytuł niesie ze sobą kluczowe informacje, podpowiada czytelnikowi, czego może się spodziewać. Tematyka wojenna w połączeniu z kobietą to dość niecodzienne zestawienie. Sama autorka wspomina, że żeńskie zaangażowanie w działania wojenne zostaje najczęściej przyćmione przez męskie relacje z minionych wydarzeń. Aleksijewicz próbuje stworzyć reportaż ukazujący nowe spojrzenie na II Wojnę Światową. Odchodząc od skrupulatnych, drobiazgowych wypowiedzi mężczyzn, stara się uchwycić nietradycyjny obraz wydarzeń lat czterdziestych. Nową wizję - wolną od dokładnych dat, nazw szyków bojowych, nazwisk dowódców i innych szczegółów, które szybko wylatują z głowy. Dzięki osobistym historiom, opowiedzianym przez mniej lub bardziej zaangażowane uczestniczki wojny, Aleksijewicz pozwala czytelnikowi uzmysłowić sobie, że ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Że wojna to nie tylko ordery, ciężkie karabiny i bohaterska śmierć. Wojna to też łzy, wszy i tęsknota za trywialnymi elementami kobiecego życia – pudrem i pantofelkami.

(dalszy ciąg mojej recenzji pod linkiem - http://stelciak.blogspot.com/2016/01/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety-krew.html)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niezłomny

Historia inna, niż się spodziewałam. niż oczekiwałam. i nie dałam jej rady. doszłam do jakiś 10% objętości, potem zorientowałam się, że już drugi dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd