Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dygot

Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,85 (1438 ocen i 311 opinii) Zobacz oceny
10
133
9
293
8
509
7
326
6
126
5
32
4
7
3
7
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379244386
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
karollllllla

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji. Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania. Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina Jana Łabendowicza, który odmówił jej pomocy. Wkrótce jego żona rodzi odmieńca – chłopca o skórze...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

Naznaczona wstrząsającą tajemnicą ballada o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji.
Porywające obsesje, niszczące namiętności i groza przemijania.
Uciekająca przed Armią Czerwoną Niemka przeklina Jana Łabendowicza, który odmówił jej pomocy. Wkrótce jego żona rodzi odmieńca – chłopca o skórze białej jak śnieg. A wiejska społeczność nie akceptuje wybryków natury… Córeczkę Bronka Geldy ściga klątwa Cyganki. W wieku kilku lat dziewczynka zostaje ciężko poparzona w wyniku wybuchu granatu.
Na losy Geldów i Łabendowiczów wpływają nie tylko kolejne dziejowe zawirowania i przepowiednie, lecz przede wszystkim osobiste słabości i obsesje. Drogi obu rodzin przecinają się w zaskakujący i niespodziewany sposób. Na dobre zespaja je uczucie dwojga odmieńców, introwertycznego albinosa i okaleczonej w płomieniach dziewczyny. Po kilkudziesięciu latach mroczną tajemnicę rodzinną mimowolnie rozwikła ich jedyny syn Sebastian – utracjusz i aferzysta, który postanawia wykorzystać możliwości, jakie daje Poznań, kipiąca życiem metropolia.
Jakub Małecki snuje opowieść o przedwojennej polskiej wsi, wojnie, latach PRL-u i współczesności. Realizm magiczny łączy z groteską, a nostalgię za światem, który przeminął, przeplata z grozą istnienia w sposób godny mistrzów: Wiesława Myśliwskiego i Olgi Tokarczuk.
Odważna i dojrzała powieść jednego z najciekawszych młodych polskich autorów.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 564
Uleczkaa38 | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2015

Wielka powieść.. - pod tym pojęciem rozumiemy zazwyczaj książkę wybitną, wyjątkową, piękną, budzącą duże emocje i doznania literackie. Czasami jednak słowo "wielka" nie oddaje genialności dzieła literackiego, które mieliśmy zaszczyt przeczytać.. Tak naprawdę bowiem brakuje takiego pojęcia, które trafnie i w dostatecznym stopniu oddawałoby siłę i moc książki, o której chcielibyśmy wciąż dyskutować, myśleć, pisać i dzielić się swoimi wrażeniami z całym światem.. Taką książką jest dla mnie "Dygot" Jakuba Małeckiego, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Sine Qua Non.

Powieść Pana Jakuba to przejmująca saga rodzinna, która prowadzi nas przez dzieje dwóch rodzin, ukazanych na tle burzliwych losów Polski ostatniego stulecia. Losy rodów Łabendowiczów i Geldów, to mroczna, brutalna, szczera i zarazem piękna opowieść o ludzkim życiu, przemijaniu, nieustannej walce z przeciwnościami losu i tego nienazwanego czegoś, co budzi strach i niepokój w każdym z nas.. To historia Jana Łabendowicza, jego żony Irenki i synów - Kazimierza i Wiktora. Wiktora, który jest albinosem, odmieńcem, innym.. To również opowieść o Bronku Geldzie, jego małżonce Heli i ich córeczce Emilii.. Losy tych dwóch familii połączy na zawsze namiętność, zdrada, miłość i przeznaczenie..

Lektura tej książki była dla mnie przeżyciem z natury tych najwyższych, najważniejszych i najsilniejszych w życiu człowieka.. I szczerze mówiąc nigdy nie spodziewałabym się tego, iż literatura może jeszcze, po tylu latach życia i zaczytywania się w książkach, wzbudzić we mnie tak silne emocje i to wyjątkowe odczucie, które podszeptuje mi gdzieś w głowie tę myśl, iż teraz mogłabym już nie przeczytać żadnej innej książki, gdyż tą lekturą dotarłam do absolutnego szczytu literackiej satysfakcji.. Mam tylko cichą nadzieję, iż autor nie ma podobnych odczuć i wciąż czuje głód pisania i tworzenia kolejnych magicznych opowieści..:)

Cóż czyni "Dygot" tak wybitną powieścią..? Hmm.., myślę że przede wszystkim jego prostota, bezpretensjonalność, szczerość.. Nie jest to bowiem wydumana i przejaskrawiona opowieść o życiu bohaterów, którzy mogli by istnieć tylko na kartach literatury. To tak naprawdę bardzo zwyczajna, prosta, codzienna historia o równie zwykłych ludziach, których to los postanowił doświadczyć być może tylko trochę "bardziej".. To codzienność pracy na roli, w sklepie, w korporacji.. Ludzkie miłości, namiętności, zdrady, rozczarowania i chwile szczęścia.. Narodziny i śmierć, uśmiech i łzy, rozkosz i żal.. Tyle tylko że to wszystko, cała ta prosta historia, te zwyczajne ludzkie losy, zostały ukazane tutaj w iście magiczny, mądry, piękny sposób. Sposób, który sprawiał że fragment poświęcony miłości człowieka do psa czy też tańcu ludzi w ciasnym mieszkaniu, nabierał pewnej metafizyki.. Jakub Małecki stworzył dzieło, którego chyba nie powinien stworzyć tak młody człowiek i pisarz, a jednak to mu się udało..

Wielu recenzentów i czytelników zwraca uwagę, że jest to książka o Wiktorze - albinosie, którego nieszczęściem była jego genetyczna przypadłość. Nieszczęściem wynikającym z konieczności ciągłego zmagania się ze niezrozumieniem, niechęcią i strachem mieszkańców polskiej prowincji.. Owszem, to ważny wątek, ale dla mnie z pewnością nie kluczowy. Oczywiście to jest centralna postać, wokół której toczy się główna oś fabularna tej historii, ale dla mnie stanowi ona jedynie punkt wyjścia do tego, by ukazać różnorodność ludzkich charakterów, zachowań, czynów, poglądów. Wiktor pokazuje pewną ścieżkę, którą sam podążał i która doprowadziła go do wielkiego dramatu.., ale ścieżka ta miała wpływ także na życie i innych ludzi, którzy chcąc nie chcąc, także zaczęli nią podążać.. I fascynujące tutaj jest właśnie to, iż jedna postać i jeden wątek, dał życie innym, które za chwilę stały się od niego znacznie ważniejsze..

Wielką wartością tej opowieści jest jego miejsce.. To przedwojenna i wojenna Polska, która następnie przechodzi przez jakże mroczny czas stalinizmu, socjalizmu, burzliwego okresu przemian po roku 89, by dotrzeć do czasów nam współczesnych.. Jednak historia, czas, polityka mają tutaj drugorzędne znaczenie. Najważniejsza jest Polska zwyczajnych wsi, małych miast i wielkich metropolii, w każdym z tych okresów. To, jak zmieniały się ich zewnętrzne oblicza i kolory, pod którymi kryje się wciąż taka sama twarz naszej ojczyzny i nas - Polaków.. To nie jest wcale piękna i dobra twarz, ale jest nasza.. Jakub Małecki odarł polski krajobraz z dobrego tonu i sztucznego "pudru", ukazując go takim jaki był, jest i chyba zawsze już będzie.. Oczywiście tchnął w niego szczyptę mistycyzmu, fantastyki, szaleństwa.., ale to tylko dodało mu uroku i chyba także realności..

Równie silną stroną tej książki są jej bohaterowie. Bohaterowie, których doskonale poznajemy, rozumiemy, lubimy i którym towarzyszymy często do kresu ich życia. Każdy z nich jest wyjątkowy, niepowtarzalny, niezmiernie ciekawy. Począwszy od seniorów obu rodów, a więc Janka i Bronka, poprzez ich małżonki, dzieci, a na wnukach skończywszy.. Każdy z nich stanowi część pochodną ich rodzin, i każdy był w jakiś sposób związany z tkniętym przekleństwem albinizmu Wiktorem.. Wszyscy oni są tak bardzo żywi, prawdziwi, realni.., że z łatwością możemy odnaleźć w tych bohaterach naszych dziadków, ojców, braci i chyba także samych siebie.. I jeśli miałabym wybrać moją ulubioną postać.., to po długim namyśle wskazałbym na Emilię.., która była wyjątkową córką, żoną i matką.. Tak bardzo prawdziwa i szczera w swym bólu, traumie z dzieciństwa, zmaganiu się z bliznami przeszłości i chorobą.. Tak bardzo podobna do Wiktora, z którym połączyła ją najprawdziwsza miłość..

Jakub Małecki przyzwyczaił swoich czytelników do tego, iż w jego książkach zawsze występuje pewien motyw nadprzyrodzony.. Tak jest i w przypadku tej książki, choć stanowi on zaledwie niewielką część jej fabuły. Niemniej istnieje, intryguje, czasami przeraża.. Ma on w sobie coś z ludowej baśni, która ukazuje świat innym, niż ten który widzimy każdego dnia.. Ów świat pokazywał nam w tej historii Wiktor, a następnie jego syn - Sebastian. To fantastyka w mistycznym, inteligentnym, bajkowym wydaniu, którą to potrafią powołać do życia tylko wielcy pisarze. To nienazwane coś, ciemne, mroczne, otaczające ziemię, rzeki, pola, podłogi.., widziane tylko przez nielicznych, wybranych, wyjątkowych ludzi..

"Dygot" Jakuba Małeckiego to dla nie bez wątpienie książka roku, dekady, XXI wieku w polskiej literaturze. Wybitna, mądra, piękna, niepokojąca i niedająca o sobie zapomnieć.. W czasie jej lektury nie mogłam spać nocami, po jej zakończeniu nie mogę zaś przestać o niej myśleć.. I z jednej strony jestem szczęśliwa, że miałam szansę przeczytać taką książkę, z drugiej zaś lekko zasmucona tym przekonaniem, że zapewne nigdy już nic tak dobrego nie zagości na mojej książkowej półce.. Tę książkę trzeba przeczytać, po prostu..

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fabrykanci. Burzliwe dzieje rodów łódzkich przemysłowców

Książka nie jest typowym źródłem faktów historycznych, ale warto po nią sięgnąć i wtopić się w tamten świat, zupełnie inny od naszego pod względem gos...

zgłoś błąd zgłoś błąd