Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spotkanie ze wstydem

Wydawnictwo: Instytut Psychologii Zdrowia
6 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360747025
liczba stron
47
język
polski
dodała
czarnykwarc

 

Brak materiałów.
książek: 2032
Aya | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Miałam ostatnio okazję przeczytać krótką książeczkę psychoterapeutki Anny Dodziuk pt. „Spotkanie ze wstydem”. Wstyd, nieśmiałość, skłonności do zaniżonej samooceny to jedne z moich największych problemów (i pewnie również wielu z Was, choć nie każdy się do tego przyznaje - ba, nie każdy zdaje sobie z tego sprawę), więc z chęcią poświęciłam chwilkę na zapoznanie się z tą pozycją.
Bądźmy szczerzy, kto się nie wstydzi? Nikt, prawda? Nawet ci, którzy udają całkowicie pewnych siebie czegoś się wstydzą - często oni nawet bardziej od innych. Podobno bowiem zazwyczaj wybieramy jedną z dwóch „najłatwiejszych” opcji radzenia sobie z zażenowaniem wszelkiego rodzaju: jedna to pasywna, która skupia się na unikaniu krępujących sytuacji (takie osoby to „szare myszki” próbujące być niewidzialne - zdecydowanie do nich należę), druga zaś to aktywna, która stawia na niedopuszczanie wstydu do głosu - i tu właśnie mamy tych wszystkich „pewniaków”, którzy swoją postawą często chcą po prostu zagłuszyć swój wstyd.
W „Spotkaniu ze wstydem” dowiadujemy się, co to właściwie jest za uczucie i „z czym to się je”. Dostajemy propozycje, jak najlepiej sobie ze wstydem poradzić i trzeba przyznać, że to wszystko ma sens. Będę próbowała coś zrobić z własnym zażenowaniem, choć nie sądzę, bym miała kiedyś przestać być „szarą myszką”, jako że zwyczajnie nie lubię być w centrum uwagi. ;)
Polecam. Pewnie, to nie powieść, a te czyta się najchętniej, ale wydaje mi się, że od czasu do czasu warto sięgnąć po pozycję, która może nam w jakiś sposób pomóc.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Właśnie skończyłem trylogię i to kres przygód prokuratora Teodora Szackiego.Biorąc pod uwagę poziom trylogii kryminalnej żałuję,że to już koniec.Ostat...

zgłoś błąd zgłoś błąd