Błękitna krew

Tłumaczenie: Andrzej Grabowski
Cykl: Myron Bolitar (tom 4)
Wydawnictwo: Albatros
7,12 (4603 ocen i 233 opinie) Zobacz oceny
10
296
9
431
8
843
7
1 646
6
911
5
370
4
58
3
42
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Back Spin
data wydania
ISBN
9788379856107
liczba stron
384
język
polski
dodał
Pinkiman

Kto mógł porwać syna Jacka Coldrena, znanego golfisty, który jest liderem mistrzostw USA? Podejrzenia padają na jego dawnego asystenta, Lloyda Rennarta. Szybko okazuje się, że Rennart pół roku wcześniej popełnił samobójstwo, nie mógł zatem zorganizować porwania. A może Chad je sfingował? Myron Bolitar podejmuje się odnaleźć chłopca – po raz pierwszy bez swojego niezawodnego przyjaciela Wina,...

Kto mógł porwać syna Jacka Coldrena, znanego golfisty, który jest liderem mistrzostw USA? Podejrzenia padają na jego dawnego asystenta, Lloyda Rennarta. Szybko okazuje się, że Rennart pół roku wcześniej popełnił samobójstwo, nie mógł zatem zorganizować porwania. A może Chad je sfingował? Myron Bolitar podejmuje się odnaleźć chłopca – po raz pierwszy bez swojego niezawodnego przyjaciela Wina, który z niewiadomych powodów odmawia udziału w śledztwie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8990)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 287
Paco | 2015-06-21
Na półkach: Przeczytane, COBEN
Przeczytana: 21 czerwca 2015

Mistrz żartu. Lider zgrywusów. Omnibus luzaków.
Coben – guru kawalarzy.
Nestor dowcipu. Czempion figlarzy. Czarny koń kpiarzy.
Myron – debeściak prześmiewców.
Po długim okresie powróciłem do rzeczonego duetu. I nie mogę się powstrzymać od lekkiego sarkazmu.
Monotematyczność poczynań swego bohatera, autor tuszuje swobodnym podejściem do tematu.
Jest to pewien powiew świeżości i luzu, lecz czy konieczny? Wiemy, że nie. Coben, jak chce to potrafi.
Tutaj jakby nie chce.
Dość narzekania :) Od Cobena wymagam wysokiego C . Więc jak zaśpiewa trochę niżej to i tak jest przyzwoicie.
Całość jest znośnie ciekawa, niekiepsko frapująca, niezgorzej zagadkowa i w ogóle taka jakaś w miarę jest.....:)
Zdecydowanie powyżej średniej za to, plasują się wszystkie pary mieszane. Dosłownie każdy śpi z każdym.
Jakie to amerykańskie :)

książek: 1024
mclena | 2017-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2017

"Żeglowanie na spokojnych wodach nie oznacza, że nie wpadniesz na górę lodową..."

Naprawdę jestem zachwycona poziomem kryminałów Cobena, choć tom numer cztery wypada jak do tej pory najsłabiej (co nie znaczy, że źle). Były momenty, kiedy miałam ochotę przekartkować książkę, bo troszkę przynudzała, ale z Cobenem lepiej tego nie robić, bo można pominąc dość istotny szczegół, który pomoże w rozwikłaniu zagadki. Sama podczas czytania miałam tyle tropów i pomysłów, że ostatecznie byłam tak zakręcona w tej wielowątkowej intrydze, że się poddałam.
Zagadka poniekąd dotyczy rodziny Wina i jak sie okazuje - mój ulubieniec Lockwood, nie ma zamiaru pomagać Myronowi, co troszkę odbierało mi przyjemność z czytania, ale za to w ramach rekompensaty Coben uchyla rąbka tajemnicy dotyczącej Windsora i moge powiedzieć, że czuję się usatysfakcjonowana.

Nadal jestem "pod wpływem" Cobena i nadal kontynuuje tę cudowną przygodę w świecie dreszczyku. Juz teraz mogę powiedzieć - Harlana nigdy dość!...

książek: 2983
gwiazdka | 2015-05-17
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 17 maja 2015

„Błękitna krew" należy do tych słabszych powieści Cohena. Niby nie powinno tak być, bo zawiera w sobie niezły potencjał: mamy i porwanie, i morderstwo, ale wykonanie nie wyszło pisarzowi. Przyznaję, że przez dwie trzecie powieści zwyczajnie się nudziłam, akcji niewiele, dowcipy już przerobione i z długą brodą, wszystko mało oryginalne. Dopiero ostatnie sto stron nieco bardziej wciąga, zaś rozwiązanie, pomimo, że nie do końca zaskakujące, to zachęca do przerzucania kolejnych stron.

I mały spoiler: zauważyłam, że u Cohena często sprawcą jest kobieta. Nie znam powodu, być może ma być bardziej atrakcyjne i zaskakujące, ale po raz kolejny robi się po prostu nudnawe i mało oryginalne.

książek: 1091
ivv | 2016-05-04
Na półkach: Przeczytane

Moje pierwsze spotkanie z panem Myronem (wiem, że to nie pierwsza część, ale nie szkodzi). Coben jest tutaj bardziej ironiczny i ma dużo żartobliwych wstawek. Nie każdemu mogą one przypaść do gustu, ale mi się podobały :)

Jak zwykle akcja trzymająca w napięciu:
porwali syna znanego golfiarza, który nagle zaczął odnosić sukcesy, żona szuka sprawcy, pojawia się wątek poprzedniego asystenta, który popełnił samobójstwo...

Dużo zielonego, bo akcja toczy się często na polu golfowym, dużo o golfie i nawiązań do amerykańskich programów - dla polskiego odbiorcy jest to pewnie zbędne.

Reszta - jak zwykle same plusy :)
Polecam.

książek: 415
Dia | 2014-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2014

Kryminał godny swojej nazwy. Zaginięcie syna golfisty, który po kilkunastu latach wraca do formy i dochodzi do finału w mistrzostwach jest świetnym początkiem na książkę. Póżniej autor przeprowadza po labiryncieposzlak, podejrzeń i rozwiązań, aż w koncu wszytsko staje na głowie i się wyjaśnia. Jestem pod wrażeniem to druga ksiązka tego autora, którą czytam- na pewno nie ostatnia! . Wydaje mi sie zresztą lepszą niz w Głebi lasu i zobaczyłam, że jest to cykl, który dotyczy głównego bohatera, wiec pewnie jeszcze się z tym cyklem polubię ;-)

książek: 617
Roland | 2017-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2017

Krąg zemsty

Metaforycznie kolejne powieści Cobena można porównać do serialu kryminalnego, gdzie każdy epizod stanowi zamkniętą historię. Tak jak w serialu nie ma epizodów na jednakowym poziomie, tak samo jest w przypadku twórczości tegoż autora. Drodzy współczytelnicy, nawet to i dobrze, bo jaki byłby nasz osąd, gdybyśmy czytali jedynie same wybitne powieści danego autora bez poznania tych słabszych. Wówczas nasze spojrzenie na całą twórczość byłoby nie pełne. Cobenowi zarzuca się często, że w swych powieściach a zwłaszcza tych z udziałem Myrona Bolitara popadł w schemat. Owszem intryga obejmująca coraz więcej osób, ironiczne poczucie humoru, klucz do odnalezienia zagadki kryjący się w przeszłości, ogólne poczucie, że autor odznacza kolejne punkty z listy „jak napisać thriller?” są ciągle powtarzającymi się elementami.

Drodzy współczytelnicy, cóż z tego, że Coben powiela schemat, mało to znanych autorów czyni podobnie, a mimo to cieszy się pewnym uznaniem. Być może...

książek: 1358
Madi | 2015-05-07
Przeczytana: 06 maja 2015

Po wielu miesiącach nastąpił powrót do Cobena.
Odczucia?
Coś podobnego już czytałam,ale nie zmienia to faktu ,że czytałam z miłą chęcią i zaciekawieniem ,a nawet nabrałam apetytu na kolejne książki.
Z powieściami Cobena jest tak,że jak się je czyta "hurtowo" ,to ma się już przesyt,ale gdy zrobi się mała przerwę,to powraca się do nich z miłą ochotą .

książek: 1755
Natalia | 2013-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2013

Książka "Błękitna krew" jest kolejną świetną pozycją Cobena, co chwile pojawiają się nowe wątki, które nie pozwalają odłożyć książki na później. Jest to już 13 książka tego autora, a on cały czas mnie zaskakuje. Za każdym razem, próbuje odgadnąć zakończenie, zastanawiam się nad motywem i innymi poszlakami, a i tak zawsze nic z tego nie wynika. No cóż, czas się pogodzić z tym, że chyba nigdy nie uda mi się odgadnąć żadnego z jego zakończeń. :)

książek: 574
Hana | 2018-05-02
Na półkach: Przeczytane, Coben Harlan
Przeczytana: 02 maja 2018

Kolejna książka na tercet Myron,Win i Esperanza. I sprawę kryminalną. Tym razem porwanie chłopaka w Filadefii, morderstwo i golf w jaskrawych kolorach. Dialog przechodzi w dialog. Minimum opisów. Wartka akcja. Wszystko mało prawdopodobne, ale wesołe dość. Tym razem Win odmawia pomocy przyjacielowi. Ma swoje powody. Myron radzi sobie jak może. Końcówka smutna dość, ale całość dla rozrywki polecam.

książek: 413
Paweł | 2015-04-15
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 15 kwietnia 2015

Dzięki tej książce rośnie moje przekonanie co do tego, że Coben pisze ciekawie i mądrze planuje nasycenie akcji, która wciąga czytelnika bardzo mocno do ostatnich stronic książki. Kolejne spotkanie z przygodami Myrona zostało przeze mnie mile przyjęte. Szkoda tylko, że znowu jest mało Wina, ale nie można mieć wszystkiego. Wątki i powiązania ciekawe, akcja dobrze ,,rokująca" na treść całej fabuły i niesamowite zakończenie, którego znowu nie udało mi się odgadnąć. Polecam.

zobacz kolejne z 8980 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd