Złe psy. Po ciemnej stronie mocy

Wydawnictwo: Otwarte
7,16 (1326 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
78
9
114
8
304
7
445
6
271
5
80
4
22
3
7
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153804
liczba stron
368
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
karollllllla

Policjanci kryminalni czasami przechodzą na drugą stronę barykady. Trafiają przez to do więzienia albo psychiatryka. W tej książce rozmawiam z nimi o tym, dlaczego ludzie przekraczają granice i jaką cenę za to płacą. Patryk Vega w kolejnym tomie serii „Złe psy” kontynuuje odkrywanie prawdy o polskiej policji. Tym razem rozmawia o sytuacjach, gdy człowiek przechodzi na ciemną stronę...

Policjanci kryminalni czasami przechodzą na drugą stronę barykady. Trafiają przez to do więzienia albo psychiatryka. W tej książce rozmawiam z nimi o tym, dlaczego ludzie przekraczają granice i jaką cenę za to płacą.


Patryk Vega w kolejnym tomie serii „Złe psy” kontynuuje odkrywanie prawdy o polskiej policji. Tym razem rozmawia o sytuacjach, gdy człowiek przechodzi na ciemną stronę mocy.

Oto wstrząsające historie policjantów, którzy nie wytrzymali presji w pracy, przeszli na drugą stronę barykady i trafili do więzienia albo wylądowali w szpitalu psychiatrycznym.
Przerzucanie zwłok z dzielnicy do dzielnicy czy imprezy ze świadkami koronnymi zakończone grupowym seksem to ledwie punkt wyjścia do dramatów ujawnionych w rozmowach.

Dlaczego niektórzy przechodzą na złą stronę? Czy komuś udało się stamtąd wrócić? Poznaj policję od środka. Twardo, po męsku, bez cenzury.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/zle-psy-po-ciemnej-stronie-mocy

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/zle-psy-po-ciemnej-stronie-mocy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2438)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 619
Kiwi_Agnik | 2016-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2016

Historie z życia wzięte, pełne ciemnych i brudnych zaułków, bijatyk, strzelanin, morderstw, burdelów, oraz imprez suto zakrapianych alkoholem.
Opowieści policjantów ludzkie, prawdziwe i szczere.

Lektura nie pozostawia złudzeń i daje do myślenia.

książek: 286
chmurka | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane

Złe psy część druga - traktująca o funkcjonariuszach, którzy przeszli na stronę gangsterki. Niestety niewiele takich przykładów w książce jest opisanych.
Mimo to książka wciąga w ten policyjny świat, ciekawi (mnie osobiście bardzo). Są fragmenty mrożące krew, są i takie zupełnie nierealne, jakieś śmieszne, czy wręcz ośmieszające, po których zadawałam sobie pytanie czy to rzeczywiście miało miejsce? , czy to rzeczywiście fragment wywiadu z realnym funkcjonariuszem?
Książka wydana w 2015 roku, a wspomnienia funkcjonariuszy krążą w latach dziewięćdziesiątych, dlaczego nie w teraźniejszości? To mnie momentami denerwowało, ale nie wpłynęło na ocenę książki.

książek: 0
| 2018-03-03
Przeczytana: marzec 2018

Książka stanowi zbiór wywiadów Patryka Vegi,reżysera m.in "Pitbulla" z policjantami,których kariera nie potoczyła się tak,jak to sobie zaplanowali.
Z wywiadów wynika,że praca w policji,to zagrożenie życia,ale także utrata zdrowia psychicznego,alkoholizm,narkomania,brak życia osobistego itd.

Plusem tej książki jest szczerosc przepytywanych.Nie przebierając w słowach (wstawki w łacinie podwórkowej są obecne niemal w każdym zdaniu) opowiadają o swoich przeżyciach,trudnych sprawach,o przełożonych i innych kolegach.Niektóre z historii mają charakter anegdotek i można się przy nich pośmiac.

Książka jest ciekawą pozycją dla tych,którzy chcą poznac policyjną pracę od środka.Tego nie ma w wielu kryminałach.Dlatego ta pozycja przypadnie pewnie do gustu fanom tego gatunku.

Polecam osobom,którym nie przeszkadza mnóstwo wulgaryzmów i makabryczne opisy.

książek: 205

Wydaje mi się, że P. Vega jest dużo lepszym reżyserem niż pisarzem i o ile jego filmy bywają naprawdę dobre, to książkom czegoś brakuje.
Okładka reklamuje rewelacje, współpracę ze światem przestępczym, w środku zaś mamy kilka rozmów z policjantami skazanymi za niewinność (swoją drogą to taki typowy dialog z osadzonym w ZK: - Za co siedzisz? - Za niewinność. Oni wszyscy tylko za niewinność...). W każdym razie nie ma tu współpracy z mafią i nie wiem jakich rewelacji, raczej wielkie nagonki na głupoty jak wykorzystanie radiowozu do podwiezienia policjanta, czy błędne złożenie jakiś groszy bezdomnego do depozytu. Bzdury. No i jest picie wódki na umór.
Książka dotyczy zdarzeń z innej epoki. Ci, którzy wpadli są natomiast raczej efektami ubocznymi transformacji służby niż przechodzenia na jakąś ciemną stronę mocy.Wiadomo, że Policja jak i inne mundurówki w PRL działała według określonych schematów, które dziś są niedopuszczalne, a które funkcjonowały jeszcze długo po 1990 roku. To...

książek: 603
Marzena | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2016

Ostrzeżenie:
Jeśli ktoś, bardzo chce poznać tę "ciemną stronę mocy", o której w tytule, to poczuje się rozczarowany.
Chyba, że pan Vega zamiast mafii, bandytów i zwykłego sprzedania się, miał na myśli alkoholizm. Wtedy tak. Od komendanta, naczelnika, oficera przez panie sprzątaczki, każdy był po ciemnej stronie.
Ostrzeżenie nr. 2:
Nie są to rozmowy z rzecznikiem prasowym policji, więc będzie wulgarnie, ordynarnie i ostro. Ale z drugiej strony, ja nie spodziewałam się, że będzie inaczej, a gdyby było, to troszkę zalatywałoby mi fałszem i grą...
Historie czyta się szybko, na wdechu. U mnie miejscami pojawiał się wytrzeszcz oczu(co mimo wszystko stanowi plus:)), a fragmentami bywało nawet komicznie i to nie dlatego,że mam spaczone poczucie humoru.
Polecam!

książek: 1358
Katherina87 | 2016-05-26

Patryk Vega w kolejnym tomie serii Złe psy kontynuuje odkrywanie prawdy o polskiej policji. Tym razem rozmawia o sytuacjach, gdy człowiek przechodzi na ciemną stronę mocy.
Oto wstrząsające historie policjantów, którzy nie wytrzymali presji w pracy, przeszli na drugą stronę barykady i trafili do więzienia albo wylądowali w szpitalu psychiatrycznym.
Przerzucanie zwłok z dzielnicy do dzielnicy czy imprezy ze świadkami koronnymi zakończone grupowym seksem to ledwie punkt wyjścia do dramatów ujawnionych w rozmowach.

Dlaczego niektórzy przechodzą na złą stronę?
Czy komuś udało się stamtąd wrócić?
Poznaj policję od środka. Twardo, po męsku, bez cenzury.

Po ukazaniu się Złych psów. W imię zasad do autora odezwało się kilkudziesięciu policjantów, których wcześniej nie znał. Zainspirowani historią zdecydowali się opowiedzieć o własnych traumatycznych przeżyciach podczas pracy w policji. Niektórzy nigdy nie przeszli na drugą stronę barykady, a mimo to zostali niesłusznie ukarani, podobnie...

książek: 864
Kryminalna | 2016-04-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 kwietnia 2016
książek: 894
Lilian | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane, A_Złe psy
Przeczytana: 02 stycznia 2017

No nie jest to zbyt optymistyczny obraz polskiej policji.

A język jakim się nasi funkcjonariusze posługują już zupełnie upodabnia ich do gangsterów, z którymi teoretycznie walczą. I nie chodzi tu o przekleństwa, bo tym niestety, zarówno inteligencja jak i półświatek posługuje się w naszym kraju po równo.
Bardziej razi mnie styl i prymitywizm wypowiedzi...

Niektóre rozmowy policjantów z Patrykiem Vegą to żenada, na szczęście pojawiają się też osoby, które ratują książkę, widać że jednak jakiś rozsądek w nich drzemie. Wywiad z ostatnim policjantem najlepszy, nawet można poczuć jego emocje.

Podobnie z historiami tu opowiedzianymi: jedne żałosne, inne ciekawe, wszystko nierówne, więc ciężko jednostajnie książkę ocenić.

Ogólny wniosek: praca policjanta nad wyraz stresująca (nie ma najmniejszych wątpliwości ), alkohol w ilościach nieograniczonych, wysiłek psychiczny ponad możliwości organizmu, częste załamania nerwowe, rozbite rodziny, konflikty z przełożonymi.

Praca tylko dla...

książek: 4166
ZaaQazany | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'15
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Wciąga. Czyta się bardziej jak jakąś powieść sensacyjną z elementami humoru i dramatu. Jak też zawiera sporo prawdy. Nasuwa mi się myśl, cytując Nitzsche, że "kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie". Ta praca wyciska na ludzkiej psychice swoje piętno. Piętno, które zazwyczaj jest niemożliwe do usunięcia. Idąc dalej tropem myśli Nitzsche "Czy potrafisz sam dać sobie własne zło i własne dobro, i swoją wolę zawiesić nad sobą jako prawo?".

książek: 1976
asiula1000 | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane, Reportaż,fakt
Przeczytana: 12 lipca 2016

Cóż, jest i taki świat. Pełen przekleństw, brutalny, zły.
"Kwiaty w zielonej porcelanie" to zdecydowanie nie tutaj.

Początek książki mocno mnie zraził.
Kiedy już postanowiłam nie męczyć się dłużej, język bohaterów nieco złagodniał (a może to ja zobojętniałam), wyłonili się ludzie w pewnym sensie skrzywdzeni (czy na własne życzenie?) - zniszczone małżeństwa, traumatyczne przeżycia.
Jest to tylko pewien specyficzny wycinek policyjnego świata, ale trochę szokuje i martwi mnie brak jakichś głębszych zasad. Z drugiej strony praca stresująca, odreagowują jak mogą - koledzy, wódka, seks.

Czytać nie trzeba, niewiele się straci.
Ale można - by wyrobić sobie własne zdanie.

zobacz kolejne z 2428 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd