Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni dzień roku

Wydawnictwo: Muza
7,44 (295 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
51
9
36
8
52
7
81
6
39
5
20
4
3
3
9
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701809
liczba stron
448
słowa kluczowe
kryminał, sensacja, obyczajowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych...

Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. Życie jej młodszej siostry Magdy zamienia się w koszmar, na przemian karmi się nadzieją lub wątpi w to, że jeszcze Monikę zobaczy. Mijają pełne rozpaczliwych poszukiwań dni, tygodnie i miesiące. Rodzina zaginionej szuka jej wszędzie: w sektach, szemranych spelunach ze striptizem, za granicą. Zgłaszają się anonimowi życzliwi, których jedyną motywacją jest szansa na wyłudzenie paru groszy. Historią młodej mężatki, która przepadła bez śladu, zaczynają się interesować media. Przy okazji na jaw wychodzą skrzętnie dotąd ukrywane rodzinne tajemnice, a cały dotychczasowy, bezpieczny świat głównej bohaterki bezpowrotnie się rozpada. Magda dowiaduje się, że kilka miesięcy przed zaginięciem siostra usiłowała popełnić samobójstwo. Słyszy też od matki, że tato nie jest biologicznym ojcem Moniki. Dziewczyna stara się być podporą dla zrozpaczonych rodziców i pogrążonego w depresji szwagra, sama jednak kompletnie traci kontrolę nad własnym życiem. Rzuca studia, zrywa z chłopakiem i włóczy się po nocach, wikłając w przypadkowe znajomości z mężczyznami, jakby chciała się ukarać za to, że jej siostrę spotkał tak okrutny los. Mija rok i półtora. Pomimo pracy kilku detektywów, pomocy jasnowidzów i starań całej rodziny po dziewczynie wciąż nie ma śladu. Ale nadzieja umiera ostatnia, a w oczekiwaniu na cud zawsze jest cień nadziei.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura/2159-ostatni-dzien-r...(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/wydawnictwo.muza.sa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1137
Kasiek | 2015-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trudna książka, pełna emocji i to głównie tych przykrych. Okładka może zmylić, co miało miejsce w moim przypadku. Nie czytając wcześniej opisu fabuły, liczyłam na ciepłą i przyjemną lekturę, opowiedzianą w świątecznym nastroju, a to, co zaserwowała mi autorka znacznie od tego odbiega. Fabuła książki oparta jest na prawdziwym życiu. Każdą rodzinę, w najmniej oczekiwanym momencie, może spotkać to, co spotkało bohaterów tej powieści. Nigdy nie wiadomo czy żegnając kogoś, nie widzimy go po raz ostatni, a już najgorsza jest nieświadomość jego losu, jako osoby zaginionej. Ta towarzysząca przez cały czas nadzieja, że ten telefon, czy ten dzwonek do drzwi, może być przełomowy. Ten brak wiedzy co do jej losu, czy kiedyś będzie nam dane ją jeszcze zobaczyć, a w końcu czy może zniknęła dobrowolnie, czy w ogóle jeszcze żyje? Wszystkie te rozterki są przedmiotem tej historii.
Autorka przedstawia zachowania poszczególnych członków rodziny w obliczu zaginięcia ukochanej żony, córki i siostry. Ich niegasnącą nadzieję i wiarę w szczęśliwe zakończenie, ich walkę i chwytanie się każdego, nawet najmniej znaczącego tropu, ich chwile zwątpienia, a w końcu ich próby ułożenia sobie życia mimo wszystko.
Książka jest ciężką lekturą, zwłaszcza ze względu na podjętą tematykę. Muszę też przyznać, że trudno mi było utrzymać stałe zainteresowanie fabułą. Były momenty, które mi się dłużyły, czasami wręcz nudziły. W pewnym momencie nie mogłam doczekać się końca, bo całość stała się męcząca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piotruś Pan

Po wielu latach od obejrzenia filmowego Piotrusia Pana skusiłem się na wersję książkową. Tak czy inaczej, jedno jest prawdą, a konkretnie to, że Piot...

zgłoś błąd zgłoś błąd