Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stale w ruchu

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,49 (39 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
13
7
8
6
6
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
On the Move: A Life
data wydania
ISBN
9788377857977
liczba stron
499
język
polski
dodała
karollllllla

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. Stale w ruchu jest jednym wielkim wyznaniem, w którym elementy czasami aluzyjnie czy skrótowo pojawiające się w poprzednich książkach autora teraz zostają przedstawione z wielką otwartością. Z niezwykłą szczerością i humorem słynny neurolog relacjonuje swoje burzliwe życie,...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

Stale w ruchu jest jednym wielkim wyznaniem, w którym elementy czasami aluzyjnie czy skrótowo pojawiające się w poprzednich książkach autora teraz zostają przedstawione z wielką otwartością. Z niezwykłą szczerością i humorem słynny neurolog relacjonuje swoje burzliwe życie, od szalonej młodzieńczej podróży w poprzek Ameryki, przez fascynację narkotykami, po definiujące go aż po kres życia zaangażowanie w odzyskanie zdrowia przez pacjentów. Oliver Sacks występując w różnych rolach — autora, lekarza, naukowca, doradcy duchowego — każdą z nich starał się nasycać swą niepowtarzalną osobowością, dzięki czemu również świat jawił mu się jako uniwersum niepowtarzalnych osobowości, czego świadectwem jego bestsellerowe książki.

 

źródło opisu: http://zysk.com.pl/

źródło okładki: http://zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 964
Diana | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

bardziejlubieksiazki.pl

Znałam go jako lekarza, autora książek popularnonaukowych. Teraz mogłam go poznać jako człowieka, i powiem Wam, że ten proces był absolutnie zaskakujący. Oliver prowadził dynamiczne i bogate w doświadczenia życie, czerpiąc z niego pełnymi garściami. Dużo podróżował (m.in. Izarael, Kanada – i nie były to podróże typowo turystyczne), przemierzał Stany na motocyklu, podnosił ciężary, cały czas rozwijał swoją karierę lekarską, uzależniając się w międzyczasie od narkotyków, kilka razy o włos uniknął śmierci, był homoseksualistą, sam cierpiał na kilka zaburzeń, między innymi miał prozopagnozję. Na wyobraźnię bardzo działa postać grzecznego lekarza za dnia, a wieczorami motocyklisty Wolfa (jego drugie imię) w skórze, gnającego po drogach San Francisco. Już jako młody chłopak miał migreny wzrokowe, w trakcie których czasami tracił poczucie barwy, głębi czy ruchu. Dlatego też jego zainteresowania na temat fizjologii zmysłów, tego, jak człowiek widzi kolory i dlaczego w ogóle cokolwiek widzi, pojawiły się dosyć wcześnie.

Oliver Sacks pisze szczerze o swoim życiu. Nie pomija żadnych sytuacji, które mogłyby rzucić na niego złe światło. Z całej książki przebija jego dobroć i uczciwość – nawet o najgorszych doświadczeniach pisze w sposób normalny – jako świadectwo tego, kim był, jak myślał, co robił. Obserwujemy jego młodzieńcze miotanie się, podejmowanie decyzji, co zrobić ze swoim życiem. Śledzimy rozwój kariery i kolejne jej szczeble. Otwarcie pisze o swoich narkotykowych eksperymentach i o seksualnych przygodach. Przedstawia nam swoją rodzinę, opowiada o przyjaciołach, kochankach, o ludziach dla niego ważnych i pozostających w jego sercu i pamięci. Sacks pisze również bardzo dużo o swoim podejściu do pacjentów, o swoich lekarskich mistrzach, fascynacjach początkami medycyny i docenianiu literatury medycznej z wcześniejszych lat. Dowiadujemy się również bardzo dużo o Sacksie jako pisarzu. Okazuje się, że wszystkie jego książki były oparte (lub zainspirowane) w mniejszym lub większym stopniu o doświadczenia osobiste. Możemy poznać proces ich powstawania, sposób pisania Sacksa, podejście do swoich książek.

Stale w ruchu to portret człowieka, dla którego najważniejszy był zawsze inny człowiek. Sacks to wyjątkowy lekarz, dla którego praktykowanie medycyny to przede wszystkim pomaganie ludziom. Tak było zawsze przez całą jego karierę. Nigdy nie zdarzyło się , aby jakiś pacjent nie nauczył mnie czegoś nowego czy nie wyzwolił we mnie nowych uczuć lub nowego ciągu myśli (…) Uważam bowiem całą neurologię za swego rodzaju przygodę. Czlowieka, który miał w sobie niepohamowaną ciekawość i chęć na życie, który czerpał z niego pełnymi garściami. To zadziwiające, że jeden człowiek może zajmować się tyloma dziedzinami i w każdej odnosić sukcesy. Oliver Sacks był wyjątkowym człowiekiem, fantastycznym lekarzem i naukowcem, który wiele wniósł do współczesnej neurologii. Był również świetnym pisarzem, który tysiące czytelników zainteresował medycyną, neurobiologią, naszym mózgiem i jego zaburzeniami. Historia Olivera Sacksa jest jedną z najbardziej inspirujących historii, jakie przeczytałam. Tacy ludzie są bohaterami – zwykli, którzy żyją codziennością, mają swoje problemy, złamane serca i rachunki do zapłacenia. Tacy, którzy czasami tracą pracę, których nikt nie rozumie i którzy muszą czasami uciekać w samotność. Tacy, którzy w tej całej zwykłej codzienności potrafią dostrzeć niezwykłość. Którzy dostrzegają piękno świata i mają w sobie ciekawość i potrzebę go poznawania. Którzy idą cały czas do przodu, mimo wszystko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Książka pełna skrajności. Bohater, doświadczony przez życie nie mniej od Hioba, jest z jednej strony silny, zdolny przetrwać nawet największy ból fizy...

zgłoś błąd zgłoś błąd