Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie

Wydawnictwo: Wilk&Król Oficyna Wydawnicza
6,98 (124 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
27
7
44
6
21
5
10
4
4
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393583775
liczba stron
384
język
polski
dodała
AMisz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. Miała rok, gdy żegnał się ze światem. Nigdy się nie spotkali. Trzydzieści pięć lat później Anna Król otwiera szafę Jarosława Iwaszkiewicza w Stawisku. Z czułością i fascynacją ogląda podszewki garniturów, odkrywa zagubione guziki, tubki kremów do golenia, bilety kolejowe,...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

Miała rok, gdy żegnał się ze światem. Nigdy się nie spotkali. Trzydzieści pięć lat później Anna Król otwiera szafę Jarosława Iwaszkiewicza w Stawisku. Z czułością i fascynacją ogląda podszewki
garniturów, odkrywa zagubione guziki, tubki kremów do golenia, bilety kolejowe, poplamione wciąż krawaty i zapiski na marginesach. Ze szpargałów, którymi nikt się nie zajmował, układa na nowo
opowieść o jednym z najważniejszych polskich pisarzy XX w.

Tytułowe rzeczy prowadzą do jego spraw codziennych, uczuć i literatury. Dlaczego tak obsesyjnie notował w tanich brulionach? O czym rozmawiał z psem? Czego wstydził się przed ukochanym? Niczym w filmowym scenariuszu, drobiazgowa dokumentacja pozwala stworzyć fabularyzowane sceny z życia Iwaszkiewicza i być z nim w najintymniejszych momentach.

Autorka podróżuje krok za pisarzem, towarzyszy mu przy kąpieli w niewygodnej wannie, podczas wieczornych rozmów z żoną i w chwili dramatycznego pożegnania z umierającym kochankiem. Jeździ z nim kolejką, spogląda przez ramię na kaligrafowane ołówkiem notatki. Jak nikt dotąd przybliża człowieka, który żyjąc w wielu rolach i nietuzinkowych związkach, przerastał swoje czasy.

Intensywna i splątana biografia została w książce ukazana jako ulotność - kilka chwil, zapach starej wody kolońskiej. To piękna historia o tym, jak przemijamy i co po nas pozostaje. I jak niespodzianie
czyjaś ciekawość może po latach przywrócić do istnienia.

Książka ilustrowana jest fotografiami autorstwa Olgi Świąteckiej z PUAP collective, wykonanymi dzięki uprzejmości Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku.

Tytuł wyróżniono nagrodą Promotorzy Debiutów, przyznawaną przez Instytut Książki i Fundację Tygodnika Powszechnego za wydanie debiutanckiej książki.

Ludwika Włodek, prawnuczka autora, tak podsumowała książkę: Fascynujący eksperyment dla każdego, kto chce dostrzec w pisarzu człowieka.

To książka ufundowana na kapitalnym pomyśle. Król stara się przekonać, że przedmioty to nie eksponaty, lecz portale, za pomocą których będzie można dokonać podróży w czasie – pisał Łukasz Najder w „Tygodniku Powszechnym“. - Przedmioty, ubrania, finanse, przywycajenia i natręctwa. Z dziesiątek rozmów powstaje portret intymny. Niezwykła, trochę oniryczna, trochę detektywistyczna atmosfera – zauważył Łukasz Modelski w „Twoim Stylu“. A Monika Małkowska tak określiła książkę w „Rzeczpospolitej“: To nie jest biografia. Raczej kopalnia odkrywkowa poufnej wiedzy. Król ma śmiały cel: dobrać się do jestestwa pisarza, przeniknąć osobowość, wniknąć w jego myślenie, poczuć to, co on czuł.

- Król jest od Iwaszkiewicza jest prawie trzy razy młodsza. Czasem jednak miałem wrażenie, jakby była jego rówieśniczką“ – pisał Marcin Wilk, dziennikarz i autor opiniotwórczego bloga „Wyliczanka“. - To nie zarzut, to komplement. I podziw dla dojrzałości, z jaką pisana jest ta opowieść. Przepiękna książka – ocenił.

Książka przełamuje dotychczasowy sposób portretowania Iwaszkiewicza. Po raz pierwszy tak otwarcie dowiadujemy się o jego męskich miłościach, depresji żony, kłopotach finansowych. Miejsce największego celebryty PRL, budzącego kontrowersje i zazdrość, zajmuje człowiek uwikłany, pełen kompleksów, starzejący się i osamotniony. Pod koniec życia przyjaźnił się już tylko z wiernym Tropkiem. „Na długo zostanie pod powiekami Stary Poeta idący z psem przez zaśnieżony sad“ – pisał recenzent magazynu Aktivist.

Krytycy docenili oryginalną formę książki, stworzoną z połączenia gatunków literackich.

- To psychoportret. Błyskotliwa gra z czasem, który biegnie między pisarzem, a jego wyznawczynią, proponując współczesny klucz do jego utworów – ocenił Krzysztof Martenka

Karol Owczarek z Kultury Liberalnej podkreślał: Otrzymujemy książkę będącą połączeniem reportażu i powieści, elementy faktograficzne są tu przefiltrowane przez wrażliwość i wyobraźnię autorki. To przede wszystkim czułe i wyrozumiałe, a zarazem pozbawione patosu i sentymentalizmu spojrzenie na postać pełną sprzeczności.

Zdaniem Igi Nyc z miesięcznika „Pani“ Anna Król wyrasta na specjalistką od Iwaszkiewicza.

„Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie“ zostały przyjęte przez recenzentów jako opowieść podwójna – portret fascynującego człowieka i książka o przemijaniu, przywracaniu pamięci. Stanowi nowatorski klucz, który po latach rozbudza ciekawość jego pisarstwa.

Malwina Wapińska z „Dziennika Gazety Prawnej“ pisała: Książka staje się medytacją nad czasem i kruchością życia wobec trwałości przedmiotów. A Tygodnik Podhalański podsumował: Chce się znowy wrócić do jego książek. Anna Król jednym pomoże w powrocie do jego literatury, innym w jej odkryciu. Karolina Korwin-Piotrowska w Dzień dobry TVN radzi: „Koniecznie ją przeczytajcie!“

Książka została zilustrowana specjalnie wykonanymi przez Olgę Świątecką zdjęciami ubrań i rzeczy osobistych Jarosława Iwaszkiewicza. Tytuł jest dostępny w księgarniach w całej

W przyszłym roku wydawca książki Wilk&Król Oficyna Wydawnicza planuje albumową edycję „Rzeczy“. Zapowiada także wydanie niepublikowanych korespondencji pisarza.

 

źródło opisu: Wilk i Król

źródło okładki: www.wilkikrol.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 793
czytankianki | 2015-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 21 listopada 2015

Jako dziecko dość często podróżowałam trasą żyrardowską przebiegającą w pobliżu domu Iwaszkiewiczów. Nie było go widać z szosy, ale wysadzana drzewami aleja prowadząca do Stawiska rozbudzała wyobraźnię, zwłaszcza wieczorem, w świetle latarń. Kiedy już dorosłam i chciałam zwiedzić muzeum, z różnych powodów było zamknięte. Wielu pamiątek po pisarzu do kolekcji zresztą nie włączono, bo jak tu prezentować zwiedzającym zżarte przez mole marynarki, gęsto zapisane karteluszki czy resztki kremu do golenia.

Teraz dzięki książce „Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie” jest okazja zobaczyć kilkanaście eksponatów z muzealnego „czyśćca” i wczuć się w atmosferę Stawiska. Anna Król zajrzała do prywatnych pomieszczeń Iwaszkiewiczów, zbadała zawartość szaf i szuflad, po czym niektóre z odkurzonych przedmiotów potraktowała jako punkt wyjściowy do stworzenia nietypowego portretu pisarza. Łóżko stało się przyczynkiem do opowieści o śmierci i pogrzebie Jarosława w 1984 r., order – o rozmaitych funkcjach pełnionych w środowisku literackim i w polityce, fotografia żony – o jej chorobie. Są rozdziały poświęcone mniej znanym aspektom życia Iwaszkiewicza: miłości do zwierząt, pobytom w ukochanym Sandomierz oraz w Zakopanem u Karola Szymanowskiego czy związkowi z Jerzym Błeszyńskim. Dowiemy się, że główny bohater szanował i papier, i pieniądze, że miał obsesję na punkcie notowania oraz że cenił piękno i elegancję.

Publikację Anny Król poprzedziły badania archiwów i lektury, tak więc zasadniczą część książki stanowią fakty. W każdym rozdziale pojawia się też scena fikcyjna będąca fantazją autorki na temat wybranego epizodu z życia Iwaszkiewicza – moim zdaniem zabieg całkowicie zbędny, ponieważ „Rzeczy” są wystarczająco interesujące i bez takich chwytów, natomiast atmosferę Stawiska dobrze podkreślają zdjęcia Olgi Świąteckiej. Całość jak najbardziej zasługuje na uwagę – może być uzupełnieniem wiedzy o klasyku lub wstępem do znajomości z jego twórczością.


http://czytankianki.blogspot.com/2015/12/iwaszkiewiczowe-rzeczy.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kadziu. Siatkówka & rock'n'roll

"Oooo, Kadziu gra - będą jaja!" pamiętam jak takimi słowami przywitał mnie kiedyś tata kiedy szykowaliśmy się do wspólnego oglądania kolejne...

zgłoś błąd zgłoś błąd