Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Elegancki morderca

Wydawnictwo: W.A.B.
6,88 (147 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
22
7
57
6
37
5
10
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328026827
liczba stron
224
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
karollllllla

Znajomi i sąsiedzi mówili o nim, że dobrze wychowany, kulturalny, uczynny, taki wrażliwy – często jeździł na grób swojego pieska, posadził tam nawet kwiaty. Na zdjęciach z prokuratorskich akt wygląda jak filmowy amant. Ciemne, zaczesane do góry włosy, wyniosła mina bez cienia uśmiechu; biała koszula, krawat, dobrze skrojona ciemna marynarka. Zajmował się szeroko pojętymi „interesami”, ale nikt...

Znajomi i sąsiedzi mówili o nim, że dobrze wychowany, kulturalny, uczynny, taki wrażliwy – często jeździł na grób swojego pieska, posadził tam nawet kwiaty. Na zdjęciach z prokuratorskich akt wygląda jak filmowy amant. Ciemne, zaczesane do góry włosy, wyniosła mina bez cienia uśmiechu; biała koszula, krawat, dobrze skrojona ciemna marynarka. Zajmował się szeroko pojętymi „interesami”, ale nikt dokładnie nie wiedział, z czego tak naprawdę żyje. Krążyły pogłoski, że w czasie wojny kolaborował z gestapo, przypuszczano, że współpracuje z UB, co zapewniało mu nietykalność. Jego proces elektryzował w latach 50. całą Polskę. Krążyły pogłoski, że Władysław Mazurkiewicz, pierwszy polski powojenny seryjny morderca, przyznał się podczas śledztwa do aż ponad trzydziestu morderstw. Jak to się stało, że elegancki morderca mógł działać bezkarnie przez tak długi czas?
Cezary Łazarewicz pasjonująco odtwarza zbrodnie i proces Mazurkiewicza na tle realiów stalinowskich czasów.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 869
Rasia | 2016-06-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 czerwca 2016

Po "Eleganckiego mordercę" sięgnęłam całkiem przypadkowo. Trafił do mojego domu i pomyślałam sobie, że spróbuję zmierzyć się z raczej nietypową dla siebie lekturą. Jestem niesamowicie zadowolona z tej decyzji - aż wyrzucam sobie, że początkowo przekonałam się do tej książki właśnie dlatego, że nie wydawała się za długa.
Autentyczna historia pierwszego polskiego, seryjnego mordercy w czasach PRL-u jest... dziwnie wciągająca. Jak dobry kryminał, tyle że bardziej przekonujący i wstrząsający, jako że czytelnik wciąż ma poczucie, iż to wszystko działo się naprawdę. Postać Władysława Mazurkiewicza nie uchodzi za wyrachowaną czy wypaczoną na tle naszego dzisiejszego społeczeństwa. Może to właśnie ta jego chłodna obojętność jest powodem, dla którego czytelnicy brną w opowieść o nim i chcą poznać motywy jego postępowania, z których on sam chyba nie do końca zdawał sobie sprawę.
Z początku obawiałam się suchych faktów i ogromu dat, które ujęłyby uroku tej historii. Stało się jednak zupełnie inaczej. Cezary Łazarkiewicz w znakomity sposób przybliża realia PRL-owskich czasów. Niby stanowią one tło, ale atmosfera książki przenika czytelnika do szpiku kości, zadziwiając nawet samą mentalnością ludzi.
Autor świetnie przygotował się do spisania tej historii - mnie zdołała przekonać, a nawet zachwycić swoją formą i obrazowym językiem. Sprawia, że czytelnik podchodzi do lektury z dziwną emocjonalnością i mimo wszystko nie potrafi w zupełności potępić mordercy. Naprawdę dobra robota, lektura warta przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Jestem zszokowana. Zarówno schematem, jaki się pojawił w tej części, a nie spodziewałam się, że Nesbo będzie tak wyraźnie bazował na poprzednim tomie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd