Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak zgubić 15 kilogramów, napełniając swoją duszę

Wydawnictwo: Psychoskok
6,6 (5 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
2
6
0
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379004263
liczba stron
130
kategoria
zdrowie, medycyna
język
polski
dodała
Aneta

„Jak zgubić 15 kilogramów, napełniając swoją duszę...” wbrew pozorom nie mówi o pozbyciu się nadmiaru wagi i nie jest również powieścią religijną, choć z różnych powodów, nie brakuje w niej odniesień do świata wiary. Jest za to dokumentem pokazującym, w jaki sposób mimo własnych słabości iść do celu i stać się przy okazji silniejszym czytelnikiem. „Niedługo stuknie mi 50 lat, dusza przez...

„Jak zgubić 15 kilogramów, napełniając swoją duszę...” wbrew pozorom nie mówi o pozbyciu się nadmiaru wagi i nie jest również powieścią religijną, choć z różnych powodów, nie brakuje w niej odniesień do świata wiary. Jest za to dokumentem pokazującym, w jaki sposób mimo własnych słabości iść do celu i stać się przy okazji silniejszym czytelnikiem. „Niedługo stuknie mi 50 lat, dusza przez ostatni rok poraniona przez różne wydarzenia dziejące się dookoła mnie. Niosę krzyż, ale czuję, że samą siłą fizyczną go nie udźwignę. Muszę wyruszyć, żeby walczyć ze swoimi lękami i stawić czoła demonom. To dlatego drogę, którą podejmuję, zwą również Drogą Miecza. Miecz, od którego zginął pierwszy apostoł Jakub. Stał się symbolem świętych wojowników, rycerzy i walczących mężczyzn. Dziękować i błagać. Tyle i aż tyle. Sam, bo tylko wtedy będzie miało to sens. Mam dziesiątki pytań, jak i dlaczego? Ile razy jeszcze upadnę i czy sił starczy, żeby kolejny raz wstać”. To swego rodzaju pamiętnik, zapis pielgrzymki autora z Saint Jean Pied de Port do Santiago de Compostela. Z drugiej strony czytelnik znajdzie w tej książce informacje typowo przewodnikowe: opisy wszystkich etapów jakie przeszedł autor, miejsca noclegowe, ceny obowiązujące w schroniskach, sklepach i barach oraz inne, które na pewno okażą się przydatne każdemu, kto zechciałby wyruszyć tą samą trasą. To powieść drogi. Przede wszystkim duchowej.

 

źródło opisu: www.psychoskok.pl

źródło okładki: www.psychoskok.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 580
Aneta | 2015-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2015

Po przeczytaniu tytułu można pomyśleć, że książka jest kolejnym poradnikiem dla tych, którzy stwierdzili, że waga nie żartuje, więc trzeba pozbyć się zbędnych kilogramów. Tymczasem jest to opowieść pątnicza o drodze do Santiago de Compostella, miejsca spoczynku Św. Jakuba Większego, jednego z dwunastu apostołów, uczniów Jezusa Chrystusa. Autor w ciągu trzydziestu sześciu dni pokonuje siedemset siedemdziesiąt pięć kilometrów, by dotrzeć do celu. A co widział i co przeżył, opisuje w swojej książce. Dowiadujemy się z niej, że do podjęcia się pątniczego trudu zmusiły autora jakieś niełatwe zawirowania w życiu osobistym.

"Niedługo stuknie mi 50 lat, dusza przez ostatni rok poraniona przez różne wydarzenia dziejące się dookoła mnie. Niosę krzyż, ale czuję, że samą siłą fizyczną go nie udźwignę. Muszę wyruszyć, żeby walczyć ze swoimi lękami i stawić czoła demonom. To dlatego drogę, którą podejmuję, zwą również Drogą Miecza. Miecz, od którego zginał pierwszy apostoł Jakub, stał się symbolem świętych wojowników, rycerzy i walczących mężczyzn. Dziękować i błagać. Tyle i aż tyle. Sam, bo tylko wtedy będzie miało to sens. Mam dziesiątki pytań, jak i dlaczego? Ile razy jeszcze upadnę i czy sił starczy, żeby kolejny raz wstać?"

Co prawda nie dowiadujemy się z książki, co konkretnie wydarzyło się w życiu autora, za to dowiemy się, że warto było podjąć się tej pielgrzymki.

„Jak zgubić 15 kg napełniając swoją duszę” nie jest powieścią religijną, chociaż z oczywistych powodów nie brakuje w niej odniesień do świata wiary. Jest za to dokumentem pokazującym, w jaki sposób mimo własnych słabości iść do celu i stać się przy okazji silniejszym człowiekiem.

A gdyby ktoś chciał udać się do Santiago de Compostella śladami autora, to informuję, że znajdzie w książce praktyczne i przydatne informacje dotyczące tej trudnej drogi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wina

Co by tu napisać... Ciekawa książka. Nie taka, którą się czyta z zapartym tchem, ale na pewno z zainteresowaniem. Początek trochę mi się dłużył, ale z...

zgłoś błąd zgłoś błąd