Ceremonia upadku

Wydawnictwo: Wydawnictwo Łódzkie
8 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8321803318
liczba stron
184
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Kirino

"Ten dzień, ten przeklęty dzień, kiedy powiedzieli mu, że jest już za stary. Bardzo piękny dzień, mroźny i słoneczny. Właśnie w takie dni, tysiące takich i podobnych, pędził wysłużonym mercedesem do szpitala myśląc: gdyby tak można dziś nie iść. Gdyby zamiast mrocznego korytarza i jękliwych chorych pojechać za miasto, w rozświetloną słońcem przestrzeń. Do tej pory stanowiło to tylko...

"Ten dzień, ten przeklęty dzień, kiedy powiedzieli mu, że jest już za stary. Bardzo piękny dzień, mroźny i słoneczny. Właśnie w takie dni, tysiące takich i podobnych, pędził wysłużonym mercedesem do szpitala myśląc: gdyby tak można dziś nie iść. Gdyby zamiast mrocznego korytarza i jękliwych chorych pojechać za miasto, w rozświetloną słońcem przestrzeń. Do tej pory stanowiło to tylko nieosiągalne marzenie. Jutro już może robić, co chce. Doktor wszechnauk lekarskich, profesor zwyczajny chirurgii Szczepan Wincenty Barok zacisnął ogromne dłonie na poręczy fotela. Odchodzi. Tam, w niebieskobiałym szpitalu odchodził z godnością, z uśmiechem pełnym zrozumienia. Są przecież młodsi, może lepsi. Teraz odchodził inaczej, zmęczony latami pracy ciągłym napięciem nerwów.Odchodził prawdziwiej. Więc nigdy już nie stanie przy stole operacyjnym w blasku bezcieniowego reflektora. Nigdy już nie dozna tego dreszczu absolutnej mocy, kiedy sam ze spowitym sterylnymi serwetami chorym był najwyższym sędzią i sprawował nieograniczoną władzę nad zespołem ludzi w sali operacyjnej. Kiedy wiele par oczu wpatrywało się łapczywie w jego grube paluchy opięte cieniutką gumą rękawiczek. Te paluchy, które potrafiły być tak zwinne i szybkie jak u pianisty. I nagle wrócił ten dzień, kiedy w wielkiej sali Rektoratu, przed kilku miesiącami, maleńki zasuszony człowieczek zakomunikował mu decyzję Rady Wydziału, która odrzuciła wniosek o przedłużenie umowy z Akademią. Zrozumiał wtedy, że mechanizmy niweczące jego dotychczasowe życie zależą od nieokreślonych ludzi stojących gdzieś wysoko, obcych i wrogich".

 

źródło opisu: Wydawnistwo Łódzkie, 1983

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (0)
 Pokaż tylko oceny z treścią
Brak opinii. Napisz pierwszą opinię!
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
pokaż wszystkie
zgłoś błąd zgłoś błąd