Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę

Seria: Prawdziwe historie
Wydawnictwo: Znak Horyzont
7,07 (281 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
34
8
70
7
84
6
45
5
19
4
4
3
4
2
2
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324030811
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Musiały być silne, by przeżyć w bezwzględnym świecie polskiej polityki. W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były diabelnie skuteczne. Dobrawa wie, że jej przyszły mąż Mieszko to zatwardziały poganin i masowy morderca. Nie ma wyjścia. Dla dobra swojego rodu wyrusza do dzikiego kraju Piastów. Oda musi opuścić klasztor, by zostać żoną słowiańskiego barbarzyńcy, odpowiedzialnego...

Musiały być silne, by przeżyć w bezwzględnym świecie polskiej polityki.

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były diabelnie skuteczne.

Dobrawa wie, że jej przyszły mąż Mieszko to zatwardziały poganin i masowy morderca. Nie ma wyjścia. Dla dobra swojego rodu wyrusza do dzikiego kraju Piastów.

Oda musi opuścić klasztor, by zostać żoną słowiańskiego barbarzyńcy, odpowiedzialnego za śmierć jej bliskich i przyjaciół. W Poznaniu czeka ją wyłącznie pogarda. A jednak to ona zbuduje podwaliny polskiego imperium.

Emnilda jest panią życia i śmierci swoich poddanych. By Europa utonęła w morzu krwi wystarczy jej jedno słowo. Dla korzyści własnej i swojego syna nie zawaha się go wypowiedzieć.

Przyszło im żyć w czasach, gdy panowało tylko jedno prawo – prawo silniejszego. Przybyły do kraju rządzonego przez brutalnych władców, których całym życiem były podbój i mord. Stanęły u ich boku, a gdy nadeszła odpowiednia chwila, same sięgnęły po ster polityki.

Dla dobra rodu, swoich dzieci i dla władzy nie wahały się użyć trucizny czy sztyletu. Przekupstwo, podstęp, nawet własne ciało – każdy sposób był dobry, jeśli pozwalał im realizować zamierzone cele.

Polskie władczynie. Żelazne damy…

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 918
bibliofilka | 2015-12-23
Przeczytana: 11 grudnia 2015

„Najwyższa pora odrzucić wizję, w której tysiące mężczyzn i kobiet gnają do najbliższego jeziora lub rzeki, by tam zmyć z siebie piętno grzechu pierworodnego pod okiem Jordana. (...) Ogółem Dobrawa wcale nie doprowadziła do ochrzczenia państwa Piastów. Coś takiego jak chrzest Polski po prostu nigdy nie miało miejsca. Księżna nawróciła Mieszka. To był wielki sukces, który w zupełności wystarczył, by popchnąć losy kraju na nowe tory”. [s 136] Tak o chrzcie Polski pisze w swojej najnowszej książce Kamil Janicki. I choć o żonach pierwszych Piastów "wiemy bardzo niewiele", pan Kamil pokusił się, aby stworzyć pierwsze biografie kobiet, które doprowadziły do zbudowania Polski. Jak sam pisze, książka jest "efektem pewnego eksperymentu myślowego". Autor opierał się na literaturze naukowej, badaniach archeologów i źródłach historycznych. Opowieść, którą Janicki snuje tu na kartach ma swoje umocowanie w literaturze oraz średniowiecznych kronikach i annałach. Nie mniej jednak opisane w niej wydarzenia stanowią zbiór hipotez i przypuszczeń oraz pewnych wyobrażeń autora.

Przeciętny Polak jest w stanie wymienić największe osiągnięcia pierwszych Piastów: chrzest Polski, zjazd gnieźnieński czy wyprawa na Kijów Chrobrego. Wiemy o wielkich dokonaniach Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Gorzej jest z wiedzą na temat żon wspomnianych panów, pewnie licealiści potrafią wymienić ich imiona. Natomiast kronikarze, tacy jak niemiecki Thietmar, praski Kosmas czy Gall Anonim, wręcz woleli rozpisywać się o kobietach towarzyszących władcom niż o nich samych „Dopiero historycy cały nacisk położyli na mężczyzn. Każde wydarzenie polityczne, wojnę, spisek, czy sojusz przypisywali ich inicjatywie, mimo że przełom X i XI wieku był epoką, w której kobiety miały olbrzymie wpływy w całej Europie. To one rządziły w Niemczech, Włoszech, w Czechach. Niekiedy mówi się wręcz, że był to jedyny w swoim rodzaju wiek kobiet”. [s.356] Dlatego pan Janicki pokazuje nam tu polską historię z żeńskiej perspektywy.

Pierwszą bohaterką jest Dobrawa. Dużo jest spekulacji na temat tego, jak wyglądała podróży córki Przemyslidów do państwa Piatów. Nie była ona na pewno nieśmiałą i zastrachaną dziewczynką, której kazano poślubić poganina. Przede wszystkim dorastała w odrębnie kultury łacińskiej, znała obyczaje i rozrywki panujące na dworach, umiała czytać. Z pamięci cytowała psalmy i inne pieśni religijne. Poza tym lata spędzone przy boku ojca - Bolesława Okrutnego - nauczyły ją prawideł polityki, a pierwsze małżeństwo - sztuki obchodzenia się z mężczyznami. Zatem nie trudno się domyślić, że przyszły wybranek Dobrawy pochodził z innego świata, a oboje dzieliła przepaść. I choć Miszko był obdarzony wysoką inteligencją, sprytem i zmysłem politycznym, to dalej czcił bożki, zażywał uciech z pogańskimi nałożnicami i raczej dość długo nie przestrzegał "piątego przykazania". Nie mniej jednak to Dobrawa wprowadziła Mieszka na salony polityki. Opowiadała mu o dalekich krajach, o zwyczajach panujących na dworach, uczyła zasad savoir-vivre'u. Dzięki temu Dobrawa zdobyła sobie prestiż i uznanie w wszelkich kronikach i rocznikach. Kobiety były brane wtedy za żony i rodziły dzieci, ewentualnie mogły umrzeć. A Dobrawa "przybyła do Mieszka". Przez to przybycie stała się potężną figurą, która rozstawiała pionki na szachownicy dziejów Polski.

Oda, druga żona Mieszka, dla odmiany Niemka, miała trudne zadanie, aby pozycję, jaką wypracowała jej poprzedniczka - utrzymać. Margrabianka musiała długo czekać, aby Fortuna (w wersji słowiańskie - rodzanica) przychylnie na nią spojrzała. Mieszko był na etapie zamiany futra barbarzyńcy na zbroję obrońcy chrześcijaństwa oraz najpewniejszego sojusznika cesarstwa. Oda na pewno inspirowała męża do działania i wykorzystywania swoich kontaktów w Niemczech. Była sprytna i przebiegła. Posiadała również cechę - dziś bardzo rzadką w naszych polityków - była przewidywalna, umiała patrzeć perspektywiczne. Dzięki temu była przygotowana na każdą ewentualność, nawet na taką, że po śmierci Mieszka uchwyci władzę w państwie w imieniu swoich trzech synów. Szykowała się także do wojny z pasierbem, dorosłym już Bolesławem.

Emnilda, żona Bolesław Chrobrego, patrząc na swoje poprzedniczki, mogła się wiele od nich nauczyła. Choć na początku wcale nie zapowiadało się na to, że kiedykolwiek zostanie księżną. Nie mniej jednak wkrótce odniosła triumf na każdym niemal froncie. Zapewniła swoim dzieciom doskonałe wykształcenie i nobilitujące małżeństwa. Cieszyła się też poważaniem w kraju i za jego granica. Sam Thietmar nieprzychylnie pisał o Bolesławie, ale Emnildę wychwalał, jako wierną Chrystusowi.

Książkę czyta się świetnie. Bardzo lubię styl pana Janickiego. Tak jak w poprzednich jego dziełach, czuć tu wielką pasję, jaką darzy on historię, a przede wszystkim kobiety. Bo to o kobietach jest większość jego książek. O kobietach silnych, charyzmatycznych, przebojowych można dziś rzec. Nie przypuszczałabym nigdy, że losy tych "żelaznych dam" mogą być tak fascynujące. Musiały być silne, by przeżyć w bezwzględnym świecie polskiej polityki w mrokach średniowiecza. Potrafiły stanąć na wysokości zadania i same zapisać się w historii. Polecam gorąco.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obietnica następcy

"Prawo Milenium: Obietnica następcy", to trzeci tom najnowszej serii, autorki światowych bestsellerów Trudi Canavan. Jak zostało pot...

zgłoś błąd zgłoś błąd