Śmiercionośny upominek

Tłumaczenie: Wojciech Łygaś
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,72 (194 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
15
8
17
7
33
6
46
5
29
4
21
3
11
2
11
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Glaskroppar
data wydania
ISBN
9788379993536
liczba stron
368
słowa kluczowe
Wojciech Łygaś
język
polski
dodała
Ag2S

Do decylitra wódki dodaj jeden decylitr detergentu. Wypij śmiertelną mieszkankę, ale nie wymiotuj. Nawet wtedy, gdy wychylasz kolejną szklankę. I następną Szwecję zalewa fala samobójstw. Młodzi ludzie w całym kraju odbierają sobie życie w różne, makabryczne sposoby. Łączy ich jedno: zainteresowanie muzykiem o pseudonimie HUNGER, który jest częścią najbardziej ekstremalnej i mrocznej...

Do decylitra wódki dodaj jeden decylitr detergentu.
Wypij śmiertelną mieszkankę, ale nie wymiotuj.
Nawet wtedy, gdy wychylasz kolejną szklankę.
I następną


Szwecję zalewa fala samobójstw. Młodzi ludzie w całym kraju odbierają sobie życie w różne, makabryczne sposoby. Łączy ich jedno: zainteresowanie muzykiem o pseudonimie HUNGER, który jest częścią najbardziej ekstremalnej i mrocznej subkultury muzycznej ukrytej w podziemnym świecie.
Jens Hurtig, który zastępuje komisarz Jeanette Kihlberg, prowadzi śledztwo w tej nietypowej sprawie. Przy zwłokach policja znajduje stare kasety magnetofonowe z nagraną na nich domowym sposobem muzyką różnych zespołów z połowy lat osiemdziesiątych. Jak się okazuje, wszystkie kasety miały wcześniej jednego właściciela.
Simon żyje gdzieś na marginesie. Całe dnie spędza w mieszkaniu w dzielnicy Söder w Sztokholmie, gdzie pisze teksty i planuje koncerty. Pewnego dnia także otrzymuje zagadkową taśmę. Czeka na odpowiedni moment, by wypełnić instrukcje… Czy uda się go uratować?

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1193
Jadźka | 2015-09-13
Przeczytana: 10 września 2015

Erik Axl Sund – pod tym nazwiskiem kryje się dwóch szwedzkich pisarzy, którzy wspólnymi siłami stworzyli serię „Oblicza Victorii Bergman”, znaną już polskim czytelnikom. Swoją drogą to świetny cykl, mroczny i pełny zaskoczeń. Ten szwedzki duet potrafi pisać naprawdę dobrze, co udowodnili po raz kolejny w swojej najnowszej książce pt. „Śmiercionośny upominek”. Jako fanka dreszczowców muszę stwierdzić, że to jedna z niewielu książek, która wywołała u mnie prawdziwą gęsią skórkę. Inteligentnie rozegrana, zaskakująca, mroczna, z charakterem. A to tylko namiastka tego, czego tu doświadczymy…

W Szwecji dochodzi do fali samobójstw młodych ludzi. Odbierają oni sobie życie w różny sposób, jednak wszystkich łączy zainteresowanie do muzyka o pseudonimie Hunger. Kiedy umierają, mają na uszach słuchawki, z których płynie dziwna muzyka. Śledztwo w tej sprawie przejmuje Jens Hurtig, który próbuje połączyć nietypowe samobójstwa z serią zabójstw, do których dochodzi w międzyczasie. Jest niemal pewny, że istnieje pewne powiązanie między tymi sprawami. Zaangażowanie policjanta odbija się echem pośród jego znajomych, którzy okazują się być zupełnie innymi osobami niż z początku sądził.

„Do decylitra wódki dodaj decylitr detergentu. Wypij śmiertelną mieszankę, ale nie wymiotuj. Nawet wtedy, gdy wychylasz kolejną szklankę. I następną…”

Chyba nie spotkałam do tej pory książki, w której byłoby aż tyle trupów. Poważnie. Ale skoro jest trup, jest i śledztwo, a skoro jest śledztwo – to znaczy, że coś się dzieje. A dzieje się tu, oj dzieje. „Śmiercionośny upominek” to zdecydowanie krwawa fabuła, która wstrząsa nawet najbardziej odpornych czytelników. Autorzy doskonale postarali się o to, by odbiorca nie spał podczas lektury – zaserwowali mu iście krwawą jatkę. Samobójstwa, zabójstwa, ostateczne starcie, które oczywiście prowadzą do czego?... ano do kolejnej śmierci. A wszystko to w mrocznym stylu, wokół szarości szwedzkich ulic. Na samą myśl się wzdragam, a przecież lekturę mam już za sobą. Pragnę jednak uspokoić – nie będzie sennych koszmarów. To tylko nadaje mocnych wrażeń, które wbijają w fotel, nie pozwalają o książce zapomnieć. A zdecydowanie o niej nie zapomnimy…

Tempo akcji jest mocno dynamiczne. Autorzy posłużyli się krótkimi rozdziałami, w których przedstawiają perspektywę każdego występującego bohatera. Przy czym oczywiście postarali się, by nie namieszać nam w głowach. Tym samym jest to opowieść z punktu widzenia każdej postaci – duża, bardzo duża różnorodność. I strasznie intrygująca.

Cieszę się również, że autorzy od początku do końca utrzymali tę szarą rzeczywistość, w której rozpoczęli akcję. Szarość i monotonność tła jest tutaj istotnym elementem, bowiem nadaje książce indywidualny charakter. Staje się ona przygnębiającym obrazem, ale świetnie pasującym do rozgrywanych wydarzeń. Nie zasłonili go również dodatkowymi wątkami (nie ma romansu – uff), skupili się tylko i wyłącznie na istocie sprawy, dzięki czemu historię łatwiej przyswoić. I zdecydowanie wygląda ona fascynująco, wywołuje dreszcze i zapada w pamięć.

„Śmiercionośny upominek” to od dziś jedna z moich ulubionych książek. Uwielbiam mroczne historie, w których każdy rozdział wywołuje dreszcze, a ten tytuł zdecydowanie zrobił na mnie wrażenie. Pełna emocji i szarości, krwawych czynów i destrukcyjnych myśli, gdzie trupy wyściełają każdy zakamarek powieści. Do samego końca trzyma w napięciu, a samo zakończenie jest nie tyle zaskakujące, co mocno przygnębiające. Tak jak cała książka, w której próżno szukać sielanki. Mocna powieść, z charakterem. Gorąco polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A ja żem jej powiedziała...

Szczerze,momentami ta książka nawet była zabawna ale nic nie wniosła do mojego życia. Czasami nawet musiałam przewracać następne strony bo już mnie t...

zgłoś błąd zgłoś błąd