Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,25 (306 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
10
8
43
7
75
6
76
5
45
4
17
3
16
2
7
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060100
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie. „Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości. Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie...

Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.

„Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości.

Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie biegała boso po trawie, bawiła się ze zwierzętami, pomagała babci, prowadząc z nią długie rozmowy.

Powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zabiera nas w podróż do małego podwarszawskiego miasta i mazowieckiej wsi, ukrytych w nich wspomnień, obrazów, wrażeń i ludzi. Dorosła kobieta – której synowie opuszczają właśnie rodzinne gniazdo – opowiada historię dziewczynki i odkrywa piękno zwyczajnych rzeczy. Rozmowa przy stole, rodzinna wyprawa pociągiem do sąsiedniej miejscowości, uścisk dłoni najbliższych. Potrafiły przynieść wielką radość i były – może wciąż są – na wyciągnięcie ręki.

Kalendarze to mądra opowieść, która pokazuje, że spokojne i z pozoru nudne życie potrafi być wielkim darem.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7444
Anna-mojeksiążki | 2015-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2015

Małgorzata Gutowska- Adamczyk zabiera nas w podróż po świecie swego dzieciństwa, młodości i rozsterek matki, której dzieci wyfruwają z gniazda. Z jednej strony mamy matkę dwóch dorosłych synów, którzy wyprowadzają się z domu "na swoje". Pozostawiając po sobie pustkę. To dla każdej matki uczucie nowe, kiedy dzieci wyprowadzają się z domu. Trzeba się z tym oswoić i nauczyć żyć jakby na nowo. To wydarzenie budzi w matce falę refleksji, wracają wspomnienia z dzieciństwa i własnej młodości.

Małgorzata Gutowska - Adamczyk zabiera nas w podróż w czasie i przestrzeni. Cofamy się w latach do Polski za czasów PRL-u, do małego miasteczka pod Warszawą, do Mińska, i do mazowieckiej wsi, do domu z podkładów kolejowych. Mała Małgorzata spędzała w swoim dzieciństwie mnóstwo czasu w małym domku na wsi, u swoich dziadków. Dziadka się bała i miała z nim słaby kontakt, babcię kochała, ale po latach żałuje, że tak mało mądrości życiowych jej przekazała. Babcia była zapracowana, ale dla wnusi zawsze miała czas. Dziewczynka była chudziutka i nie lubiła jeść, nawet słodyczy. To babcia zajmowała się nią, kiedy mama urodziła jej siostrzyczkę.

Autorka pokazuje nam kulisy życia na wsi, jego trudy, ale i piękne strony - niezapomniane wspomnienia. Dla mnie to było jak wkroczenie we własne wspomnienia. Również byłam taką dziewczynka, która większość swego czasu spędzała u dziadków na wsi - to był mój drugi dom. Doskonale pamiętam smaki i zapachy wsi - świniobicie, poranny obrządek, zapach i smak ziemniaków z parownika.... Cudowne wspomnienia, których wiele dzieci w obecnych czasach już nie pozna. Miasto zdominowało ich życie....
We wspomnieniach Autorki znajdziecie porównanie życia w miasteczku, jakie prowadzili jej rodzice, a życie dziadków na wsi. Powracają wspomnienia czasów kolejek w sklepach, zabaw przedszkolnych i innego sposobu życia, wolniejszego, bardziej nastawionego na rodzinę. Czasy się zmieniły, niby na lepsze, ale wielu rzeczy i wspomnień z tamtych lat - żal....

"Kalendarze" to piękna i wzruszająca opowieść o życiu, przybliżająca nam postać Małgorzaty Gutowskiej -Adamczyk jako człowieka z krwi i kości. Dla mnie to wzruszający powrót do czasów mojego dzieciństwa - przy wielu fragmentach książki, w głowie odzywał mi się głos - "u mnie było tak samo", czy też " znam to!".
Jestem zaskoczona jak wiele nas łączy z panią Małgosią i ucieszona jednocześnie, bo uwielbiam jej książki, a teraz jeszcze bardziej cenię ją jako człowieka. To bardzo osobista opowieść i cieszę się, że Autorka zechciała się nią z nami podzielić.
"Kalendarze" to również moja opowieść i stawiam ją na ważnym miejscu na moich półkach, bo jest kawałkiem moich, własnych wspomnień. Dziękuję!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/09/kalendarze-magorzata-gutowska-adamczyk.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spiżowy gniew

Muszę przyznać, że spodziewałem się powieści historycznej osadzonej w czasach epoki brązu i pierwszych cywilizacji. Dostałem jednak porządne fantasy,...

zgłoś błąd zgłoś błąd