Arden

Tłumaczenie: Jacek Giszczak
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Arden
data wydania
ISBN
9788373925342
liczba stron
410
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Nakreślona przez Vergera opowieść ta toczy się w przededniu i podczas II wojny światowej w Marsowii, fikcyjnym zamożnym księstwie Europy centralnej, zwanym „Monako” tego regionu. Aleksandra de Rocoule’a, zarządzającego luksusowym hotelem w Arden, kobieciarza, (w którego wesołości wyczuwa się pewną dozę okrucieństwa), i Salomona Lengyela, samotnego, poważnego wdowca, łączy wspólna pasja:...

Nakreślona przez Vergera opowieść ta toczy się w przededniu i podczas II wojny światowej w Marsowii, fikcyjnym zamożnym księstwie Europy centralnej, zwanym „Monako” tego regionu. Aleksandra de Rocoule’a, zarządzającego luksusowym hotelem w Arden, kobieciarza, (w którego wesołości wyczuwa się pewną dozę okrucieństwa), i Salomona Lengyela, samotnego, poważnego wdowca, łączy wspólna pasja: operetka. Od 1917 r. napisali razem kilkadziesiąt utworów, jednak żadnego nie dokończyli, nie mogąc się porozumieć co do finału.
Wir ich pracy zakłóci wkrótce krążąca u granic Marsovii nazistowska bestia, która nie zwleka z położeniem na niej swej łapy... Rozpoczynają się prześladowania Żydów. Niebezpieczeństwo coraz bardziej zagraża Salomonowi i jego córce Ester, która właśnie powróciła do swego ojca – i w której zakochuje się Aleksander. Czy skomponowanie ostatniej operetki będzie jedynym sposobem, by uratować im życie?
Rzadko spotyka się w debiutanckiej powieści takie połączenie inteligencji, humoru i zmysłowości. Tragizm miesza się tu z groteską, liryzm z pastiszem i parodią, a wszystko to stanowi o szczególnym uroku Ardenu.
Powieść „Arden” znalazła się na krótkiej liście prestiżowej nagrody Goncourtów w 2013 roku, zdobywając pierwsze miejsce w kategoriach literackiego debiutu oraz polskiego wyboru (dokonywanego przez jury złożone ze studentów romanistyki 12 polskich uniwersytetów)

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/

źródło okładki: http://www.noir.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Na wojnie jesteśmy jak kości do gry wrzucone do kubka*

Hotel Arden to miejsce tyleż wykwintne, co osobliwe. Tu między innymi toczy się akcja debiutanckiej powieści Fredericka Vergera, nauczyciela języka francuskiego. Hotel ten położony jest w księstwie Marsowii, co prawda fikcyjnym, ale czas akcji jest jak najbardziej realny. Nad Europą zbierają się czarne chmury i już niedługo zaczną się prześladowania Żydów, lada dzień wybuchnie II wojna światowa. Aleksander de Rocoule, zarządca hotelu, wkrótce stanie przed nie lada wyzwaniem.

W tym to właśnie niezwykłym miejscu schronienie znajdzie grupa klezmerów, wdowiec Salomon Lengyel, bliski przyjaciel Alexa, do którego przyjeżdża piękna córka Esther. Obu panów łączy miłość do operetki, zresztą razem napisali ich sporo, choć żadnej nie ukończyli. Poróżniły ich skutecznie różnice zdań w kwestii zakończenia wspólnych dzieł. Jednak sytuacja wymaga, by tym razem odłożyć na bok niesnaski, bo wspólna praca nad operetką może pomóc uratować kilka żydowskich istnień. Ale czy tak się stanie? Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że cała hucpa będzie się odbywać w towarzystwie niczego nie świadomych Niemców odwiedzających hotel.

Mimo czyhających niebezpieczeństw przymusowi goście starają się żyć w miarę normalnie. Aleksander zakochuje się w Ester. Jego zaloty bywają komiczne (scena podglądania przez okno), ale też wkrada się w nie subtelny erotyzm. I taka jest cała powieść: grozę wojennej zawieruchy równoważy humor, liryczne opisy sąsiadują z tragicznymi wydarzeniami, groteska pozwala uciec od...

Hotel Arden to miejsce tyleż wykwintne, co osobliwe. Tu między innymi toczy się akcja debiutanckiej powieści Fredericka Vergera, nauczyciela języka francuskiego. Hotel ten położony jest w księstwie Marsowii, co prawda fikcyjnym, ale czas akcji jest jak najbardziej realny. Nad Europą zbierają się czarne chmury i już niedługo zaczną się prześladowania Żydów, lada dzień wybuchnie II wojna światowa. Aleksander de Rocoule, zarządca hotelu, wkrótce stanie przed nie lada wyzwaniem.

W tym to właśnie niezwykłym miejscu schronienie znajdzie grupa klezmerów, wdowiec Salomon Lengyel, bliski przyjaciel Alexa, do którego przyjeżdża piękna córka Esther. Obu panów łączy miłość do operetki, zresztą razem napisali ich sporo, choć żadnej nie ukończyli. Poróżniły ich skutecznie różnice zdań w kwestii zakończenia wspólnych dzieł. Jednak sytuacja wymaga, by tym razem odłożyć na bok niesnaski, bo wspólna praca nad operetką może pomóc uratować kilka żydowskich istnień. Ale czy tak się stanie? Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że cała hucpa będzie się odbywać w towarzystwie niczego nie świadomych Niemców odwiedzających hotel.

Mimo czyhających niebezpieczeństw przymusowi goście starają się żyć w miarę normalnie. Aleksander zakochuje się w Ester. Jego zaloty bywają komiczne (scena podglądania przez okno), ale też wkrada się w nie subtelny erotyzm. I taka jest cała powieść: grozę wojennej zawieruchy równoważy humor, liryczne opisy sąsiadują z tragicznymi wydarzeniami, groteska pozwala uciec od damoklesowego miecza. Momentami czułam się tak, jakbym trafiła do miejsc znanych z sennych obrazów Chagalla. Mieszkańcy hotelu żyją w swoistym uniwersum, mikrokosmosie zamieszkanym przez nietuzinkowe postacie. Trochę na uboczu i według własnych reguł, ale od wojny nie da się uciec.

Sugestywne opisy rozbawią czytelników z plastyczną wyobraźnią: Posiłki spożywaliśmy w największym pokoju, pełniącym funkcję jadalni i gabinetu dumania. Niemal w całości zajmował go ogromny stół, nakryty grubą niebieską ceratą, która wyglądała jak przyklejona i której nie śmieliśmy dotknąć, tak bardzo była lepka. Nieszczęśnik, którego dłoń niechcący do niej przylgnęła, z trudem ją odklejał, przy dźwiękach ssania i chrzęstów tajemniczego poszycia, chropowatej włókniny. Intrygującą postacią jest stara ciotka, żyjąca wspomnieniami, gawędziarka znająca ciekawe historie: Bez względu na to, co opowiadała, horrory czy idylle, jej zaśpiew brzmiał tak samo, była jak piegża wśród gałęzi, która ma gdzieś śmiech i szlochanie tych, którzy przechodzą pod drzewem. To dzięki niej czytelnik może poznać galerię licznych członków rodziny Rocoule i niecodzienne zwyczaje starszych pań.

Spodziewałam się przewidywalnej, standardowej historii o Zagładzie, tymczasem książce bliżej do klimatu filmów „Życie jest piękne” czy „Pociąg życia. Owszem, od pewnych klisz nie da się uciec, ale autorowi z powodzeniem udało się połączyć realizm z fantazją. I choć to zmyślona, miejscami nieprawdopodobna historia, wciągnęła mnie i wzruszyła, oczarowała. Dziwna, nierzeczywista a jednak piękna. I ten wszechobecny niepokój o losy bohaterów, które chyba nie mogą skończyć się dobrze. Cóż, pomyliłam się również co do zakończenia. Moim zdaniem debiut powieściowy zasłużenie otrzymał wiele nagród i wyróżnień, w tym Nagrodę Goncourtów roku 2014. 

Magdalena Świtała

* Tytuł jest cytatem z książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 716
annapotuczko | 2016-11-13
Przeczytana: 2016 rok

Lektura tej książki była dla mnie jak zagubienie się w (ardeńskim) lesie. Ciężko się z niej wydostać, mimo najszczerszych chęci.

książek: 202
keskese87 | 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane

Federic Verger, francuski pisarz, za powieść „Arden” otrzymał m.in. Nagrodę Goncourtów, Thyde Monnier, Nagrodę Pamięci Alberta Cohena i inne. Akcja powieści rozgrywa się w czasie drugiej wojny światowej w fikcyjnym księstwie, Marsowii. Narrator opowiada dzieje swojego wuja, Alexa de Rocoule'a, zarządzającego luksusowym hotelem Arden. Alex to kobieciarz o nie najlepszej opinii. Jego przeciwieństwem jest drugi z bohaterów, Salomon, samotny wdowiec. Mężczyzn łączy wspólna pasja: operetka. Razem komponują dzieła, które nie mogą jednak zdobyć popularności, i w większości nigdy nie zostały dokończone.

Prześladowanie Żydów zmusza Salomona i jego młodą córkę Esther do ucieczki – znajdują schronienie w hotelu przyjaciela. Jednak Salomona niepokoi reputacja Alexa, boi się o swoją córkę. Bardzo szybko okazuje się, że słusznie, gdyż Alex rozpoczyna obsesyjne zaloty do obojętnej na jego wzgędy dziewczyny.

Nie ulega wątpliwości, a świadczą o tym chociażby liczne nagrody, że mamy do...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd