Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ekspozycja

Cykl: Tetralogia z komisarzem Forstem (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
6,87 (4109 ocen i 755 opinii) Zobacz oceny
10
303
9
372
8
849
7
1 107
6
762
5
321
4
138
3
128
2
73
1
56
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750210
liczba stron
480
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy. Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów. Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało...

Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy.
Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów.
Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic… Winy z przeszłości nie dadzą o sobie zapomnieć. Okrutne zbrodnie muszą zostać odkupione.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/100

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/100

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 242
Maciek De | 2016-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2016

Bardzo słaba książka. Po pierwsze: nie jest to kryminał, jak reklamuje go wydawca, ale powieść sensacyjno-przygodowa klasy B, a może nawet C, w której autor nie dba o zachowanie nawet pozorów prawdopodobieństwa. Po drugie: wszystko to już gdzieś czytałem. Duet policjant-dziennikarka (ewentualnie w odwrotnej konfiguracji) był już wykorzystany w tylu książkach, że naprawdę trudno wymyślić tu coś odkrywczego. Motyw konfliktu polsko-ukraińskiego (w „Ekspozycji” pokazany zresztą bardzo płytko i jednostronnie) w polskim kryminale też już był. Trochę świeżego powiewu przynosi tematyka rękopisów z Qumran, ale do Dana Browna Mrozowi daleko.
Po trzecie - i to jest mój największy zarzut - książce zabrakło redakcji i korekty. Na okładce brakuje nazwisk redaktora i korektora. Tym, a także składem, zajęła się anonimowa firma Editio. I to niestety widać: nikt nie popracował uczciwie z młodym autorem od strony redakcyjnej, nie zwrócił mu uwagi na podstawowe błędy. Wartość książki obniżają liczne błędy interpunkcyjne, powtórzenia, zdarzają się nawet błędy ortograficzne. O pomstę do nieba wołają użyte w tekście zwroty rosyjskojęzyczne. Ani autor, ani redaktorzy nie mają pojęcia o języku rosyjskim i zasadach jego transkrypcji na język polski. Jeśli dodamy do tego informację, że autor w ubiegłym roku wydał kilka książek, jasne jest, że nic dobrego z tego wyniknąć nie mogło. Zamiast literatury otrzymaliśmy wyrób książkopodobny rodem z małej chińskiej fabryki książek.
Dziwi mnie entuzjastyczna opinia Mariusza Czubaja zamieszczona na okładce. Czyżby zamiast książki Mroza przeczytał tylko kwotę na czeku za napisanie tego zdania?
Jest jednak w tej książce coś, co każe sięgnąć po kolejny tom trylogii z komisarzem Forstem. Może coś jeszcze z Remigiusza Mroza dobrego wyrośnie?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajny agent

Nie ma szczęścia Conrad do polskich czytelników, ale nie ma również szczęścia do godnej notatki w polskojęzycznej Wikipedii i dlat...

zgłoś błąd zgłoś błąd