Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lista gości

Tłumaczenie: Julia Szajkowska
Cykl: Lakeview (tom 5)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,2 (59 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
11
7
16
6
14
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Guest List
data wydania
ISBN
9788380690431
liczba stron
432
słowa kluczowe
Julia Szajkowska
język
polski
dodała
Ag2S

Gdy zabawny, czuły, przystojny Shane oświadcza się Carze, ta nie posiada się wprost z radości. Nie może się też doczekać, żeby przekazać tę wiadomość reszcie rodziny i przyjaciołom. Ale euforia szybko przeradza się w zniechęcenie, kiedy okazuje się, że każdy ma własną wizję doskonałego ślubu, z której za nic nie chce zrezygnować, i jest gotów nieść młodym „pomoc” przy jej realizowaniu za...

Gdy zabawny, czuły, przystojny Shane oświadcza się Carze, ta nie posiada się wprost z radości. Nie może się też doczekać, żeby przekazać tę wiadomość reszcie rodziny i przyjaciołom.

Ale euforia szybko przeradza się w zniechęcenie, kiedy okazuje się, że każdy ma własną wizję doskonałego ślubu, z której za nic nie chce zrezygnować, i jest gotów nieść młodym „pomoc” przy jej realizowaniu za wszelką cenę. O kształt ceremonii i liczbę gości na liście zaczynają toczyć się prawdziwe boje, a sytuacji nie poprawia pojawiająca się między Carą i jej siostrą atmosfera rywalizacji. Gdy przyszli teściowe dokładają swoje oczekiwania do rosnącej ich listy, Cara odkrywa, że jej marzenia rozsypują się w pył.

Mimo to Cara i Shane są zdecydowani postawić na swoim. Gdy jednak ujawniają, że chcą wziąć ślub na plaży, gdzieś na pięknej karaibskiej wyspie, protestom nie ma końca. Pojawiają się groźby, na jaw wychodzą rodzinne sekrety, a nad młodymi zbierają się burzowe chmury.

Czy Cara i Shane dadzą radę pokonać przeszkody? A może wymarzony ślub zamieni się w prawdziwy koszmar?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 370
migotynka | 2015-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Cara miała wrażenie, że czekała na ten moment i na tego właśnie mężczyznę całe swoje życie. Gdy jej chłopak Shane oświadcza się jej, ma wrażenie, że pęknie z radości. Nie może się doczekać, aż opowie o tym wszystkim rodzinie. Nie spodziewa się jednak, że jej planu i marzenia nie są zgodne z tym, co planują rodziny obu zaangażowanych stron. Euforia przeradza się w przygnębienie, gdy okazuje się, że każdy widzi ten ślub inaczej i każdy uważa się z najmądrzejszego. Czy związek Shana i Cary to wytrzyma? Do czego posuną się rodziny przyszłych państwa młodych, by zrealizować swoje cele? Czy ślub się odbędzie?

Bardzo lubię pozytywne zaskoczenia. Książka Melissy Hill okazała się właśnie czymś takim. Spodziewałam się taniej komedyjki romantycznej, z której nawet się nie pośmieję. Zastałam ciekawą fabułę, zabawnych bohaterów, mimo, że czasami ich zachowanie przyprawiało mnie o ciarki grozy, subtelny przekaz moralny oraz niebanalne zakończenie.

Powieść jest napisana lekkim językiem, co pozwala czytelnikowi odprężyć się i dać się porwać fabule, która ani na moment nie pozwoliła mi się nudzić. Niby treść prosta ale jakże aktualna w swojej wymowie. Każdy z nas chyba zna kogoś, kto brał ślub i wcale nie skakał ze szczęścia podczas przygotowań. Ze ślubem to jest trochę jak z ciążą. Wszyscy mówią, że przygotowania ślubne to najpiękniejszy czas, w którym przyszła panna młoda lata od jednego salonu sukien ślubnych do drugiego i przymierza swoje wymarzone sukienki, a przyszły pan młody wybiera sobie garnitur lub ewentualnie fraczek. Żadne z nich nie jest zestresowane, bo niby czym, skoro wszystko idzie gładko jak po maśle, goście nie marudzą na termin, rodzice się nie wtrącają a z niczym im się nie spieszy. Niestety, zarówno przygotowania do ślubu, a potem sam ślub bywają stresującym wydarzeniem, podobnie jak ciąża, która niekoniecznie musi się wszystkim mamom kojarzyć ze stanem błogosławionym i wieczną ekstazą. W związku z powyższym, fabuła jest jak najbardziej przystępna dla czytelników, zwłaszcza płci żeńskiej, planujących ślub. ;)

Bohaterowie bawią, mimo tak różnych charakterów i zapatrywań na to, w jaki sposób powinien wyglądać ten najcudowniejszy dzień Cary. Wiele razy zaśmiewałam się do łez, gdy czytałam o siostrach i rodzicach głównej bohaterki. Przypominały mi jak wiele razy miałam do czynienia z sytuacją, że ktoś coś próbował na mnie wymusić i jak trudno mi było odmówić. Tym bardziej, że odmawianie rodzinie jest naprawdę karkołomnym zadaniem, wymagającym wspięcia się na wyżyny dyplomacji i taktu.

Pozytywnie zaskoczyła mnie narracja. Autorka postanowiła pokazać nam punkt widzenia prawie wszystkich pierwszoplanowych bohaterów i zdecydowała się na narracjęw pierwszej osobie liczby pojedynczej. Pozwala to czytelnikowi wczuć się w emocje drugiej strony i jestem pewna, że czytelniczki, które mają podobny problem jak bohaterka odnajdą w tej powieści swojego rodzaju pociechę, a może nawet znajdą rozwiązanie swoich problemów.

Lista gości ma bez wątpienia subtelny przekaz moralny - grunt to pozostać w zgodzie ze swoimi przekonaniami i nie dać sobą manipulować. Nikt nie może zmusić cię czytelniku abyś zrobił coś, z czym się nie zgadzasz. Bardzo mi się ten przekaz podoba, bo tak rzeczywiście jest w życiu, że nie dogodzi się wszystkim. Ja już dawno przestałam próbować i dużo lżej mi się żyje. Polecam każdemu. ;)

Książkę oceniam wysoko. Dzięki niej poczułam się nie tylko rozluźniona i zrelaksowana. Parę razy wprawiła mnie w szczere wzruszenie, co zdarza mi się bardzo rzadko. Polecam tą lekturę, zwłaszcza kobietom przygotowującym się do tego najpiękniejszego dnia w ich życiu. :)

Całość recenzji dostępna na blogu : e2--ksiazkowo.blog.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piąta fala. Bezkresne morze

Przyjemna książka, ale ciut gorsza od poprzedniej części. Nadal jesteśmy karmieni przez pana Ricka Yancey'a wartką akcją, nadal nie wiemy, komu tak na...

zgłoś błąd zgłoś błąd