Kulisy powstania styczniowego

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy ''Ostoja''
6,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360048191
liczba stron
422
kategoria
historia
język
polski
dodał
Radogost

Z punktu widzenia wojskowego, powstanie styczniowe było od samego początku przedsięwzięciem beznadziejnym i kompletnie nieudanym. „Żadne większe miasto nie dostało się w ręce powstania ani nie opanowano żadnej połaci kraju — pisze wybitny polski historyk, a zarazem znawca zagadnień wojskowych, generał Kukieł. — Okazała się wyraźnie bezsilność improwizowanych sił polskich z 600 strzelbami...

Z punktu widzenia wojskowego, powstanie styczniowe było od samego początku przedsięwzięciem beznadziejnym i kompletnie nieudanym.
„Żadne większe miasto nie dostało się w ręce powstania ani nie opanowano żadnej połaci kraju — pisze wybitny polski historyk, a zarazem znawca zagadnień wojskowych, generał Kukieł. — Okazała się wyraźnie bezsilność improwizowanych sił polskich z 600 strzelbami myśliwskimi, a przeważnie kosynierów, czy nawet ‘drągalierów’ przeciw wojsku rosyjskiemu przy jego sile ogniowej, wyjąwszy wypadki zupełnego zaskoczenia. Z przeszło 160 miejscowości, w których stały wojska rosyjskie, zaatakowano zaledwie 18, staczając 33 potyczki; przeciw armii z górą stutysięcznej wystąpiło 5000–6000 walczących”.
Tak było w pierwszych dniach powstania. Dla porównania można przypomnieć, że w powstaniu warszawskim 1944 roku opanowana została większa część stolicy kraju, a w powstaniu wielkopolskim 1918 roku w ciągu kilku dni opanowano Poznań z otaczającymi go fortami, większą część Prowincji Poznańskiej tylko bez Bydgoszczy i przyległego do niej pasa ziemi na północy, oraz bez skrawków terytorium na zachodzie i południu; opanowano na tym obszarze wszystkie miasta, linie kolejowe, lotniska, radiostacje, centrale telefoniczne i koszary. Gdyby powstanie styczniowe było w pierwszej fazie przedsięwzięciem udanym, powinno było opanować Warszawę wraz z cytadelą, linię kolejową warszawsko-wiedeńską, większą część prowincji, a o ile możności także i twierdze w Modlinie, Dęblinie i gdzie indziej.
Nie lepiej wiodło się powstaniu i później...
(fragment książki)

SPIS RZECZY
Słowo wstępne
Wstęp
I. Powstanie, które przyniosło klęskę
II. Data powstania
III. Zmarnowane perspektywy
IV. Tylko Prusy odniosły korzyść z powstania
V. Ocena konwencji Alvenslebena: pogląd tradycyjny
VI. Ocena konwencji Alvenslebena: Robert H. Lord
VII. Ocena konwencji Alvenslebena: autorzy najnowsi
VIII. Rozgrywka dyplomatyczna wokół powstania
IX. Rola Anglii
X. Prusy a sytuacja w Królestwie w przededniu powstania
XI. Kto wywołał powstanie?
XII. Czy możliwa była w powstaniu inspiracja obca?
XIII. Powiązania międzynarodowe powstania styczniowego
XIV. Pruskie wichrzenia powstańcze
XV. Do czego dążył Bismarck w Królestwie?
XVI. Metody i charakter Bismarcka
XVII. Inne ślady ręki pruskiej w powstaniu
XVIII. Rola Wielopolskiego
XIX. Rola Żydów
XX. Powstanie a sprawa chłopska
Zakończenie
Indeks
Lista przedpłacicieli
Komunikaty
Errata

 

źródło opisu: https://capitalbook.com.pl

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 734
Adrian F | 2016-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

Bardzo dobra ocena za wnioski z którymi spotkałem się po raz pierwszy, a które są logiczne i nasuwają się niejako same. Niestety w żadnej szkole nikt nawet nie próbuje analizować powstania styczniowego w podobny sposób, jak pan Giertych. Niestety nie dam więcej gwiazdek z powodu uporu autora co do winy pewnych tajnych ugrupowań. Ja naprawdę potrafię czytać ze zrozumieniem i nie trzeba mi powtarzać dziesiątki razy, że masoni to, masoni tamto. Autor ma chyba jakiegoś bzika na ich punkcie, a przez rozdziały im poświęcone naprawdę ciężko było przebrnąć. Ogólnie książkę polecam zwłaszcza tym ludziom, którzy chcą poznać inne oblicze historii. P. Giertych sam pisze, że nie ma żadnych dowodów na postawione przez siebie tezy, ale wszystko tak się potoczyło, że idealnie pasuje do jego teorii. No i dosyć niezwykła sprawa, że bardzo mało tutaj znajdziemy informacji o samym powstaniu, raczej o całej jego otoczce.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd