Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk ciemności

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: The Dark Duet (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,78 (1468 ocen i 212 opinii) Zobacz oceny
10
319
9
246
8
329
7
267
6
153
5
66
4
38
3
29
2
9
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Captive in the Dark
data wydania
ISBN
9788379762330
liczba stron
328
język
polski
dodała
Kamilkaa21

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. To nie jest kolejna książka o perwersjach, które chcielibyście powtórzyć w zaciszu własnej sypialni. To książka o tym, czego na pewno nie chcielibyście doświadczyć. Bezwzględnie penetruje najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki i stawia pytania o granicę między nienawiścią a...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

To nie jest kolejna książka o perwersjach, które chcielibyście powtórzyć w zaciszu własnej sypialni. To książka o tym, czego na pewno nie chcielibyście doświadczyć. Bezwzględnie penetruje najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki i stawia pytania o granicę między nienawiścią a oddaniem, między oprawcą a ofiarą.

Caleb, człowiek o tragicznej przeszłości, która pozbawiła go ludzkich odruchów, uprowadza osiemnastoletnią Livvie i szkoli ją na seksualną niewolnicę. Ma stać się narzędziem zemsty, która pozwoli Calebowi rozliczyć się z przeszłością. Mężczyzna rozpoczyna tresurę Livvie, a ona, wciągnięta w niebezpieczną grę, całkowicie podporządkowuje się swojemu oprawcy. Caleb nie przewidział jednak, że między nim a dziewczyną pojawi się uczucie. Czy jednak relacja zrodzona z przemocy ma szansę przetrwać?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czwarta Strona, 2015

źródło okładki: http://czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 654
Wampirzyca555 | 2015-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2015

Z początku pomysł na książkę wydawał mi się czymś bardzo interesującym. Szukałam takiej właśnie powieści. Czekałam aby ją przeczytać z zaciekawieniem i mogła bym nawet rzec iż utęsknieniem za takiego rodzaju literaturą. Niestety książka rozczarowała mnie kilkoma podstawowymi jak dla mnie błędami. Autorka powzięła się na bardzo ciekawy, interesujący i poważny temat. A tak na prawdę, opisała go zaledwie w 250 stronach. Uważam, że tego typu powieści nie powinny rozwijać się w tak szybkim tempie. Spodziewałam się co najmniej 400 stronnic. Zobaczyłam za to zaledwie połowę.

Nie mówię, że książka jest zła. Bo nie jest. Czyta się ją szybko, dobrze lecz bez fajerwerków. Nadaje się na zimowe wieczory przy cieście czy w zaciszu domu na łóżku. Bardzo rozczarował mnie zaś sposób pisania autorki. Historie tego typu powinny rozwijać się stopniowo. Powinien kryć się za słowami w nich zawartymi dreszcz emocji. Tu często da się dostrzec iż nie ma wielu wyjaśnień. Książka nie wciąga tak jak tego przypuszczałam. A raczej, tak jak na to liczyłam. Wątek zbyt szybko się kończy. Wszystko zbyt szybko mija i ogółem cała ta historia jest napisana w zbyt szybkim tempie. Za mało tu opisów sytuacji, nawet lekkich zagadek czy dość oczywistych odczuć wewnętrznych. Emocji.

"To nie jest kolejna książka o perwersjach, które chcielibyście powtórzyć w zaciszu własnej sypialni. To książka o tym, czego na pewno nie chcielibyście doświadczyć. Bezwzględnie penetruje najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki i stawia pytania o granicę między nienawiścią a oddaniem, między oprawcą a ofiarą.
Czy jednak relacja zrodzona z przemocy ma szansę przetrwać?" Sam początek książki daje wrażenie iż jest to właśnie 'kolejna książka o perwersjach'. Dopiero z rozwinięciem się fabuły wrażenie to zanika. Szczerze powiem, że spodziewałam się dużo więcej.

Książka C.J. Roberts "Dotyk ciemności" momentami podchodzi pod thriller. W końcu książki tego typu powinny mieć coś takiego w sobie, prawda? Gdy usłyszałam o zemście, miłości, porwaniu i bólu. Całej ciemności która niby powinna sprzyjać takiej książce, chciałam zobaczyć, przeczytać i myślę, że oceniłam ją już w połowie. Liczyłam na więcej emocji bohaterów. Więcej przemyśleń i na pewno na więcej okazanego strachu oraz samej namiętności. Tego ognia, który ta książka powinna mieć.

Szczerze powiem.. trudno było mi ja zapisać do danej kategorii. Nie jest to w pełni ani erotyk, ani piękny romans czy zapierający dech w piersi Thriller. Jest to opowieść zawierająca po trochu wszystkiego.. a czasami nic. Można tu doszukać się głębszego przesłania lecz w tego typu książkach nie powinno się tego robić. Strony powinny być nasycone emocjami, przemyśleniami i właśnie - głębszymi przemyśleniami. Tym co myślała nasza piękna bohaterka, gdy ją porwano. Gdy żyła tygodniami w niewoli, poniżana, zastraszana. Nawet podczas jej ucieczki i zdarzeń, które miały w jej czasie miejsce. Nasz oprawca? Przystojny, problematyczny Caleb. Była bym dużo bardziej zachwycona, gdyby poświęcono mu więcej rozdziałów. Jak on to czuł i jak on to widział. "Caleb, człowiek o tragicznej przeszłości, która pozbawiła go ludzkich odruchów, uprowadza osiemnastoletnią Livvie i szkoli ją na seksualną niewolnicę. Ma stać się narzędziem zemsty, która pozwoli Calebowi rozliczyć się z przeszłością. Mężczyzna rozpoczyna tresurę Livvie, a ona, wciągnięta w niebezpieczną grę, całkowicie podporządkowuje się swojemu oprawcy. Caleb nie przewidział jednak, że między nim a dziewczyną pojawi się uczucie." Po takim opisie możemy spodziewać się naprawdę wiele. W głębi siebie zastanawiało mnie, jak można napisać coś tak dobrego i stworzyć coś tak cudownego, a zarazem znisczyć to przez zwyczajny brak.. sama nie wiem, czasu? Sądzę, że autorka mogła by dodać tu bardzo dużo z siebie. Więcej wszystkiego. Lecz najbardziej mnie zastanawia, dlaczego tego właśnie nie zrobiła. Gdyby nie zabrakło tych właśnie elementów.. dała bym książce chyba jedną z najwyższych ocen jaką kiedykolwiek dałam - 7/8 (rewelacyjna/wybitna).

Może nie jest to wybitna historia ale gdyby nie miała w sobie tego czegoś - nie sięgnęła bym po część drugą. "W obliczu zemsty nie ma miejsca na sumienie" a "Posłuszeństwo oznacza przetrwanie" dowiecie się czy aby na pewno, gdy sięgniecie po nią i zagłębicie się w tę właśnie opowieść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zombie

Powiem szczerze,że te książkę wzięlam w ciemno,zupełnie nie wiedząc,czego się spodziewać i jeszcze ten tytul, Zombie, jak w jakimś horrorze. Początkow...

zgłoś błąd zgłoś błąd