500 zdań polskich

Wydawnictwo: Agora SA
6,65 (124 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
11
8
20
7
36
6
32
5
15
4
6
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326822315
liczba stron
512
słowa kluczowe
język polski, polszczyzna
język
polski
dodała
joly_fh

Od „Daj, ać ja pobruszę...” do „No to frugo”. Najbardziej błyskotliwy specjalista od polszczyzny o pięćsetce najbłyskotliwszych, najniezwyklejszych, najważniejszych polskich zdań. Jerzy Bralczyk nie tylko zebrał zdania, które najsilniej istnieją w świadomości Polaków, ale też z ich pomocą stworzył niezwykłą opowieść o polskiej mentalności, która odbija się w tym, jak mówimy na co dzień i od...

Od „Daj, ać ja pobruszę...” do „No to frugo”. Najbardziej błyskotliwy specjalista od polszczyzny o pięćsetce najbłyskotliwszych, najniezwyklejszych, najważniejszych polskich zdań.

Jerzy Bralczyk nie tylko zebrał zdania, które najsilniej istnieją w świadomości Polaków, ale też z ich pomocą stworzył niezwykłą opowieść o polskiej mentalności, która odbija się w tym, jak mówimy na co dzień i od święta. Są tu literackie cytaty (z Mickiewicza, Sienkiewicza, Słowackiego, Wyspiańskiego, Konopnickiej, Tuwima, Kofty, Osieckiej i Młynarskiego), zdania wielkich Polaków (od Jagiełły i „Mieczów ci u nas dostatek...” do „Czuj się odwołany” Wałęsy), codzienne powiedzenia, zawołania kibiców i reklamowe hasła, które zrobiły zawrotną karierę w języku potocznym. Każde z nich opatrzone brawurowym, ale też wnikliwym komentarzem opowiadającym o genezie i zmiennych losach najsłynniejszych polskich zdań.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Agora, 2015

źródło okładki: www.kulturalnysklep.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (889)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 838
Degamisz | 2018-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2018

Odkąd tylko nauczyłem się czytać – około szóstego roku życia – zacząłem wręcz pochłaniać książki. Znajomość języka polskiego weszła mi w krew sama z siebie. I chociaż nie jestem żadnym znawcą w jego materii, wręcz przeciwnie, uczę się całe życie i czasem popełniam masę błędów (albowiem kuleje mi czasem interpunkcja) to jednak znajomość poprawnej polszczyzny, w piśmie jak i w mowie, jest dla mnie szalenie ważna.

Dlatego też od zawsze z ogromną ciekawością śledziłem programy telewizyjne, wywiady radiowe czy publikacje, prasowe jak i naukowe, ludzi, których uznaję w tej dziedzinie za autorytet. A mam takie autorytety trzy – profesor Mirosław Bańko, profesor Jan Miodek no i rzecz jasna profesor Jerzy Bralczyk. Tego ostatniego darzę największą estymą, mógłbym go słuchać i czytać godzinami.

Dlatego tym chętniej sięgnąłem po „500 zdań polskich” autorstwa Jerzego Bralczyka. Świetna to lektura, profesor bowiem bierze na tapet najpopularniejsze polskie zdania. Takie, które są z różnych...

książek: 1415
almos | 2015-05-22
Przeczytana: 21 maja 2015

Znany językoznawca napisał książkę zawierającą omówienia sławnych polskich zdań, które weszły do świadomości powszechnej: przysłów, powiedzeń, cytatów z dzieł literackich itp. Dosyć to ciekawa lektura, ale czasami omówienia nużą, przypominają przelewanie z pustego w próżne. Brakuje też mi wielu znanych zdań, ale to oczywiście sprawa subiektywna.

Ciekawa to dosyć koncepcja, wziąć na warsztat 500 sławnych polskich zdań i przeanalizować je językowo i językoznawczo. Sam dobór jest dosyć ciekawy: dowiedziałem się też czegoś nowego o źródłach pewnych zdań. I tak obrzydliwe hasło komunistów 'AK – zapluty karzeł reakcji' zostało zainspirowane Piłsudskim, który mianem zaplutego karła określił jakiegoś polityka (jakiego – autor nie mówi). Albo dowiadujemy się kto jest autorem powiedzenia: 'Rząd rżnie głupa'.

W wielu przypadkach analiza zdania czy powiedzenia jest jednak naciągana, mało ciekawa, przypomina przelewanie z pustego w próżne; na przykład gdy autor mówi o powiedzeniu 'Czy te...

książek: 259
biruta | 2017-09-26
Na półkach: Moja, Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2017

Zdania różniste. I te zaczerpnięte z wielkiej literatury. I te z wszechobecnej reklamy. I świetne komentarze Autora. No, nie jest to lektura na jeden dzień , ale zabawa przednia zwłaszcza na te przydługawe jesienne wieczory.

książek: 765
annamagdalena | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Świetna książka dla pasjonatów języka. Niesamowicie interesujące komentarze do znanych nam mniej lub bardziej zdań. Tych, którymi posługujemy się na co dzień, i tych, które słyszeliśmy jako małe dzieci, a potem gdzieś zapomnieliśmy.

Jako polonistka zanim zaczęłam czytać postanowiłam sprawdzić o ilu przykładach nie słyszałam, a o ilu nie mam pojęcia skąd pochodzą. Okazało się, że znalazło się kilka w tej i w tamtej kategorii.

Książkę czyta się z niezwykłą przyjemnością. Nie jest to lektura do czytania ciągiem, raczej do wielokrotnego powracania. Zdecydowanie polecam wszystkim kochającym język ojczysty.

książek: 3439

Przeczytałam! Rok po rozpoczęciu lektury! Sądziłam, że ten moment nigdy nie nadejdzie... Wniosków mam kilka:
1. Uwielbiam styl profesora Bralczyka i jego zabawę słowem.
2. To niesamowita dawka wiedzy podana w arcyprzyjemnej formie.
3. Okładka jest tak genialna, że mogę gapić się na nią godzinami.
4. Połowa z tych zdań niczego nie wnosi i można by je spokojnie wywalić.
4a. W tym niemal wszystkie felietony o przysłowiach. Wrr.

książek: 1330
Domeru | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 20 stycznia 2016

Książkę czytałem ponad pół roku. Nie dlatego, że jest nudna, trudna albo nieciekawa. Dlatego, że jest idealna do wzięcia do ręki w wolnej chwili, przeczytania jednego lub kilku haseł, nacieszenia się stylem pisania i wyczytanymi ciekawostkami i odłożenia na jakiś czas. Dużo ciekawych informacji, jeszcze więcej zabawy słowem (chwilami miałem wrażenie, że ta zabawa jest rozwlekana tylko po to, żeby treść wystarczyła na dwie kolumny) i kilka - nazwijmy to - nieścisłości (albo mówiąc wprost - błędów). Bardzo inspirująca lektura - od czasu do czasu sięgałem do innych źródeł, żeby poczytać więcej na któryś z poruszonych tematów.

książek: 180
Skandynawska | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Ciekawa książka świetnie napisana w charakterystycznym dla profesora stylu - z humorem i grą słów - który bardzo lubię. Momentami nawet zaskakująca, kiedy okazuje się, że część przysłów, wciąż funkcjonująca w polszczyźnie, ma kilka wieków.

książek: 1136
evi | 2016-10-21
Przeczytana: 25 grudnia 2015

Są takie zdania, które znają wszyscy Polacy. Używają ich nader chętnie. Gdzieś w tej właśnie sekundzie ktoś jedno z tych zdań polskich właśnie wymawia. Czy to będzie "do trzech razy sztuka"? A może "ciemność widzę, ciemność"? (Czy też "ciemność, widzę ciemność"? Nigdy nie mogę zapamiętać, która wersja jest prawidłowa.)

Prof. Bralczyk bierze na warsztat te właśnie polskie zdania, które żyją w naszej świadomości, ale i uwidaczniają się w języku. Pewnie nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że weszły już nam w krew i czasami ich nadużywamy. I czasami, a nawet bardzo często, zapomnieliśmy, jakie one miały znaczenie i używamy ich w złych kontekstach. Tak, jak to robimy z "do trzech razy sztuka".

"500 zdań polskich" to bardzo przyjemna lektura. Na jednej stronicy rozkładane przez profesora na czynniki pierwsze jest jedno zdanie, które z lubością, my Polacy, powtarzamy. I dowiadujemy się o zdaniu tym wielu interesujących rzeczy - bowiem czyż ktoś z nas zastanawiał się kiedykolwiek, jak...

książek: 419
manton | 2016-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2016

Tej pozycji nie da się tak po prostu wziąć, usiąść i przeczytać. Ja traktuję "500 zdań" jak słownik lub encyklopedię, do której zaglądam, gdy coś mnie zainspiruje, coś wpadnie do głowy lub przy innej okazji. Tak jest z panem Bralczykiem, zaglądam do niego w chwilach spokoju i gdy mam dość kryminałów i tragedii. Dlatego zaznaczam, że już przeczytałam, ale jednak nie do końca, bo jeszcze brakuje mi paru chwil spokojnych. A tak poza tym to bardzo ciekawa praca, zebrane w jedno miejsce bardziej lub mniej kultowe zdania, które zaistniały nie tylko w języku polskim, ale i w życiu Polaków, które chętnie cytujemy, do których wracamy z sentymentem lub żartobliwie. Są tu i cytaty z klasyków (Mieczy ci u nas dostatek), z popularnych reklam (A świstak siedzi ...), współczesnych tekściarzy (Młynarski, Osiecka), powiedzonka potoczne i in. Muszę przyznać, że parę zdań już mnie zaskoczyło, jeszcze ile przede mną? Choćby dla samych komentarzy profesora warto zajrzeć.

książek: 490
bppremiera | 2018-02-23
Na półkach: Mam u siebie, Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018

Profesor Bralczyk posiada wyjątkową umiejętność błyskotliwego komentowania bieżących faktów językowych. W swojej książce dzieli się cennymi uwagami dotyczącymi języka w sposób autoironiczny, doprawiając szczyptą dowcipu, nie szczędząc swojego temperamentu badawczego. Przygląda się tu i komentuje najsłynniejsze zdania polskie, jakie istnieją w powszechnej świadomości i użyciu Polaków.

21/500 “Baśka miała fajny biust” (Robert Gawliński - Wilki 2002)

“Obawiam się, że jest to zdanie niepoprawne politycznie. Z polityką nie ma nic wspólnego, ale „niepoprawność” czy też „poprawność polityczna” odnosi się chyba także i do sfery społecznej, obyczajowej czy jak tam chcecie. A chwalenie czyjegoś biustu zwraca uwagę na pierwszorzędne cechy płciowe i może dawać poczucie dyskryminacji. Myślę zresztą, że samo patrzenie na biust, zwłaszcza na fajny biust, też jest uwłaczające. Nie mówiąc już o takim patrzeniu, które zdaje się sugerować, że nie tylko popatrzeć by się chciało.
Dobieramy się do...

zobacz kolejne z 879 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Mądrej głowie dość tysiąc słowie

Profesora Jerzego Bralczyka nie trzeba nikomu przedstawiać - przynajmniej mamy taką nadzieję! Ten obecnie najpopularniejszy językowy autorytet Polaków powraca z kolejnym monumentalnym dziełem - po 500 zdaniach polskich, czas na 1000 słów!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd