Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pora na śmierć

Tłumaczenie: Karolina Iwaszkiewicz
Cykl: Nico Costa (tom 1)
Wydawnictwo: Marginesy
6,12 (84 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
6
7
27
6
21
5
18
4
7
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Season for the Dead
data wydania
ISBN
9788364700491
liczba stron
350
słowa kluczowe
Karolina Iwaszkiewicz
język
polski
dodała
giovanna

Rzym, upalne lato, puste ulice. Sara Farnese siedzi w Bibliotece Watykańskiej i czyta starożytną książkę kucharską. Podchodzi do niej mężczyzna z wypchaną reklamówką w dłoni. Znajomy. Zmiata z biurka Sary wszystko, co na nim leży, i wyjmuje z reklamówki skórę. Ludzką. Pół szalonym, pół martwym głosem mówi: „Krew męczenników jest nasieniem Kościoła”. I ginie od kuli strażnika biblioteki. Sprawą...

Rzym, upalne lato, puste ulice. Sara Farnese siedzi w Bibliotece Watykańskiej i czyta starożytną książkę kucharską. Podchodzi do niej mężczyzna z wypchaną reklamówką w dłoni. Znajomy. Zmiata z biurka Sary wszystko, co na nim leży, i wyjmuje z reklamówki skórę. Ludzką. Pół szalonym, pół martwym głosem mówi: „Krew męczenników jest nasieniem Kościoła”. I ginie od kuli strażnika biblioteki.
Sprawą zajmuje się młody policjant Nico Costa. Syn głośnego włoskiego komunisty, znawca Caravaggia, wegetarianin i zapalony biegacz, który nie wygląda na swoje dwadzieścia siedem lat.
Wkrótce pojawiają się kolejne ofiary, każda w jakiś sposób powiązana z Sarą. Zlatują się dziennikarze, Watykan zwiera szyki. Morderca odtwarza makabryczne okoliczności śmierci wczesnochrześcijańskich męczenników. Przybity nieuleczalną chorobą ojca Nico stara się odkryć prawdę, niezależnie od tego, ile będzie go to kosztowało. Dociera do prywatnych watykańskich kwater, gdzie pewien kardynał próbuje wykaraskać się z kłopotów związanych z przekrętami finansowymi na niewyobrażalną skalę, i rozmawia z ludźmi, z którymi lepiej nie rozmawiać, jeśli nie chce się zaszkodzić swojej karierze…
Dla jednych podejrzany jako syn komunisty, przez drugich traktowany z góry ze względu na swój młody wiek, Nico wierzy, że inteligencja i uczciwość pozwolą mu dotrzeć do prawdy o tajemniczej Sarze Farnese – ale nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielkie podejmuje ryzyko.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 868
Maja | 2015-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2015

Środek upalnego lata. Sara Farnese siedzi w Bibliotece Watykańskiej i czyta tam starożytną książkę kucharską. Podchodzi do niej znajomy, który kładzie na biurku wyjętą z reklamówki ludzką skórę. Wypowiada przy tym następujące słowa: "Krew męczenników jest nasieniem Kościoła". Zabija go kula wystrzelona z broni bibliotecznego strażnika. Sprawę przejmuje młody policjant, Nico Costa, syn włoskiego komunisty, wegetarianin i zapalony biegacz, który nie wygląda na swoje 27 lat.
Nie mija zbyt wiele czasu, gdy pojawiają się kolejne ofiary. Dziwnym trafem są one powiązane z Sarą. Morderca na oczach ludności Watykanu odtwarza makabryczne okoliczności śmierci wczesnochrześcijańskich męczenników. Nico stara się za wszelką cenę dotrzeć do prawdy. Nie będzie to wcale takie proste zadanie.
Od początku lektury z tyłu w mojej głowie odzywał się głos: "heeeeeeeeej, to jest takie jak w książkach Dana Browna!". Nie chcę, żebyście pomyśleli, że autor skopiował czyjś pomysł. Tego nie mam na myśli. On po prostu wykorzystał dość chwytliwy motyw szukania wskazówek mających pomóc w rozwiązaniu sprawy na przeróżnych dziełach sztuki. Na dokładkę dorzucił do morderstw mafijne układy i spiski zawiązane za pilnie strzeżonymi murami Watykanu. Lepszej mieszanki na zaspokojenie moich żądzy krwi być nie mogło.
Wiecie, co spodobało mi się najbardziej? Sposób, w jaki Hewson opisał Rzym. Przyznam, że nie chciałabym się tam znaleźć. Zapytacie pewnie dlaczego? Uwierzcie mi, nie chciałabym chodzić ciasnymi uliczkami, w których mógłby czaić się seryjny morderca. Wątek psychologiczny jest jednym z mocniejszych punktów w tej powieści.
Podobnie, jak w przypadku Domku dla lalek i w Porze na śmierć autorowi udało się wykreować bohaterów z krwi i kości, którzy zapadają w pamięć. Spójrzmy chociażby na Nica Costę. To nie jest stereotypowy policjant - nie pije, nie rozwodzi się z żoną i nie znajduje się na życiowym zakręcie. Co prawda nie omijają go przykre zdarzenia (m.in. śmierć partnera), ale zdecydowanie nie wpisuje się w znany z wielu powieści stereotyp.
Muszę przyznać, że ta powieść jest nieco słabsza od Domku dla lalek. Dość szybko wychodzi na jaw tożsamość mordercy. Myślałam, że będę trochę dłużej potrzymana w niepewności. Było też mniej mrocznie. Małe laleczki zdecydowanie bardziej wpłynęły na moją psychikę niż inscenizacja śmierci pierwszych świętych. Jestem jednak w pełni usatysfakcjonowania zakończeniem. Takiego rozwiązania sprawy się nie spodziewałam. Za to należy się duży plus autorowi. Zaskoczyć żądną krwi Zaczytaną bez pamięci to niesamowity wyczyn. Oby w kolejnych powieściach również mu się to udało.

www.czytelnia-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skrzydlata trumna

Pisałam Wam wczoraj, że czytam Wrońskiego całościowo i wreszcie w całości. Ta część cyklu o pechowym komisarzu rozgrywa się w dwóch planach czasowych,...

zgłoś błąd zgłoś błąd