Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie zmienił się tylko blond

Cykl: Nie zmienił się tylko blond (tom 1) | Seria: seria z babeczką
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,46 (244 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
9
8
37
7
60
6
59
5
32
4
10
3
10
2
6
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762804
liczba stron
343
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Iwonka ma męża, czwórkę dzieci i sielankowe życie. Mąż ma sklep z bielizną i biuściastą kochankę Adelę. Iwonka dowiaduje się, że w wieku 37 lat zostanie babcią. Przepis na dramat? Nigdy w życiu!

„Nie zmienił się tylko blond” to pełna humoru powieść o kobiecie, która musi na nowo poukładać sobie życie. Urzeknie czytelniczki w każdym wieku, bez względu na to, czy są blondynkami, czy też nie.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2369

Świat stanął na głowie - głowie w kolorze blond

Mężczyźni wolą blondynki? Trzydziestosiedmioletnia pisarka Iwonka, bohaterka powieści „Nie zmienił się tylko blond”, z powodzeniem mogłaby to sparafrazować, bo aktualnie w jej życiu to kłopoty wolą blondynki. Mąż odszedł do innej, zostawiając ją z czwórką dzieci i zwierzyńcem. Po drodze niewierny małżonek zdążył nadmienić, że ich wspólny dom już nie jest taki wspólny. Wieloletni związek rozsypał się niczym domek z kart, zdrada zburzyła rodzinny spokój, a dorobek został wyszarpnięty i skrzętnie przeliczony. Życiowa rewolucja pociąga za sobą szereg wielkich niespodzianek w życiu Iwonki. Już na dobry początek okazuje się, że jej nastoletni syn niedługo zostanie tatą, zaś przyszła babcia, jeszcze-nie-rozwódka, musi przyjąć pod swoje skrzydła jego ciężarną dziewczynę. Przekroczenie progu nowego życia z piątką podopiecznych (i szóstym w drodze) to niełatwe zadanie dla samotnej kobiety. Wrodzony optymizm zamienia się w drogowskaz dla Iwonki, która staje się przywódczynią i opiekunką własnego stadka kłopotów. Na dodatek do głosu dochodzą długo skrywane marzenia…

Literatura kobieca posiada ulubione, sprawdzone historie, które są wielokrotnie poruszane przez różne autorki. Niewątpliwie na szczycie tej listy znajduje się opowieść o kobiecie, która rozpoczyna nowe życie wskutek rozwodu bądź utraty pracy. Powieściowe trzydziesto- i czterdziestokilkulatki rzucają wszystko, pakują walizki i nierzadko lądują na wsi, gdzie odnajdują miłość, sens życia i nowy dom. Agata Przybyłek w swojej...

Mężczyźni wolą blondynki? Trzydziestosiedmioletnia pisarka Iwonka, bohaterka powieści „Nie zmienił się tylko blond”, z powodzeniem mogłaby to sparafrazować, bo aktualnie w jej życiu to kłopoty wolą blondynki. Mąż odszedł do innej, zostawiając ją z czwórką dzieci i zwierzyńcem. Po drodze niewierny małżonek zdążył nadmienić, że ich wspólny dom już nie jest taki wspólny. Wieloletni związek rozsypał się niczym domek z kart, zdrada zburzyła rodzinny spokój, a dorobek został wyszarpnięty i skrzętnie przeliczony. Życiowa rewolucja pociąga za sobą szereg wielkich niespodzianek w życiu Iwonki. Już na dobry początek okazuje się, że jej nastoletni syn niedługo zostanie tatą, zaś przyszła babcia, jeszcze-nie-rozwódka, musi przyjąć pod swoje skrzydła jego ciężarną dziewczynę. Przekroczenie progu nowego życia z piątką podopiecznych (i szóstym w drodze) to niełatwe zadanie dla samotnej kobiety. Wrodzony optymizm zamienia się w drogowskaz dla Iwonki, która staje się przywódczynią i opiekunką własnego stadka kłopotów. Na dodatek do głosu dochodzą długo skrywane marzenia…

Literatura kobieca posiada ulubione, sprawdzone historie, które są wielokrotnie poruszane przez różne autorki. Niewątpliwie na szczycie tej listy znajduje się opowieść o kobiecie, która rozpoczyna nowe życie wskutek rozwodu bądź utraty pracy. Powieściowe trzydziesto- i czterdziestokilkulatki rzucają wszystko, pakują walizki i nierzadko lądują na wsi, gdzie odnajdują miłość, sens życia i nowy dom. Agata Przybyłek w swojej debiutanckiej książce również zdecydowała się na wykorzystanie tego schematu, okraszając go gigantyczną dawką humoru, co uczyniło „Nie zmienił się tylko blond” lekturą lekką, dowcipną i podnoszącą na duchu. Recenzowana powieść jest przede wszystkim komedią pomyłek, która łączy w sobie wszystkie odmiany komizmu. Okraszone mnóstwem zabawnych wpadek perypetie nadają lekkości bardzo nieprzyjemnej tematyce zdrady, rozwodu i walki o dzieci. Główna bohaterka jest uroczą trzpiotką, która próbuje okiełznać swoją szaloną rodzinkę: nieprzewidywalne bliźnięta, nastoletnią blond piękność, przyszłego młodego tatę i jego ciężarną dziewczynę oraz… własnych rodziców, którzy również mają swoje wizje dotyczące życia dorosłej już córki. Iwonka wyznaje własną filozofię - pod naporem kłopotów można się załamać, a można też spojrzeć na nie z perspektywy wyzwania. Balansując pomiędzy złośliwym losem, który rzuca kłody pod nogi oraz przekonaniem, że wszystko się jakoś ułoży, główna bohaterka znajduje w sobie siłę, by stawić czoła codzienności. Czasem tylko to roztrzepanie Iwonki było niepotrzebnie przesadzone, przez co stawała się taką głupiutką, nierozgarniętą panienką. Infantylizacja doświadczonej matki i przyszłej babci wcale nie była potrzebna, komizm dałby sobie radę bez tego.

„Nie zmienił się tylko blond” ma w sobie sporo ciepła i takiej swojskości, która potrafi otulić czytelniczkę. Myślę, że ta powieść, poza dawką relaksu, może też dodać otuchy osobom, które tak jak Iwonka, zmagają się z różnymi codziennymi wyzwaniami. Historie o rozpoczynaniu życia od nowa cieszą się dużą popularnością, bo udowadniają, że nigdy nie jest za późno na zmiany, co z kolei przynosi nadzieję. Jednak optymistyczna wymowa nie tuszuje faktu, że w powieści brakuje większej dawki oryginalności, czegoś, co wybiłoby ją z szeregu podobnych tytułów. Porusza się w obrębie bezpiecznych schematów, nawiązując do historii, które już znamy i właściwie nie wprowadza żadnych zmian. To jej największa bolączka, bo gdyby nie zawarty w niej humor i urok, to miałaby problem z tym, by się „wybronić”, nawet na własnej półce gatunkowej. Czytelniczki, które oczekują dobrze znanej, pełnej ciepła atmosfery oraz lekkiej historii, która podnosi na duchu, choć jest za to niezbyt odkrywcza, powinny być usatysfakcjonowane lekturą „Nie zmienił się tylko blond”. Gdybym miała bazować na swoich skojarzeniach, to połączyłabym postać Bridget Jones stworzoną przez Helen Fielding ze skrzyżowaniem cyklu „Rozlewisko” Małgorzaty Kalicińskiej i powieści „Nigdy w życiu!” Katarzyny Grocholi.

„Nie zmienił się tylko blond” otwiera nową serię Czwartej Strony - serię z babeczką. Historia pierwszej babeczki, wesołej i przesympatycznej Iwonki, to dobra propozycja dla czytelniczek, które lubią kolejne wariacje na temat zaczynania życia od nowa oraz cenią sobie rodzimą literaturę kobiecą. Odwiedziny u ekscentrycznej i hałaśliwej rodziny każdemu poprawią humor, znajdując promienie słoneczne w nawet najbardziej ponurym dniu. Idealna lektura do kawy… i babeczek.

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (836)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1080
Kasiek | 2015-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2015

Lekka, optymistyczna, choć bardzo przewidywalna komedia. Fabuła pełna zwyczajnych, życiowych sytuacji, ale też wielu absurdalnych i śmiesznych zdarzeń. Nie jest to książka, która wymaga uwagi i skupienia, ale na pewno poprawi humor. Historia głównej bohaterki może mieć miejsce w rzeczywistości, jednak niektóre wątki zostały mocno przerysowane. Mimo, że wydają się nierealne, to właśnie one nadają humorystycznego charakteru tej książce. Zakończenie jest optymistyczne, choć z góry do przewidzenia. Myślę jednak, że nie jest to ważne, bo całej tej historii nie można traktować serio.

książek: 482
Kiwi_Agnik | 2015-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2015

Jestem blondynką i jakoś mnie ta książka się nie spodobała.

Chaotyczna, przekombinowana i przesłodzona.
Główna bohaterka przewrażliwiona, infantylna i irytująca.
Rażący język ze stale powtarzających się zwrotami.

Po kryminalnym zawirowaniu szukałam odskoczni. I nie znalazłam jej.

książek: 1542
PaniKa | 2015-07-13

Poza dobrymi chwilami, w życiu doświadczamy również przykrych niespodzianek i tylko od nas zależy, jak sobie z nimi poradzimy. Należy jednak pamiętać, że nigdy nie warto się załamywać i chować głowy w piasek, trzeba stawić czoło problemom i spróbować sobie z nimi poradzić, a zmiany, niekoniecznie muszą być zapowiedzią czegoś złego. Może to być wspaniały początek nowego i lepszego życia. Iwonka, bohaterka książki "Nie zmienił się tylko blond", choć czuła się przytłoczona ogromem problemów, znalazła przepis na szczęście. Iść przez życie z podniesioną głową i nigdy się nie poddawać!

Iwonka ma 37 lat, jest farbowaną blondynką i właśnie rozstała się z mężem, który zostawił ją dla biuściastej kochanki Adeli. Iwonka pakuje manatki, zabiera czwórkę dzieci, dwa psy, kota i wyjeżdża do Sosenek, małej rodzinnej miejscowości, by zamieszkać w rezydencji swoich rodziców. Jakby tego było mało, okazuje się że jej siedemnastoletni syn będzie ojcem, co równa się z tym, że ona zostanie babcią!...

książek: 1059
MartaKu | 2015-08-14
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Można było się spodziewać (po tytule i po opisie ),że jest to typowa literatura kobieca . Ze względu że czytałam zaraz po sobie dwie tego samego typu książki (48 tygodni M. Kordel) nie zrobiła na mnie super, ekstra wrażenia. Nie mogę powiedzieć że jest kiepska,ale szału nie ma. Sytuację były naciągane, mało realne ( udawanie żony, przyjmowanie kochanki męża pod dach rodziców, remont "siedliska" przez Jarusia, itp ) . Inne momenty były całkiem zabawne, pokazywały zwariowane życie w licznej rodzinie.

książek: 33090
Muminka | 2016-12-02
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2016

Zdecydowanie w tak kapryśną pogodę jest to idealna lektura, na dodatek przynosząca ze sobą powiew lata.
Debiutancka powieść Agaty Przybyłek wprowadza nas w świat Iwony, 37-latki, która z dnia na dzień pozbawiona została złudzeń o szczęśliwym domu przez wiarołomnego męża, który kazał się jej i czwórce małoletnich dzieci wynosić. Przygruchał sobie biuściastą kochankę i nie ma w jego życiu miejsca na żonę choć 18 lat byli razem. Kobieta wyjeżdza z czteroletnimi bliźniakami, piętnastoletnią Agatą i 17letnim Łukaszem do rodzićó, którzy zdecydowali się ją przygarnąć. szkopuł w tym że do tej pory była żoną przy męzu. Wymuszony wyjazd ma ukoić jej nerwy, bo Łukasz rzucił kolejną bombę- jego dziewczyna 18-etnia Magda jest w ciąży, ojciec wyrzucił ją z domu i do kompletu mają jeszcze dwa psy i ciężarną kotkę. Cała ta hałastra tłucze się pociągiem na Mazury, do rodzinnych stron Iwony.
Ale po serii małych i dużych katastrof zaczyna się idylla, bo z miejsca mimo jej braku doświadczenia...

książek: 2339
gosia123 | 2015-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

Lekka powieść obyczajowa,ale jakże przewidywalna. Ona - kobieta z czwórka dzieci w trakcie rozwodu i on_ dawny przyjaciel z czasów licealnych....

książek: 354
Malwina Czyta | 2015-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2015

Jak to w życiu, raz pod górkę, raz z górki. Kiedy "wali" nam się jedno, możemy być niemal pewni, że to nie koniec niespodzianek.Znacie na pewno słynne powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami? Ja niejednokrotnie przekonałam się o jego mocy. Kiedy układa mi się w życiu prywatnym, to i zdrowie i humor dopisuje. Kiedy coś zaczyna się psuć, to na całej linii. Iwonce, również zawalił się cały świat, na szczęście tylko chwilowo. Przecież po burzy zawsze wychodzi słońce...

Iwonka ma trzydzieści siedem lat i właśnie rozstała się z mężem. Bawidamek, jak go nazwała, zabawił się z biuściastą Adelą i poszedł w siną dal. Iwonka została z czwórką dzieci, psami i kotem, który wkrótce wyda na świat swoje małe. Całą gromadę nasza bohaterka zabiera do swojego domu rodzinnego w Sosenakch, gdzie despotyczny charakter swojej mamy nie ułatwi Iwonie powrotu do normalności. Jakby kłopotów było mało, jej siedemnastoletni syn zostanie ojcem, więc do grona "poszkodowanych" dołącza tez jego...

książek: 507
Magdalena | 2015-07-17

Wydawnictwo Czwarta Strona wychodzi naprzeciw potrzebom czytelniczek z nową serią. Serią z babeczką. Pierwszą powieścią, jaka ukazała się w nowym cyklu, jest książka Agaty Przybyłek "Nie zmienił się tylko blond". Autorski debiut Przybyłek z pewnością przypadnie do gustu wszystkim sympatykom twórczości Magdaleny Witkiewicz.

Jak to zwykle bywa w komediach romantycznych, najpierw jest dramat. Mąż Iwonki, znany też jako bawidamek, ewentualnie Grzegorz, odchodzi do kochanki. Gwoli ścisłości, to Iwonka ma odejść, gdyż mieszkanie jest tak jakby jego, bo Iwonka podpisała przed ślubem intercyzę. Musi więc wynieść się z domu, wraz z czwórką dzieci, psem i ciężarną kotką. Ale to nie koniec atrakcji. Iwonka w wieku 37 lat dowiaduje się, że będzie babcią. Rodzice potencjalnej synowej na wieść o niechcianej ciąży wyrzucili nastolatkę z domu, a Iwonka, no cóż, ma dobre serce i postanawia przygarnąć dziewczynę. Wraz z całą ferajną wyrusza nocnym pociągiem do rodziców, by tam zamieszkać na czas...

książek: 5430
MoniS | 2015-07-07
Przeczytana: 06 lipca 2015

Spodobala mi sie od pierwszej strony! Opowiadajaca w zabawny sposob o perypetiach zyciowych typu rozwod, ucieczka, rozgardiasz rodzinny, relacje z rodzicami. Troche przewidywalna ale urocza i zabawna. Czytalo sie z przyjemnoscia :) Wedlug mnie swietna lektura na letnie popoludnie :)

książek: 641
Lustro Rzeczywistości | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2015

Jak to mówią, nieszczęścia chodzą parami. Jeśli mamy wyjątkowy fart, chodzą też trójkami, czwórkami lub całymi stadami...
Pechowe wydarzenia splatają się ze sobą tworząc sieć, z której trudno się wydostać zwłaszcza wtedy, gdy brakuje nam poczucia humoru i dystansu do świata. Agata Przybyłek stworzyła remedium na smutki, oddając w nasze ręce debiut, który przywraca wiarę w drugiego człowieka. Napisała komedię obyczajową, która sprawi, że będziecie turlać się ze śmiechu. I wcale nie będzie to śmiech z nieporadności autorki, bowiem kto jak kto, ale Agata pisać potrafi. I to jak!

Trzydziestosiedmioletnia pisarka, o jakże uroczym imieniu Iwonka ma niewiernego męża, czworo dzieci, dwa yorki , ciężarną kotkę z obstrukcją i rodziców z wielkim domem na wsi. Podczas, gdy jej mąż, właściciel sklepu z bielizną, zabawia się z biuściastą pracownicą, Iwonka dowiaduje się, że zostanie babcią. Myślicie, że gorzej być nie może? Otóż może…

"– Zamknęłam kota w pralce, co teraz? – dałam radę...

zobacz kolejne z 826 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd