Pół świata

Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Cykl: Morze Drzazg (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,47 (579 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
73
8
175
7
194
6
93
5
7
4
4
3
3
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Half the World
data wydania
ISBN
9788378187103
liczba stron
452
język
polski
dodał
aspolski

Czasami Matka Wojna naznacza dziewczynę. Taka właśnie jest Zadra, która rozpaczliwie chce pomścić śmierć ojca. Celem jej życia jest walka. Niekiedy wojownik sam staje się bronią. Dziewczyna zostaje uwikłana w intrygi Ojca Yarviego, przebiegłego ministra Gettlandu, który przemierza pół świata, aby pozyskać sojuszników w walce z Najwyższym Królem. I nie cofnie się przed niczym. Towarzyszy im...

Czasami Matka Wojna naznacza dziewczynę.

Taka właśnie jest Zadra, która rozpaczliwie chce pomścić śmierć ojca. Celem jej życia jest walka.

Niekiedy wojownik sam staje się bronią.

Dziewczyna zostaje uwikłana w intrygi Ojca Yarviego, przebiegłego ministra Gettlandu, który przemierza pół świata, aby pozyskać sojuszników w walce z Najwyższym Królem. I nie cofnie się przed niczym. Towarzyszy im Brand, młody wojownik, który nienawidzi zabijania.

A broń można wykorzystać tylko w jednym celu.

Czy Zadra już do końca życia będzie pionkiem w rękach potężnych graczy, czy zdoła odnaleźć własną ścieżkę?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2015

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

książek: 1340

Takiego czegoś to ja dawno nie odwaliłem...
W momencie, gdy Joe Abercrombie wypuszczał na rynek wydawniczy "Półkróla" i "Półświat" doszło to do mojej wiadomości. Choć jak pokazał czas dość dobrze go zapamiętałem, to wtedy niezainteresowałem się nim i jego książkami na tyle, by od razu rzucić się na nie, niczym przeciętny Polak przed Świętami rzuca się na karpie:)
Jedynak, gdybym wcześniej wiedział, to co wiem teraz, rzucił bym się na nie w księgarni jak maniakalny tropiciel smakowitych literackich smaczków. Zrobiłbym to z obsesją i psychozą porównywalną z apetytem Hannibala Lectera w wydaniu Anthonego Hopkinsa.

Dobra zatem przejdę do rzeczy i określę, co rozumiem poprzez słowo "odwaliłem"...:)
Podczas ostatniej wizyty w bibliotece ponownie oddałem jeden stosik, który już za mną i zgarnąłem kolejny, który miałbyć przede mną. Pośród nich znalazły dwie pierwsze części tryglogii "Morza drzazg". Ta wizyta w bibliotece pokazała właśnie, że jednak Joe Abercrombie zapadł mi w pamięci, może nie na tyle, by od razu szturmem do księgarni pocwałować, ale na tyle by upolować je w księgarni, nie czekając na chwilę jakiegokolwiek wahania...:)
Teraz przejdę jeszcze bardziej do rzeczy w kwesti mojego "odwalenia"...:)
Wtajemniczeni dobrze wiedzą, ale nie znajcy jeszcze tematu, niekoniecznie, że okładki tychże dwóch, jakże świetnych książek, mają w sobie mnóstwo podobieństwa. Zbliżona kolorystyka, barwy, schemat jej konstrukcji. Różnią się od siebie, ale można patrząc na nie, nieco się zagubić, pomylić...
Ostatecznie przechodząc do rzeczy, to moje "odwalenie" polega właśnie na tym, że to własnie mi się zdarzyło. Sądząc, że sięgam po pierwszy tom, którym według mnie był "Półświat", sięgnąłem właśnie po niego. Gdy ją skończyłem i z miejsca miałem zamiar rzucić się na kolejną część, coś mi się nie zgadzało. Okazało się, że pierwszym tomem jest "Półkról", a nie jak mi się wydawało "Półświat". Oniemiałem trochę, ale na szczęście nie wpadałem w panikę, bo pomyślałem sobie, że z tej mojej pomyłki, może wyniknąć, coś równie fajnego i tak też się stało.
Dzięki temu poznałem historię Króla Yavriego, Zadrę, Branda i spółkę zupełnie inaczej, niż mieli okazję się o tym przekonać ci, którzy przeczytali we właściwej kolejności...

Zadra i Brand...
To właśnie oni grają pierwsze skrzypce w "PÓŁŚWIECIE"...To właśnie swoją charyzmą, osobowością, odwagą wszczepioną w krew, w ich DNA, zdobyli moje uznanie, moją sympatię...
Zadra przebyła swoją drogę od niepokornej, trochę chaotycznej, nastoletniej, zbuntowanej dziewczyny, po w pełni świadomą, bogatą w pokorę oraz w doświadczenie w walkach wojowniczkę, przed którą drżeli silni i potężni, zaprawieni w bojach mężczyźni Gettlandu i nie tylko tej krainy.
Natomiast Brand od skrytego, odważnego choć trochę zachowawczego wojownika, przeszedł również pewną metamorfozę. Może nie była ona tak widoczna jak w przypadku Zadry, bo w sumie nawet jako takiej wielkiej przemiany nie potrzebował moim zdaniem. Nie był tak zbuntowany jak ona. Brakowało mu śmiałości, by dać wyraz swojej odwadze, by mógł w konsekwencji stanąć przed swoją największą próbą własnej moralności, określi co rozumie, poprzez słowo honor, oddanie, walka dla swojej krainy.
Nie powiem nic więcej, a samych zainteresowanych mogę jedynie zachęcić i powiedzieć, że warto ich poznać, ale najlepiej przekonać się o tym na własnej skórze...:)

****
"W chwili, gdy zaczynasz wierzyć w swoją własną wielkość, jesteś zgubiony"
Mark Owen - "Niełatwy dzień"

"Zdolni ludzi potrafią się nauczyć nawet pokory"
Jo Nesbo - "Syn"

"Cierpliwość i wytrwałość. Przeciwieństwo ślepego uporu. I znacznie mądrzejsze od niego"
John Marsden - "Przyjaciele mroku"

"Mocny jak wieża bądź, co się nie zegnie,
Chociaż się wicher na jej szczyt wali.
Danthe Aligieri - "Boska komedia"

"Głupcy chwalą się tym, czego zamierzają dokonać. Bohaterowie biorą się do dzieła." ( 99 str. )
****

Wielkie umiejętności, nadzwyczajne zdolności potrzebują tak samo ogromnych pokładów pokory. Wiara w siebie, pewność tego, co umiemy jest ważne, ale bez pokory nic wielkiego nie uda się nam osiągnąć...
Gdy ktoś wybitny, do tego młody i nie poparty doświadczeniem trafi na godny siebie, aczkolwiek doświadczy autorytet, nauczyciela, który właściwie poprowadzi go w drodze do spełniania swoich marzeń, swojego powołania, masz szansę stać się kimś wielkim, kimś na miarę swojego talentu. Nieoszlifowany diament posuwa się w marność, usycha, powszednieje, zatraca się w swej wyjątkowości, przechodząc do przeciętności.
Zazdra i Brand, a w szczególności ta pierwsza są idealnych przykładem, na poparcie powyższych słów...

Zatem nie zwlekajcie, tylko nie popełnijcie mojego małego błędu i zacznijcie swój rejs po "MORZU DRZAZG" od "Półkróla"...:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co wy, …, wiecie o Rosji?!

Relacja z podróży do Rosji, głównie do zabitych dechami krain, pisze Matecki o pustce, o pięknie i dzikości przyrody, o nędzy, upadku wsi, powsze...

zgłoś błąd zgłoś błąd