Czas odnaleziony

Tłumaczenie: Julian Rogoziński
Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 7)
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
8,43 (226 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
60
8
30
7
34
6
20
5
4
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
À la recherche du temps perdu. Le Temps retrouvé
data wydania
ISBN
8306019946
liczba stron
360
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
m_ght97

Siódma część zamykająca cały cykl powieściowy Marcela Prousta.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 581
Grot | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane

Tłem powieści jest Wielka Wojna (tzn. ta pierwsza, rozpętana w 1914). W pewnym fragmencie Proust wybornie porównał konflikty zbrojne między państwami do sporów w rodzinie. Pisarz stwierdził, że „wojna to choroba, która w jednym miejscu zażegnana jakby, pojawia się w drugim”.

W ostatnim tomie sporo miejsca poświęcone jest panu de Charlus, chyba największym zboczuchu w całej serii...

Bardzo mocno zaakcentowany jest charakterystyczny dla całego cyklu powieściowego motyw czasu, jego przemijania, który obserwujemy dostrzegając szybsze starzenie się własnego ciała niż umysłu. Na koniec powieści, będącej zwieńczenie całego cyklu Proust wyłożył swoje rozważania egzystencjalne. Mnie najbardziej zaintrygował fragment, iż „książka to ogromny cmentarz, gdzie na większości grobów nie odczytasz nazwisk już zatartych”.

Recenzując „Czas odnaleziony” czyli ostatnią część „W poszukiwaniu straconego czasu” należy odnieść się do całości cyklu. Arcydzieło Prousta charakteryzuje się subtelną analizą psychologiczną i ciekawymi obserwacjami życia epoki. Tematycznie, oprócz upływu czasu poruszane są zagadnienia: dojrzewania, miłości, wierności, przyjaźni, samotności, moralności arystokracji, niestandardowych preferencji seksualnych, filozofii.

Jak ocenić całość cyklu powieściowego Prousta? Ja każdy tom zgodnie oceniłem na 9/10. Czemu nie 10/10 skoro to arcydzieło? Trzeba sobie uczciwie napisać, że styl Prousta nie należy do najłatwiejszego w odbiorze. Momenty genialne są przeplatane sporymi przestojami. Należy wykazać się sporą zawziętością, aby przeczytać całość cyklu, choć pewnie dla części koneserów literatury pięknej owe „przestoje” jak je niezbyt chlubnie nazwałem będą dodatkowym smaczkiem. Natomiast jak dla mnie, i podejrzewam większości czytelników dzieło Prousta będzie dość nierówno napisane. Jednak jest to klasyka literacka, coś czego nie może zabraknąć na jakimkolwiek spisie arcydzieł literatury pięknej XX wieku (jeśli taki niekompletny spis ktoś by jednak znalazł, to niech go po prostu wyrzuci do kosza...). Dlatego też uważam, że każdy miłośnik literatury powinien przeczytać przynajmniej pierwszy tom cyklu, aby mieć podstawowe pojęcie o stylu pisarstwa Prousta. Jeśli się zbytnio nie zrazi (a może zachwyci?), to warto sięgnąć po kolejne, tym bardziej, że 2-3 ostatnie tomy zostały wydane po śmierci pisarza, a więc ktoś inny je zredagował i rzeczywiście są mniej rozbudowane, ale co ważne tym samym mniej chaotyczne, bardziej spójne w odbiorze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wielka księga siusiaków

Sięgając po tę książkę byłem bardzo ciekawy. Ciekawy w jaki sposób zostanie poruszony temat męskich narządów płciowych, który jest traktowany po macos...

zgłoś błąd zgłoś błąd