Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pogromca lwów

Tłumaczenie: Inga Sawicka
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 9)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,55 (5418 ocen i 656 opinii) Zobacz oceny
10
495
9
685
8
1 576
7
1 676
6
699
5
185
4
52
3
37
2
9
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lejontämjaren
data wydania
ISBN
9788380151154
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Camilla Läckberg w szczytowej formie! Recenzenci i czytelnicy są zgodni, warto było czekać! Styczeń, Fjällbacka w okowach mrozu. Z lasu wybiega na drogę półnaga dziewczyna. Nadjeżdżający nagle samochód nie jest w stanie zahamować ani jej wyminąć. Patrik Hedström otrzymuje powiadomienie o...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Camilla Läckberg w szczytowej formie! Recenzenci i czytelnicy są zgodni, warto było czekać!
Styczeń, Fjällbacka w okowach mrozu. Z lasu wybiega na drogę półnaga dziewczyna. Nadjeżdżający nagle samochód nie jest w stanie zahamować ani jej wyminąć.
Patrik Hedström otrzymuje powiadomienie o wypadku, gdy już wiadomo, że potrącona dziewczyna to Victoria, która cztery miesiące temu zaginęła, wracając do domu ze szkółki jeździeckiej. Okazuje się, że padła ofiarą okrutnych zabiegów, co gorsza, nie tylko ona.
W tym samym czasie Erika Falck bada sprawę sprzed lat, rodzinną tragedię, która skończyła się śmiercią ojca rodziny. Odwiedza w więzieniu jego żonę, skazaną za morderstwo, ale nie może się od niej dowiedzieć, co się wtedy tak naprawdę wydarzyło. Erika czuje, że coś się nie zgadza, że kobieta coś ukrywa. Wydaje się również, że przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 419
Bociek | 2016-02-22
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2016

"Pogromca lwów" jest trzecią z powieści Camilli Läckberg, którą ocenić mogę jako dobrą. To wysoka ocena, zważywszy na fakt, że twórczość autorki specjalnie mi nie odpowiada, a jako dobre oceniłem wcześniej wyłącznie "Niemieckiego bękarta" i "Kaznodzieję". W zasadzie nie wiem, dlaczego wciąż czytam kolejne powieści Läckberg. Chyba wyłącznie z rozpędu i dlatego, że skoro już zacząłem, to jakoś ciężko mi nagle przestać, nie doczytawszy cyklu do samego końca. W powieściach autorki przeszkadza mi bardzo wiele, począwszy od wścibskości Ericki Falk, przez miękkość i brak stanowczości wobec żony oraz szefa u Patricka Hedströma, aż po niekompetencję u Betila Mellberga, który to w normalnych szwedzkich warunkach chyba już dawno przestałby być komendantem.

Odnosząc się do fabuły w "Pogromcy lwów" trzeba zauważyć, że jest ona wielce nieprawdopodobna. Mała i niepozorna wioska rybacko-turystyczna w południowej Szwecji zdaje się skupiać całe zło tego świata i jest miejscem rozgrywania się kolejnej serii morderstw. Do tego po raz kolejny we Fjällbace gości seryjny zabójca z krwi i kości, [SPOJLER] a do tego jest ich kilku na raz! Za wprost nieprawdopodobne należy uznać spotkanie się "bratnich dusz", tj. Tess i dziewczynki, a później Marthy i Jonasa [/SPOJLER].
Camilla Läckberg kreuje swoją rodzinną miejscowość na swoisty trójkąt bermudzki, w którym odsetek osób zaburzonych dalece przekracza normę statystyczną.

Abstrahując od nieprawdopodobieństwa omówionego wyżej zjawiska, które jest wynikiem zrozumiałego zamierzenia Autorki, aby miejscem akcji była zawsze jej Fjällbacka, warto zauważyć, że tym razem nasz morderca wspina się na wyżyny okrucieństwa. Pisarze skandynawscy słyną z mrocznego klimatu, ale Camilla Läckberg dotąd nie obchodziła się aż tak brutalnie ze swoimi ofiarami. Jeśli "Pogromca lwów" doczeka się kiedyś ekranizacji, to znaczek "18+" w rogu ekranu jest pewny jak w banku.

To co oprócz głównej bohaterki irytuje mnie w każdej powieści Autorki, to liczne akapity poświęcone na roztrząsanie trudów rodzicielstwa, problemów w związku jej siostry i inne ckliwe i smętne fragmenty, które mają rację bytu w Harlequinach, a nie powinny pojawiać się w powieściach kryminalnych.

Powracając do głównego nurtu, tj. do wartości samej książki, to jak już wspomniałem na początku jest ona w mojej ocenie jedną z najlepszych w dorobku Camilli Läckberg. W zasadzie niemal od początku wiemy o co chodzi z dziewczynką i przynamniej ja domyślałem się osoby zabójcy, ale jednak końcówka mnie zaskoczyła. Tym razem Autorka pozostawiła swoje postaci w mylnym przeświadczeniu, że odkryli całą prawdę, a tymczasem dno jest nieco głębiej. Jest to nowość w prozie Läckberg, która sprawia, że czytelnik czuje się miło po raz pierwszy wiedząc więcej, niż odkryli Patrick i Erica.

Pomimo iż nie kocham książek Läckberg, jej ckliwości, nudnej paplaniny o dzieciach, smętów o miłości, irytującej i wścibskiej Ericki, miękkiego jak jesienny liść Patricka, słabej i bezwolnej Anny, niekompetentnego i zadufanego w sobie Melberga, etc., etc., to i tak wiem, że pewnie i tak sięgnę po kolejną część "Sagi o Fjällbace". Oby tylko była ona zbliżona poziomem do "Pogromcy lwów", a nie do "Syrenki".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niewinność

Na niego nie można spojrzeć. Jej nie można dotknąć. Dwoje wyrzutków, których łączy coś więcej niż się wydaje. Nie wiem czemu ale dawno nie czytałam te...

zgłoś błąd zgłoś błąd